„Mężczyzna powinien mieć prawo zrezygnować z ojcostwa”. Ten pomysł zszokował internautów

Pomysłodawczyni twierdzi, że mężczyzna powinien mieć miesiąc, by się na to zdecydować.
„Mężczyzna powinien mieć prawo zrezygnować z ojcostwa”. Ten pomysł zszokował internautów
Fot. Unsplash
26.06.2019

Rodzicielstwo powinno być świadomą decyzją zarówno ze strony kobiety, jak i mężczyzny, ale nie zawsze się tak dzieje. Bywa, że do poczęcia dochodzi mimo stosowanej antykoncepcji, zdarza się też, że po narodzinach wyczekiwanego dziecka któreś z rodziców nagle zmienia zdanie i nie chce dłużej uczestniczyć w wychowywaniu malucha. Najczęściej to kobiety zostają z dzieckiem zupełnie same i muszą w pojedynkę zadbać o jego utrzymanie i opiekę. 

Zobacz również: Mężczyźni, którzy porzucili swoje dzieci szczerze wyznają, dlaczego to zrobili

Ostatnio na forum internetowym Mumsnet rozgorzała burzliwa dyskusja w tym temacie. Wszystko za sprawą kontrowersyjnego pomysłu jednej z kobiet, która przekonuje, że mężczyzna powinien mieć prawo legalnie zrzec się ojcostwa. Ten pomysł zrodził się w jej głowie po tym, jak jedna z jej przyjaciółek zaszła w nieplanowaną ciążę z przypadkowym partnerem. Mężczyzna od razu oświadczył, że nie zamierza mieć nic wspólnego z dzieckiem ani uczestniczyć w jego życiu. Tak było do momentu, gdy dziecko 3. roku życia. Wtedy jego ojciec nagle stwierdził, że pragnie nawiązać z nim więź, ku olbrzymiemu zaskoczeniu matki dziecka. 

Nie było go i nie pomagał przez pierwszych parę lat, ale nagle zdecydował, że chce mieć kontakt z dzieckiem i teraz, gdy jest starsze, zacząć budować z nim relację. Moja przyjaciółka nie ufała mu, nie lubi go i jest bardzo zraniona z powodu wszystkiego, przez co musiała przejść zupełnie sama z powodu jego wcześniejszego braku zaangażowania i wsparcia 

- tak autorka pomysłu opisała sytuację swojej przyjaciółki. Nagła zmiana zachowania mężczyzny zapoczątkowała rozmowę między kobietami na temat tego, czy mężczyźni powinni mieć prawo od początku zdecydować, że nie będą ojcami dla swoich dzieci. 

Fot. Unsplash.com

Kobiety mogą zdecydować, czy chcą zatrzymać dziecko, czy przejść aborcję, albo czy oddać dziecko do adopcji. To opcja zrzeczenia się rodzicielstwa. Mężczyzna w tej samej sytuacji nie ma takiego prawa, aby zrzec się ojcostwa. Musi zaakceptować decyzję kobiety i reszta jego życia będzie uzależniona od tej decyzji. Moja przyjaciółka mówi, że podczas ciąży była naiwna. Głęboko wierzyła w to, że ojciec jej dziecka zmieni zdanie, zobaczy dziecko, nagle się zakocha i będzie chciał się zaangażować. Ale oczywiście tak się nie stało. 

Co by było, gdyby mężczyzna mógł zrzec się rodzicielstwa? Oczywiście to musiałoby nastąpić bardzo wcześnie, np. zanim dziecko skończy pierwszy miesiąc. Taki mężczyzna musiałby podpisać oficjalny dokument, w którym stwierdza, że nie chce być częścią życia dziecka w żaden sposób, nigdy nie będzie szukał z nim kontaktu i nie będzie na nie łożyć. Żeby taki dokument miał sens, ta decyzja musiałaby być nieodwracalna. Być może mógłby istnieć jakiś zapis, kiedy decyzja mogłaby zostać zmieniona, ale tylko za zgodą matki dziecka. 

Nie zrozumcie mnie źle - uważam, że to okropne. Ale czy to nie zaoszczędziłoby matce i dziecku stresu i bólu, gdyby mogli wieść życie bez takich bitew? Świadomość, na czym stoisz od początku pozwoli ci uniknąć rozczarowań i emocjonalnego rollercoastera oraz stresu, który doświadcza tak wiele kobiet. I czy to w porządku, żeby kobieta narzucała ojcostwo (i odpowiedzialność, jaką z niego płynie, jak np. utrzymanie) na mężczyznę, który od początku wie, że nie chce tego dziecka? 

Moja przyjaciółka twierdzi, że obecne realia nie są korzystne dla żadnej ze stron. Mężczyźni mogą bardzo łatwo poniżać kobiety i oskarżać je o to, że “złapały” ich na dziecko. Gdyby istniał taki dokument, o jakim mówię, nie mogliby rzucać takich słów. Patrząc wstecz moja przyjaciółka mówi, że system, w którym mężczyzna mógłby legalnie zrzec się dziecka bardzo by jej pomógł. Byłaby bardziej przygotowana do samotnego macierzyństwa i na to, aby samej utrzymywać dziecko. Uniknęłaby też rozczarowania i poczucia odrzucenia, które bierze się z zachowania ojca jej dziecka. Jest zdania, że jeśli mężczyzna nie podpisałby takiego dokumentu zanim dziecko nie skończy pierwszego miesiąca, wtedy już w ogóle nie mógłby go podpisać i musiałby ponieść pełną odpowiedzialność wynikającą z ojcostwa.  

Fot. Unsplash.com

Kontrowersyjny pomysł wywołał burzliwą dyskusję wśród internautów. Wiele kobiet było zdania, że mężczyzna absolutnie nie powinien mieć takiej możliwości i powinien być odpowiedzialny za decyzje, które podejmuje. Inne przekonywały, że mężczyźni są w tym względzie w gorszej sytuacji niż kobiety, więc taki dokument byłby bardzo korzystny. 

Nie, mężczyźni nie powinni mieć prawa zrzec się ojcostwa, bo tu nie chodzi o rodziców - chodzi o poczęte dziecko. Ono ma prawo do emocjonalnego i finansowego wsparcia ze strony obojga rodziców.  

Zupełnie się nie zgadzam. Taka polityka cofnęłaby nas do czasów domów dla niezamężnych matek albo wysyłania ciężarnych kobiet do przytułków. To zwalnia mężczyzn z wszelkiej odpowiedzialności i zostawia wszystko na barkach kobiet. 

Moim zdaniem powinna istnieć taka opcja. Za każdym razem, gdy uprawiam seks, muszę zaakceptować możliwość zajścia w ciążę, ale nie muszę akceptować możliwości zostania rodzicem. 

Mężczyźni powinni mieć taką opcję. Zbyt często słyszymy, że w takiej sytuacji facet “nie powinien decydować się na seks”, ale prawda jest taka, że oboje się na to zdecydowali i zdawali sobie sprawę z potencjalnych konsekwencji. Kobieta ma prawo zrzec się dziecka, a mężczyzna nie. Jeśli kobieta naprawdę nie chce dziecka, zrobi wszystko, żeby tak się nie stało. Mamy mnóstwo możliwości antykoncepcji. 

Uważam, że mężczyzna powinien mieć takie prawo, tak samo jak kobieta powinna mieć prawo do bezwarunkowej aborcji. 

Tutaj chodzi o prawa dziecka. Nie prawa ojca albo matki. 

A jakie jest wasze zdanie na ten temat? Myślicie, że wprowadzenie takiego dokumentu to dobre rozwiązanie?  

Zobacz również: LIST: „Jestem samotną mamą. Nie pracuję, bo mi się to zwyczajnie nie opłaca”

Ta influencerka ma tak przystojnego męża, że zazdroszczą jej kobiety z całego świata (FOTO)
Ta influencerka ma tak przystojnego męża, że zazdroszczą jej kobiety z całego świata (FOTO) - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (83)

Ocena: 4.86 / 5
gość (Ocena: 5) 01.07.2019 22:44
Tak samo jak kobieta powinna mieć prawo do zrezygnowania z macierzyństwa, prawo do aborcji czy sterylizacji. Brak tych praw w państwie = więcej porzuconych dzieci w śmietnikach w reklamówkach lub zabitych gdzieś na boku. Tyle w temacie.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 01.07.2019 18:45
Jest zabieg, który sprawi, że mężczyzna nie będzie miał niechcianych dzieci - nie chcesz inwestować w alimenty, idź pod nóż. Do bycia ojcem nikt nikogo nie zmusi, ale jeżeli potrafiło się "zalać" to trzeba brać potem za to odpowiedzialność.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.06.2019 11:43
Kobieta tez powinna mieć prawo zrezygnować z macierzyństwa czyt dokonać aborcji
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 29.06.2019 02:10
Jak nie chce mieć dzieci to niech się zabezpiecza/ nie puszcza albo podwiąże jedno z drugim co trzeba. Niektórym To powinni odciąć też dostęp do Internetu.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.06.2019 23:41
Niektórzy mężczyzni wcale praw mieć nie powinni, dać komuś pozwolenie na traktowanie przedmiotowe ludzi to lepiej pozwolić im na zabawe wieczną zabawkami, po co takich tatusiów uczyć odpowiedzialności niech narobią dzieci w każdym kącie, a prawo do dzieci dajcie sasiadom, płacic takim alimenty też trzeba zabronić, puścić ich wolno jak bezpańskie psy i niech sikają z uśmiechem na każdą kobietę a dziećmi zajmą sie domy dziecka niech tatusie słóżą do wsadzania wyciągania i roznoszenia zarazy. Prawda, że do stworzenia psychiatryka budynku nie potrzeba :) wystarczy teren ogrodzić wysokim płotem i wrzucić im to co lubia, a furtką owoce tego wynosić.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie