REPORTAŻ: „Moje dziecko dostanie luksusowy prezent na koniec roku szkolnego”

Matki nagradzają swoje pociechy za przejście z jednej klasy do drugiej.
REPORTAŻ: „Moje dziecko dostanie luksusowy prezent na koniec roku szkolnego”
Fot. Unsplash
14.06.2018

Nagradzać dziecko za dobre oceny na koniec roku szkolnego czy nie? Wiele osób ma ten dylemat. Są rodzice, którzy uważają, że za wysiłek i mobilizację należy się nagroda. Z kolei inni są zdania, że nauka to obowiązek dziecka. Powołują się również na to, że najlepsi uczniowie dostają nagrody w szkole - najczęściej pod postacią ksiażek. Można też wyróżnić rodziców, którzy dają swoim potomkom prezenty niezależnie od wyników, za samo przejście z jednej klasy do drugiej. Co ciekawe, wiele z nich kupuje im luksusowe gadżety.

3-latka usłyszała w przedszkolu, że wygląda WULGARNIE. Poszło o tę sukienkę

Udało nam się porozmawiać z kilkoma mamami. Zdradziły nam, jak nagradzają swoje dzieci i co nimi kieruje. Niektóre z wyznań bardzo nas zaskoczyły.

Iwona

- Bartuś chodzi do czwartej klasy szkoły podstawowej. Na pewno nie można go nazwać szczególnie pilnym czy bardzo zdolnym, ale ja widzę, że się stara na miarę swoich możliwości. Już wiem, że na świadectwie przyniesie prawie same czwórki. Będzie też jedna piątka.

Nauczycielki raczej się na niego nie skarżą. Co najwyżej na rozmowy podczas zajęć, ale wiadomo, że prawie każde dziecko takie jest. Uznałam zatem, że należy mu się nagroda. Zapytałam Bartka, jaki prezent chciałby dostać. Syn marzy o najnowszym i’Phonie i wycieczce do kina. Zaoferowałam, że oprócz tego pójdziemy jeszcze na lody. Mam nadzieję, że Bartek będzie szczęśliwy. Nie mam zamiaru żałować pieniędzy na swoje dziecko.

nagroda dla dziecka za oceny

Fot. unsplash.com

Dominika

- Moja Amelka jest bardzo uzdolniona. Pięknie tańczy, rysuje i śpiewa. Wyraźnie widać u niej predyspozycje artystyczne. Nie radzi sobie natomiast z przedmiotami ścisłymi. Z matematyki była nawet zagrożona, ale obiecałam jej wspaniały prezent, jeżeli tylko się poprawi. Amelka spełniła moją prośbę, więc dotrzymam obietnicy. Wybieramy się na Teneryfę.

Powiedziałam o tym kilku innym matkom i prawie się pokłóciłyśmy. Oznajmiły mi, że nigdy nie zafundowałyby swojemu dziecku drogich wakacji, gdyby były zagrożone z jakiegoś przedmiotu. Nie docierały do nich moje słowa, że przecież się poprawiła i o to chodziło. Kilka matek zaczęło się też przechwalać swoimi dziećmi, jakie to nie są zdolne.

Ja uważam, że nie liczy się efekt, ale wysiłek włożony w zadanie. Dlatego moje dziecko dostanie upragnioną wycieczkę. Poza tym wiem, że te mamuśki były trochę zazdrosne o Teneryfę. Nie stać ich na tak drogie wakacje.

Mariola

- Ja dostawałam nagrody za dobre wyniki w szkole, kiedy byłam dzieckiem, więc stosuję tę samą metodę wychowawczą. Zauważyłam, że moje dzieci bardziej się starają, kiedy wiedzą, że czeka je niespodzianka. Żadne z nich nie jest zdolne. Mają średnie oceny, ale odrabiają prace domowe i przykładają się do sprawdzianów. Uważam, że nie jest źle. Poza tym zależy mi bardziej, aby nauczyć je samodzielnego myślenia i życiowej zaradności niż nabijać głowy wiedzą książkową. I tak im się nigdy nie przyda.

W każdym razie idziemy na pizzę i do kina. Potem do sklepu z gadżetami. Obiecałam dzieciakom prezenty do 1000 zł za każdy. Przez cały rok odkładam część pieniędzy, żeby potem kupić im coś luksusowego. Ostatnio dostały aparat fotograficzny i zdalnie sterowanego robota. Mąż mówi, że przesadzam, ale skoro ja wyrosłam na człowieka, dlaczego z moimi dziećmi miałoby być inaczej? Wiem, co robię.

nagroda dla dziecka za oceny

Fot. unsplash.com

Marta

- Do tej pory pamiętam, jak bardzo było mi przykro, gdy przynosiłam do domu świadectwo z czerwonym paskiem, a rodzice w ogóle nie okazywali dumy. Nawet nie chodzili ze mną na zakończenie roku. Kiedy próbowałam zwrócić uwagę na siebie i stopnie, zawsze mnie zbywali. O żadnej nagrodzie nie było mowy, chociaż wiedziałam, że inne dzieciaki je dostają. U mnie w domu się nie przelewało. Kiedyś postanowiłam, że ja będę postępować inaczej.

Wielki powrót imion z lat 30. Brzmią o wiele ładniej niż te współczesne

Mam jedno dziecko – Wiktorię. Jest w szóstej klasie szkoły podstawowej. Koniec roku szkolnego zawsze jest szczególnym dniem w naszym domu. Przygotowuję uroczysty obiad i tort. Po posiłku wręczam Wiktorii prezent ekstra. Tym razem będą to skrzypce oraz opłacone lekcje nauki gry na skrzypcach. Moje dziecko już od dawna o tym marzy. Wieczorem przeważnie chodzimy do kina na wybrany przez Wikę film.

Ktoś może powiedzieć, że oszalałam, ale ja uważam, że dziecko powinno czuć się ważne i docenione. Niezależnie od tego, czy przyniesie gorsze czy lepsze oceny. Liczy się to, że przechodzi do kolejnej klasy i wykonało zadanie, które było do zdobienia. Nie ma co wywierać na nim zbędnej presji.

Roksana

- Słyszałam, że robienie dziecku drogich prezentów z okazji przejścia do następnej klasy nie jest wychowawcze. Zwłaszcza wtedy, gdy nie otrzymało świadectwa z czerwonym paskiem. Mimo wszystko mam inne zdanie. Uważam, że drogi prezent stanowi świetną motywację.

W tym roku mam zamiar podarować synowi lunetę i profesjonalny mikroskop. Tym samym zachęcę go do poszerzenia horyzontów. Oprócz tego chcę go zabrać do Disneylandu. Mąż bardzo się temu sprzeciwia, gdyż Mateusz nie ma najlepszych ocen, ale gdy będę wręczała mu niespodzianki, dodam, że liczę na lepsze wyniki w następnym roku. Myślę, że Mateusz weźmie to sobie do serca i w końcu zobaczę czerwony pasek. To dobre dziecko i wiem, że w końcu się mnie posłucha.
 

Komentarze (21)

Ocena: 5 / 5
Alicja (Ocena: 5) 18.06.2018 21:36
Luksusowy prezent? Moje dziecko dostanie taki prezent https://restartplus.pl/hp-820-g1-i5-4310u-200ghz-4gb-128ssd-windows-7-professioanal i uważam, że bardzo na to zasłużył. Tym bardziej, ze ten laptop jest w dobrej cenie więc i okaja do kupienia była więc każdy zadowolony. ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.06.2018 20:32
Fajne mamuski. Malo kiedy sie to zdarza. Ja mialam zawsze tak samo u siebie w domu, teraz mam 30lat i jestem szalenie wdzieczna moim rodzicom. Wspominam swoje dziecinstwo rewelacyjnie, moi rodzice zawsze robili wszystko dla mnie, a teraz ja robie dla nich co tylko moge. Zawsze wszyscy sie dziwia dlaczego mam taki rewelacyjny kontakt z rodzicami i dlaczego sa oni dla mnie najwazniejszymi ludzmi na swiecie. Drogie mamuski- wasze zachowania zaprocentuja. Wierzcie mi
zobacz odpowiedzi (4)
gość (Ocena: 5) 14.06.2018 19:30
Mój syn ma mniej niż mocno przeciętne stopnie, a w wakacje poleci na wyspy kanaryjskie. Ale to nie jest żadna nagroda, po prostu tam jedziemy na wakacje. Pracuję cały rok, dobrze zarabiam i podczas urlopu chcę wypocząć. I nie mam ochoty na polskie morze. A że urlopu bez dziecka sobie nie wyobrażam więc logiczne że syn też jedzie. Ale też się spotkałam z krytyką, że funduję synowi taki wyjazd. A niby dlaczego ja mam rezygnować z fajnego urlopu??
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.06.2018 13:29
Bardzo mnie śmieszy zachwycanie sie ze dziecko w szkole podstawowej ma świadectwo z paskiem :D ludzie... Nie trzeba byc jakimś wybitnie zdolnym zeby przez podstawowke czy byle gimnazjum miec pasek :) ja mialam w kazdej klasie srednia powyżej 5i nie czułam sie jakas zdolna, nie prxesadzajcie z tym chwaleniem się dziecmi szczególnie na imprezach rodzinnych xd
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 14.06.2018 13:02
A ja akurat uważam, że dzieci nie powinny dostawać nagród za coś, co jest ich obowiązkiem. Dziecko można nagrodzić za jakieś szczególne osiągnięcia. O czwórki i piątki w podstawówce się nawet nie trzeba zbytnio starać. Zagrożenie w podstawówce? Za to powinna być solidna kara, a nie nagroda. Teraz z roku na rok dzieci będą szły po linii najmniejszego oporu z żądaniem nagród. Najpierw się stawia wymagania, potem nagrody.
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo