Matka z wózkiem wyrzucona z autobusu przez kierowcę. Internauci stanęli w jego obronie

Tłumaczył się względami bezpieczeństwa.
Matka z wózkiem wyrzucona z autobusu przez kierowcę. Internauci stanęli w jego obronie
fot. Unsplash.com
10.08.2018

Komunikacja miejska rządzi się własnymi prawami. Pasażerowie muszą przestrzegać regulaminu. Niedawno w Warszawie w autobusie linii 140 prowadzący pojazd poprosił o opuszczenie go przez matkę z dzieckiem w wózku. Zagroził, że nie ruszy, jeżeli ona nie wysiądzie.

W środku znajdowały się już dwa miejsca, a w autobusach właśnie tyle jest miejsc na wózki dziecięce i wózki inwalidzkie. Sytuacja została opisana w mediach społecznościowych w grupie Białołęka – Platforma Sąsiedzka. Czy kierowca miał prawo wyprosić kobietę z autobusu?

Dziecko za przyzwoleniem opiekunki... załatwiło się w centrum handlowym na oczach ludzi!

Portal mamotoja.pl opisuje, że kiedyś już miało miejsce podobne zdarzenie. W związku z nim MZA wystosowało następujący komunikat: „Regulamin przewozów środków transportu zbiorowego nie określa maksymalnej liczby wózków. Każdy pojazd może ich pomieścić różną liczbę. Tego nie da się jednoznacznie uregulować. Najczęściej w autobusach jest miejsce na dwa wózki dziecięce lub inwalidzkie”. Michał Grobelny z biura prasowego ZTM potwierdza te słowa.

Nie ma określonej liczby wózków z dziećmi, które mogą znajdować się w autobusie. Wszystko zależy od sytuacji, którą na bieżąco ocenia kierowca. Do niego należy decydujący głos. Jeżeli w pojeździe panuje duży tłok i wprowadzenie wózka może spowodować niebezpieczeństwo dla innych pasażerów, wówczas to kierowca podejmuje decyzję

– czytamy jego wypowiedź na mamotoja.pl. Jeżeli chodzi o najnowszy przypadek, trzeba też wziąć pod uwagę upał panujący na zewnątrz. Kobieta musiała czekać na kolejny autobus. Niektórzy internauci, a podobno także pasażerowie autobusu linii 140 stanęli po stronie matki i dziecka.

Upał 30 stopni. Pani z dzieckiem czeka na autobus. Podjeżdża autobus linii 140. W środku są już dwa wózki. Pani wsiada do upragnionego busa bo gorąco niemiłosiernie. Nagle słyszy od kierowcy… albo Pani wysiada albo nie jadę dalej. Są już dwa wózki. Więcej nie zabiorę. Pani z żalem i po kilku ch... od pasażerów w stronę kierowcy wysiada. Miejsca w autobusie sporo. Brawo ZTM

– czytamy jeden z komentarzy. Nie brakuje jednak słów poparcia dla kierowcy, który miał zachować się bardzo odpowiedzialnie. Tych jest zdecydowanie więcej.

Teraz w modzie się ANIELSKIE imiona dla dzieci. Pięknie brzmią i mają niezwykłe znaczenie

Czy waszym zdaniem kierowca miał prawo wyprosić kobietę? A może ona nie powinna była wychodzić z dzieckiem w takim upale na zewnątrz? Nie zaleca się bowiem tego robić przy tak wysokiej temperaturze.

Zapomnij o rumianych bobasach. Tak NAPRAWDĘ wyglądają dzieci chwilę po narodzinach
Zapomnij o rumianych bobasach. Tak NAPRAWDĘ wyglądają dzieci chwilę po narodzinach - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (15)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 21.08.2018 23:09
Popieram kierowcę. Matki jak wiozą bachora to wydaje in sie ze wszystko im wolno. Wprowadzic bilety dla bachorów i za wózki i probkem zniknie. Poza tym jak kogoś stac na bachora to stac i na samochód lub taxi
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.08.2018 11:37
Kierowca postąpił słusznie. Nie było warunków do bezpiecznego transportu. Gdyby coś sie stało hieny prawnicze zaszczułyby szofera. Cwaniaków którym się należy w Polsce dostatek. Milion dwunożnych aspołecznych którzy maja prawa. Obowiazki są dla innych.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 12.08.2018 08:11
Dobrze zrobił, polki z dziećmi zachowują się jak księżne. Dwa wózki to już wystsrczająca ilość w autobusie
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.08.2018 23:25
brawo kierowca - przede wszystkim bezpieczenstwo pasazerow a nie kolejnej na sile wcisnietej bo ona wielka matka
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.08.2018 00:57
Mieszkam w Londynie, czesto podrozuje z dzieckiem w wozku, niewazne ze czekam na autobus pol godz, gdy podjezdza na przystanek to kierowca jeszcze przed otwarciem drzwi daje mi znac, ze nie ma szans by nas zabrac bo miejsca na wozki sa juz zajete. Absolutnie mnie to nie oburza, przeciez tu nie chodzi o złośliwość a wzgledy bezpieczenstwa. Wkurzaja mnie takie szukajace wszedzie napietnowania matki.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie