Sąsiedzka wojna o wózki dziecięce na klatce schodowej. Kto ma rację?

Jedni twierdzą, że nie mają ich gdzie trzymać, inni, że zagracają wspólny korytarz. Nie potrafią się dogadać.
Sąsiedzka wojna o wózki dziecięce na klatce schodowej. Kto ma rację?
Fot. iStock
04.12.2018

Życie we wspólnocie, jaką jest jedno osiedle czy jeden blok mieszkalny ma swoje plusy, ale także minusy. Wśród korzyści wiele osób wymienia to, że zawsze można zapukać do sąsiada i pożyczyć przysłowiową szklankę cukru. Jeśli chodzi o to, co przeszkadza wielu osobom, to hałas zza ściany czy nadmierne wścibstwo…
Zobacz również: „Ciągle widzę z okna, jak moi sąsiedzi się kochają. Czy powinnam im coś powiedzieć?”
W dobie mediów społecznościowych coraz więcej mieszkańców osiedli zakłada własne grupy na Facebooku. Sąsiedzi wymieniają się tam informacjami z życia wspólnoty, proszą o pomoc czy poradę w różnych kwestiach czy sprzedają rzeczy, które są im już niepotrzebne. Czasami jednak trudno uniknąć nieporozumień. Jak donosi portal Metro Warszawa, na jednej z facebookowych grup z warszawskiego osiedla na Ursynowie rozgorzała dyskusja na temat wózków dziecięcych. A konkretnie: czy mieszkańcy bloków powinny przechowywać wózki dziecięce na klatkach schodowych?
"Co myślicie o wózkach na klatce? Najgorzej, jak jedna z drugą postawią wózek w przejściu" - tymi słowami rozpoczął dyskusję jeden z mieszkańców, donosi portal Metro Warszawa. Jak można było się spodziewać, między sąsiadami doszło do zaciętej dyskusji. Lokalna społeczność podzieliła się na dwa obozy: tych, którym przeszkadzają wózki na klatce schodowej, bo - ich zdaniem - blokują przejście i zagracają korytarz, oraz tych, którzy nie widzą w tym nic złego. Zdaje się jednak, że większość komentujących opowiadała się przeciwko wystawianiu wózków na klatkę schodową. Ich zdaniem to samo tyczy się nie tylko wózków, ale także mebli czy innych sprzętów domowych zagracających korytarz.

Fot. iStock

Oto niektóre z komentarzy:

“Klatka schodowa czy korytarz w bloku jest częścią wspólną. Nie mamy prawa wystawiać tam swoich rzeczy.”
“My trzymamy wózek w domu. Nie rozumiem robienia graciarni z korytarza.”
“Wózki, rowery i inne graty na klatce schodowej to straszne chamstwo i okazanie swojej pogardy dla sąsiadów.”
“Totalna głupota i ignorancja. Dodatkowo stwarzanie niebezpieczeństwa. Sama mam dzieci i od ponad dwóch lat tacham wózek, żeby nie stał na klatce.”

Te wpisy nie spodobały się części mieszkańców, która uznała, że ich autorom brakuje zrozumienia dla tych osób, które mają małe dzieci.

“Przykro się czyta niektóre wypowiedzi, trochę empatii, ludzie.”
“Wszystko jest okej, jeżeli wózek nie stoi w przejściu.”
Tak dużo tu egoizmu, a tak mało zrozumienia dla matek dzieci, które i tak mają ciężko.
“A co, jeżeli jestem po cesarskim cięciu, nie mogę dźwigać, a mieszkam na trzecim piętrze w bloku bez windy? Mam siedzieć całymi dniami w domu? Czekać aż mąż wróci i mi pomoże, czy latać po wszystkich sąsiadach?”
“Oczywiście, jeżeli ktoś pół domu wynosi to można się przyczepić, ale mama z dzieckiem ma i tak już trudno, więc dlaczego nie ma postawić wózka na klatce? Nie każdy ma 50 metrów. A wózek na dole to duże ułatwienie. Naprawdę, bądźmy dla siebie życzliwi.”
Po której ze stron opowiadacie się w tym sąsiedzkim sporze na temat wózków dziecięcych na klatkach schodowych? Mają prawo tam stać czy niepotrzebnie blokują korytarz?
Zobacz również: Wojna o plac zabaw. Rodzice chcą zabronić wstępu niektórym dzieciom!

 

„Klub nastoletnich mam”. Uczennice chwalą się wczesnym macierzyństwem
„Klub nastoletnich mam”. Uczennice chwalą się wczesnym macierzyństwem - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (27)

Ocena: 4.96 / 5
gość (Ocena: 5) 07.12.2018 07:14
ja tam nie widze problemu.zreszta wozek ZAŁOŻONY zajmuje niewiele miejsc. a wozki sa drogie wiec zostawianie ich na korytarzu troche ryzykowne w polsce zlodziej to norma... a wpisy o niszczeniu i wkladaniu szczurow czy inne swinstwa swiadcza o glupocie ludzkiej.zawisci i takim poziomie chamstwa ze strach mieszkac w pl. ludzie ta zlosc i ta zawisc was zabije od srodka...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.12.2018 22:02
No to ja bym do tego wozka wsadzila jakiegos zdechelgo szczura, albo jakiegos zwierzaka zeby tam nasral, mozna tez do takiego wozka nacharac, narzygac jest wiele mozliwosci :)
zobacz odpowiedzi (3)
(Ocena: 5) 05.12.2018 20:03
To co oni w klatkach mieszkaja,czy w mieszkaniach,ze nie maja miejsca,aby wozek w korytarzu postawic.
zobacz odpowiedzi (2)
Annn (Ocena: 5) 05.12.2018 14:49
Nikt nie ma prawa przechowywac prywatnych rzeczy na klatce schodowej. To zagraza bezpieczenstwu np w przypadku zapruszenia ognia, czy koniecznosci przeprowadzenia akcji ewakuacyjnej. Ponadto wozki moga utrudnic pracę pogotowia ratunkowego lub policji.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.12.2018 12:33
Zakaz zagracania korytarzy to nie tylko przepis by można było przejść z noszami itp. Chodzi o to by w korytarzu nie było nic by nie mogło zająć się ogniem i była droga ewakuacyjna. Takie madki, które zostawiają wózki, rowerki, etc. są zwyczajnie samolubne. Nikt nie karze wam targać wózka, dziecka i zakupów na raz. Nie dajesz rady wnieść zakupów i dziecka? To nie rób takich wielkich! Włóż zakupy do plecaka i na plecy - łatwiej udźwignąć dużą ilość zakupów i obie ręce masz wolne by trzymać dziecko, do tego ekologicznie i ekonomicznie bo nie kupujesz ciągle siatek. Codziennie wychodzisz z dzieckiem na spacer to codziennie możesz zrobić drobne zakupy. Wózek przypiąć przed klatką, odnieść zakupy, dziecko w chustę lub nosidełko i znowu masz 2 ręce wolne! Gadanie, że ciężko, że się przewróci to zwykłe usprawiedliwianie LENISTWA.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie