Nie posłuchała lekarzy i urodziła chore dziecko. Teraz nazywają ją potworem

Krytycy twierdzą, że skazała córkę na niepotrzebne cierpienie.
Nie posłuchała lekarzy i urodziła chore dziecko. Teraz nazywają ją potworem
źródło: Instagram (instagram.com/laguerrerahelianny)
10.07.2018

O głośnym wyznaniu Marty mówi cała Polska. Kobieta kilkanaście lat temu urodziła ciężko chore dziecko, bo lekarz przez całą ciążę ukrywał przed nią prawdę o jego stanie zdrowia. Swoje niezwykle trudne doświadczenia opisała szczerze na Facebooku, włączając się tym samym w dyskusję o planowanym zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej. „Kocham swoje dziecko i zrobię dla Niego wszystko, ale wiem że gdybym mogła cofnąć czas, to usunęłabym ciążę, bo wierzę że Oskar urodziłby się w innym, zdrowym ciele. Jestem wściekła, że moje dziecko musi cierpieć, a ja przy nim. Że zabrano mi życie” - napisała.

Zobacz równieżMarta miała 20 lat, kiedy urodziła chore dziecko. Teraz wyznaje: „Gdybym mogła, to usunęłabym ciążę”

Zdarzają się jednak sytuacje odwrotne. Soleannys Lugo kilka lat temu dowiedziała się, że jej nienarodzone dziecko czeka śmierć natychmiast po urodzeniu. Córka rozwijająca się w łonie była poważnie zdeformowana i niezdolna do samodzielnego życia. Umrze w męczarniach. Lekarza wprost zasugerowali aborcję jako najbardziej humanitarne rozwiązanie. Wenezuelka nie zdecydowała się jednak na przerwanie ciąży. Wierzyła, że będzie dobrze.

Nie posłuchała medyków i zdecydowała się donosić ciążę. Od tego czasu minęły 3 lata, a maleńka Helianny wciąż jest z nią.

Diagnoza była wyjątkowo niekorzystna. Nierozwinięty mózg, zdeformowana głowa, upośledzone kończyny, a do tego wodogłowie. Według specjalistów dziecko nie miało szans na przeżycie. Nawet jeśli jakimś cudem nie umrze, nigdy nie będzie zdolne do samodzielnego funkcjonowania. Jeszcze w czasie ciąży lekarze nazywali ją „warzywem”, ale matka nie chciała w to uwierzyć.

Wiedziałam, że to nie może być prawda. Czułam jej ruchy w moim brzuchu. Córka reagowała na bodźce z zewnątrz. Mówiłam do niej albo puszczałam muzykę, a ona stawała się bardziej aktywna - wspomina 34-letnia dziś kobieta.

W 39. tygodniu ciąży za pomocą cesarskiego cięcia upragniona córka przyszła na świat. Choć Soleannys wierzyła, że będzie zdrowa, diagnoza okazała się jednak po części prawdą. Dziewczynka jest poważnie zdeformowana, ale nadal żyje.

Zobacz równieżPosłowie znowu zajmą się aborcją. Episkopat chce całkowitego zakazu przerywania ciąży

Kobieta nie ma do nikogo żalu. Podjęła samodzielną decyzję i chociaż jej córka faktycznie jest chora - przekonuje, że drugi raz zdecydowałaby się na to samo. Nie może jednak zrozumieć reakcji postronnych ludzi, którzy wprost nazywają ją potworem, który skazał własne dziecko na męczarnię. Zarzuca jej się, że odmowa aborcji to nie akt bezgranicznej miłości, ale samolubności.

Niewybredne komentarze dotyczą też samej dziewczynki, która z uwagi na wodogłowie i poważne wady wrodzone nie wygląda tak, jak każde inne dziecko. Mama często słyszy, że Helianny wygląda odrażająco i nie powinna pokazywać się publicznie. Dla rodziców jest jednak największym szczęściem.

Dziewczynka przeszła już wiele operacji, a kolejne wciąż przed nią. Nigdy nie będzie zdolna do samodzielnego funkcjonowania.

 

Pomimo ogromnego hejtu, jaki spotkał kobietę, ona nie ma zamiaru milczeć. Założyła konto na Instagramie, gdzie pokazuje codzienność swojej ukochanej córeczki. Profil obserwuje już 35 tysięcy internautów, dla których życie dziewczynki to prawdziwy cud. W końcu lekarze skazywali ją na śmierć.

Helianny przyszła na świat z misją. Jej przykład pokazuje, że wiele naszych codziennych problemów jest zupełnie bez znaczenia. Najważniejsze jest to, by otaczać się kochającymi osobami i być szczęśliwym - przekonuje jej mama.

Zobacz równieżW 20. tygodniu ciąży urodziła bliźniaki. Dzieci nie przeżyły, ale ona pokazała je na Facebooku

Polecane wideo

Komentarze (61)

Ocena: 4.98 / 5
Sara (Ocena: 5) 30.11.2018 08:13
Ja udzielę się tak ci co decydują się na aborcję nie mają serca ta pani dobrze postąpiła bo co ma choroba do funkcjonowania w społeczeństwie to wy jesteście potworami nie ona bo tylko Bóg może decydować kto umrze a nie człowiek ta dziewczynka jest taka samą osoba jak my wygląd nie jest kluczem zdrowia lecz mózg ci kto go ma pozdrawiam a ci którzy piszą bzdury o aborcji was trzeba będzie wyaborcjować do rozwoju ja tej pani życzę dużo zdrowia dla malutkiej i wytrwałości nie warto kierować się ludźmi dziecko to szczęście nie ważne jak wygląda ważne że jest bo to dar miłości a nie aborcja ci co wyglądem się kierują nie sercem bo serce nie każe zabijać dzieci z powodu choroby ten lekarz dobrze zrobił ale matka powinna oskarżyć lekarzy o zniesławienie dziecka bo się wyśmiewają. To nie w dziecku jest problem tylko w was bo byle nieznaną rzecz stworzenie nazywacie potworem zero szacunku dla takich osób chorzy to tylko wy jesteście na mózg.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.09.2018 10:27
Też z nie potrafiła bym zabić własnego dziecka, ale cieszę się, że nie muszę martwić się kto zajmie się moim niepełnosprawnym dzieckiem gdy coś mi się stanie, bo od ta mała nie będzie mogła mieć nawet dzieciństwa i koleżanek, które będą uciekać na jej widok. Z drugiej strony dla normalnego dziecka to też niezła trauma zobaczyć inne tak strasznie wyglądające dziecko z najgorszych koszmarów śniących się po nocach. Naprawdę życzę tym ludziom dużo szczęścia i siły zwłaszcza przy rozłąkach w szpitalach, bo napewno czeka ich sporo operacji.
odpowiedz
gość (Ocena: 4) 19.09.2018 01:28
Uważam, że miała prawo tak zdecydować, jednak ja na jej miejscu postąpiłabym inaczej. To dziecko nigdy nie zazna normalnego życia.
odpowiedz
Kleo (Ocena: 5) 19.07.2018 20:45
Czytając wypowiedzi tych wszystkich pań, matek wielodzietnych i z jednym. Nasuwa mi się tylko jedno zdanie Dramat dramat dramat
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.07.2018 09:39
Sorry ale nie wiem po co komu takie dziecko. Całe życie trzeba się nim zajmować i mu poświęcić, masakra . Możecie mnie nazywać jak chcecie ale uważam że tak chore dziecko to tylko i wyłącznie kula u nogi i gwóźdź do własnej trumny w dniu narodzin.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie