Kupiła nastoletniemu synowi telefon, ale kazała podpisać ścisły kontrakt. Każdy rodzic powinien go przeczytać!

To cenne wskazówki dla wszystkich rodziców, którzy stoją przed podobnym dylematem.
Kupiła nastoletniemu synowi telefon, ale kazała podpisać ścisły kontrakt. Każdy rodzic powinien go przeczytać!
Fot. iStock
05.03.2019

W życiu każdego nastolatka przychodzi moment, w którym zaczyna marzyć o własnym telefonie, aby móc bez przeszkód komunikować się ze znajomymi. To trudny czas dla wielu rodziców, którzy z jednej strony nie chcą ograniczać dziecka i sprawić, żeby czuło, że odstaje od reszty kolegów, a z drugiej chcą wciąż mieć nad nim kontrolę. Kiedyś rodzice musieli martwić się tylko o zbyt długie połączenia telefoniczne i treści wymienianych SMS-ów. Dziś, w dobie telefonów na hasła, z nieograniczonym dostępem do Facebooka, Instagrama i Snapchata rodzice nastolatków mają na głowie zdecydowanie więcej zmartwień.

Zobacz również: Szkoła zabrania korzystania z telefonu? Nie ma do tego prawa!

Z pomocą wszystkim rodzicom, którzy stoją w obliczu dylematu czy dać swojemu nastoletniemu dziecku telefon może przyjść pewna australijska mama i blogerka w jednym. Mel Watts jest matką trójki dzieci, a jej najstarszy syn, Ayden, ma 12 lat i niedawno dostał swoją pierwszą komórkę. Ale nie tak od razu. Wcześniej jego mama, ojciec oraz ojczym kazali mu podpisać 18-punktowy kontrakt zawierający zasady korzystania z telefonu. Jeśli Ayden złamie któryś z punktów regulaminu, komórka zostanie mu odebrana. Oto treść kontraktu, który musiał podpisać 12-latek:

  1. Akceptując ten regulamin przyjmujesz do wiadomości, że ten telefon może i zostanie ci odebrany, a regulamin może zostać zmieniony.
  2. Przyjmujesz do wiadomości, że jeśli telefon zostanie zepsuty lub zgubiony, będziesz musiał naprawić go albo sprawić sobie nowy na swój własny rachunek. Wzięliśmy na siebie odpowiedzialność wyposażenia cię w szybkę ochronną na telefon oraz etui.
  3. Zawsze odbieraj telefony od swoich rodziców. Jeśli nie możesz odebrać, wyślij nam wiadomość albo zadzwoń, gdy będziesz mógł. Jeśli kontakt nie zostanie wykonany, zaczniemy cię szukać.
  4. Limit - jeśli wykorzystasz swój limit nie otrzymasz dodatkowego, zanim nie przyjdzie czas na standardowe doładowanie.
  5. Żadnych komórek w pokojach.
  6. Komórka ma być oddana rodzicom przed pójściem spać - w obu domach.
  7. Żadnego wysyłania wiadomości przed 7:30. Niektórzy ludzie chcą pospać, niesamowite, prawda?!
  8. Masz przestrzegać szkolnych reguł dotyczących korzystania z telefonów.
  9. NIE rób zdjęć ani nie kręć filmików osobom, które nie są tego świadome. To dotyczy także nieznajomych. Zwłaszcza kiedy ktoś prosi cię, abyś go nie nagrywał.
  10. NIE wrzucaj na media społecznościowe rzeczy, których nie chciałbyś zobaczyć na swój temat albo na temat swoich sióstr. Albo rzeczy, których nie chciałbyś pokazać swojej mamie albo babci.
  11. Nie obrażaj ludzi w mediach społecznościowych.
  12. Hasła i loginy mają być dla nas dostępne. Jeśli zmienisz hasło bez naszej wiedzy – zabieramy ci telefon.
  13. Jeśli skasujesz albo celowo ukryjesz coś na swoim telefonie, w mediach społecznościowych albo na poczcie, stracisz swoje konta.
  14. Miej na uwadze co piszesz i mówisz. Pisanie czegoś może zostać odebrane w zupełnie inny sposób niż miałeś to na myśli.
  15. Rzeczy, które wrzucasz na media społecznościowe zostaną tam na zawsze.
  16. Jeśli ktoś zacznie cię nękać - nie ukrywaj tego.
  17. Miej na uwadze, że posiadanie przez ciebie karty SIM i telefonu to ogromny przywilej.
  18. Każdy przejaw przemocy albo zdarzenie, przez które stracimy do ciebie zaufanie spowodują odebranie telefonu.
 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by m e l w a t t s (@melwatts) on

Mama 12-latka wyjaśniła też, dlaczego zdecydowała się na przygotowanie takiego dokumentu oraz podzieliła się z innymi rodzicami paroma wskazówkami na temat tego, jak rozegrać kwestię pierwszego telefonu komórkowego w życiu nastoletniego dziecka.

Szczerze mówiąc nie uważam, że powinniśmy dawać naszym nastolatkom komórki z dostępem do mediów społecznościowych, ale z drugiej strony nie chcę być rodzicem, który na to nie pozwala. Sama dorastałam z rodzicami, którzy nie pozwalali mi mieć telefonu, przez co czułam się odizolowana, co nie było przyjemne. Oto parę wskazówek na podstawie tego, czemu nauczyłam się w ciągu ostatnich paru miesięcy:

  1. Zaufaj swojej intuicji. Jeśli czujesz, że coś jest nie tak, przeszukaj telefon. Dzieci (tak, mimo wieku to wciąż dzieci) ukrywają coś przed swoimi rodzicami ponieważ boją się, że będą miały kłopoty albo się czegoś wstydzą.
  2. Nie pozwalaj im ukrywać się przed tobą w mediach społecznościowych. Jeśli tak jest, robią coś, czego nie powinny – zaufaj mi.
  3. Dzieci są mądrzejsze w tym temacie – niestety, ale tak jest. Bądź silna i trzymaj się swoich zasad. Jeśli pilnują swojego telefonu, przeszukaj go. Zmiana hasła powinna się równać utracie telefonu.

Myślicie, że taki kontrakt to dobry sposób, żeby mieć kontrolę nad tym, jak nastolatkowie korzystają z telefonów i z mediów społecznościowych?

Zobacz również: Zrobiła z 11-miesięcznej córki Insta-modelkę. Zapowiada, że gdy skończy 2 latka, zacznie ją malować

Do regulacji brwi używają linijki lub szklanki. Nie uwierzysz, co mają nad oczami
Do regulacji brwi używają linijki lub szklanki. Nie uwierzysz, co mają nad oczami - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (5)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 05.03.2019 21:46
To już przesada. Nawet 12 latek ma prawo do jakiejś swojej intymności. Rodzice powinni wiedzieć co u niego, ale to już w ich gestii leży by chciał im o tym mówić. Takie przeszukiwanie co chwile dziecku szafek, telefonu itp to moim zdaniem przesada. Jak ma ufać rodzicom którzy w ogóle nie ufają jemu. Jak są jakieś podejrzenia - jak najbardziej, ALE wtedy a nie zabieranie dziecku na noc telefonu i przeglądanie wszystkich jego wiadomości.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 05.03.2019 19:38
Dla mnie to jest przesada. Tak jak by dziecko nie mogło mieć swojego prywatnego życia. I ten regulamin który można zmienić jak matka się z ojcem pokloci. To jest chore. Te punkty, które mówią, żeby nie pisać obraźliwych komentarzy są dobre.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.03.2019 19:00
Rozwiązanie jest proste dać dziecku takiego rupiecia który będzie miał ta rozwaloną baterie że będzie można na nim napisać tylko smsa ewentualnie zadzwonić,
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.03.2019 14:07
Mam młodsze dzieci więc tak naprawdę nie wiem jak to kiedyś będzie, ale myślę, że aż taka inwigilacja i straszenie...ekhm chciałam powiedzieć zasady używania telefonu to trochę przesada.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie