Rodzice UKRYWAJĄ PŁEĆ 2-letniego dziecka. Samo ma zdecydować, kim się czuje

Zwracają się do niego/niej bezosobowo.
Rodzice UKRYWAJĄ PŁEĆ 2-letniego dziecka. Samo ma zdecydować, kim się czuje
źródło: Instagram (instagram.com/raisingzoomer)
19.04.2018

Na pierwszy rzut oka wyglądają jak zwyczajna rodzina. Mama, tata i uśmiechnięte dziecko. Różnica polega jednak na tym, że rodzice Kyl i Brent Myer nie zdradzają płci swojej 2-letniej pociechy. Zoomer jest rodzaju nijakiego, choć w oficjalnych dokumentach stwierdzono, że jest chłopcem lub dziewczynką. Kim konkretnie - tego nie wiedzą nawet ich najbliżsi.

Zobacz również: Młode mamy nienawidzą, kiedy robisz TO z ich dzieckiem

Amerykanie postanowili wychowywać malucha w sposób neutralny, a do kwestii płci nie przywiązują żadnej wagi. Ich potomek ma dorastać w poczuciu, że nie ma to większego znaczenia. Płeć biologiczna to tylko szczegół, a liczy się to, kim sam/sama się czuje. Skąd taki pomysł? Oboje wychodzą z założenia, że sztywne ramy przypisane płci ograniczają rozwój jednostki.

Dziecko ma się rozwijać i poznawać siebie, a na odkrycie własnej tożsamości przyjdzie jeszcze czas. Znajduje to odzwierciedlenie w sposobie, jaki się do niego/jej zwracają.

Kyl i Brent zdecydowali, by nie ujawniać płci dziecka nikomu, kto nie potrzebuje tego wiedzieć. W efekcie nawet niektórzy członkowie ich rodzin i przyjaciele nie wiedzą, kim tak naprawdę jest Zoomer. Wyjątek stanowią lekarze i urzędnicy, dla których to kwestia czysto formalna. Młodzi rodzice nie chcą, aby ich pociecha została zaszufladkowana przez rodzaj męski czy żeński.

Płeć nie mówi nam nic o osobowości, temperamencie, ulubionym kolorze, preferencjach dotyczących diety, poczuciu humoru i wielu innych rzeczach. Podobnie jak fakt, że ktoś ma dwie ręce nie zdradza nic poza tym, że je posiada. Zoomer najprawdopodobniej wybiorą sobie płeć wtedy, kiedy skończą 3 albo 4 lata - wyznają w rozmowie z thesun.co.uk.

Jak można zauważyć, do dziecka zwracają się w formie neutralnej płciowo. Bezosobowo.

Zobacz również: Na złość hejterom publikuje zdjęcia córki ze zdeformowaną twarzą

Nie wierzymy, że to rodzice powinni podejmować decyzję w imieniu dziecka. Nie ujawniając ich płci i traktując neutralnie płciowo, Zoomer będą mieli wolność w odkrywaniu i kreowaniu własnej tożsamości. Z dala od restrykcyjnych oczekiwań związanych z tradycyjnym pojmowaniem płci - twierdzą.

Ich dziecko skończyło już 2 lata i jak można się domyślić - niewiele z tego rozumie. Fakt, że rodzice zwracają się do niego per „oni” uznaje za coś naturalnego. Nie zna innego życia. Dopiero z czasem zacznie zadawać pytania i zastanawiać się nad tym, kim tak naprawdę jest. Samo zdecyduje, za kogo bardziej się uważa.

Ze słów rodziców wynika, że biologiczna płeć nie będzie miała żadnego znaczenia. Jeśli Zoomer stwierdzi, że jest dziewczynką, choć urodził się chłopcem - zaakceptują to.

Zobacz również: Poranne mdłości mogą zdradzać płeć dziecka?

Wizerunek dziecka idealnie współgra z filozofią jego rodziców. Zoomer nosi dłuższe włosy i uniwersalne ubranka, które trudno przypisać konkretnej płci. Bawi się samochodzikami, jak i lalkami.

Czekamy na wieści, kiedy sam/sama wybierze sobie płeć.

Komentarze (16)

Ocena: 4.75 / 5
gość (Ocena: 5) 19.04.2018 19:16
Życzę temu dziecku, żeby mogło wybrać nowych, normalnych rodziców.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.04.2018 18:48
O ile rozumiem nie narzucaniu dziecku ról społecznych związanych z płcią, wyboru zawodu cz zabawek do zabawy - tak robienie cyrku z oczywistości posiadanych narządów płciowych i na siłę bycie postępowym jest niepotrzebne. Chyba, że dziecko urodziło się hermafrodytą - to by wiele wyjaśniało i miałoby sens.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 19.04.2018 14:02
pomijajac debilną kwestię... wiecie ze bezosobowo zwracali by się "to", a nie "oni"? nawet tego nie czytacie po wrzuceniu w Google translate?
odpowiedz
Lucja (Ocena: 5) 19.04.2018 11:41
Osoby transeksualne bardzo cierpia. Tak bardzo, ze wsrod tej spolecznosci wskaznik samobojstw wynosi kolo 40. To ze akceptujesz swoja plec jest blogoslawienstwem, po co mieszac dziecku w glowie i stwarzac problemy ktorych byc moze nie ma? Po co mu ten ciezar, po co mu ewentualne konflikty z rowiesnikami? To co widzicie to na zachodzie coraz brutalniej wciskana propaganda - to ze jesli ktos czuje sie kobieta, to nia jest nie wazne czy ma penisa czy nie. Do tego dochodza tzw. Ludzie bez plci (nobinory) ktorzy nie identyfikuja sie z zadna plcia lub tacy ktorzy twierdza ze jest wiecej niz dwie plcie.Za kwestionowanie takiego stanu rzeczy("jak to nie masz plci kazdy ja ma") mozna miec powazne klopoty. Teraz np. W stanach facet ktory czuje sie kobieta ma prawo korzystac np. Z toalety damskiej, z przebieralni damskiej a jesli ktos zaprotestuje moze miec problemy. Nikogo nie obchodza obawy np. malych dziewczynek, ktore nie chca rozbierac sie przy biologicznie mezczyznie. Prawa transekualistow sa wazniejsze. Nie wszedzie tak jest ale to coraz wiekszy problem. Osoby z tego srodowiska coraz bardziej terroryzuja normalnych, dlategp pozostaje sie cieszyc, ze mieszkamy w polskim zascianku.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 19.04.2018 08:03
Dziecko zabrać, a rodziców zamknąć do psychiatryka. Oni są chorzy. Wygląda mi to nawet trochę tak jakby wymarzyli sobie chłopca, a urodziła się dziewczynka (albo na odwrót) i nie mogli się z tym pogodzić, więc chcą żeby dziecko wybrało sobie samo płeć i najlepiej żeby była inna niż jest w rzeczywistości. Ciekawe co mu/jej nagadają jak zapyta czemu jego/jej narządy intymne tak wyglądają? Zazwyczaj rodzice na takie pytania odpowiadają "bo jesteś chłopcem/dziewczynką", ale w przypadku tych rodziców taka odpowiedz odpada.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo