Dramatyczne zdjęcia z porodówki. Pokazała swoje martwe dziecko

„Chciałam uwiecznić wszystko, żeby zachować go w pamięci”.
Dramatyczne zdjęcia z porodówki. Pokazała swoje martwe dziecko
źródło: Instagram (instagram.com/lifewithsarahjade)
22.03.2018

Sesje zdjęciowe noworodków to nic nadzwyczajnego. Niektórzy rodzice zapraszają fotografów na porodówkę, żeby uwiecznić najważniejsze chwile w ich życiu. Te fotografie na pierwszy rzut oka niczym się od tego nie różnią. Poza tym, że dziecko jest wyjątkowo małe, a młoda mama w ogóle się nie uśmiecha

Niestety, to nie będzie historia zakończona happy endem. Sarah Jade to australijska blogerka, która zdecydowała się upublicznić najbardziej intymne kadry dokumentujące jej stratę i rozpacz. 33-latka w 33. tygodniu ciąży urodziła swojego drugiego syna - Aksela. Wcześniej dowiedziała się, że chłopiec zmarł w jej łonie.

W najtrudniejszych chwilach towarzyszył jej mąż i fotografka Lacey Barratt. To ona wykonała zdjęcia, na widok których łzy same cisną się do oczu.

Zobacz również: Jak wyglądają BLIZNY PO CESARCE? Uwaga - to nie jest łatwy widok!

Australijska blogerka była przekonana, że urodzi zdrowe dziecko. Szczegółowe badania wykazały jednak, że chłopiec nie jest w najlepszym stanie. Jego mózg nie wykształcił się prawidłowo, co ostatecznie doprowadziło do zgonu w łonie matki. Sarah wiedziała, że urodzi martwego potomka, ale mimo wszystko zdecydowała się to uwiecznić na zdjęciach.

Kiedy dowiedziałam się, że to nie będzie szczęśliwy poród, mimo wszystko chciałam udokumentować te chwile. To było traumatyczne przeżycie. Aksel nie chciał opuścić mojego ciała. W czasie akcji porodowej zatrzymał się w połowie drogi. Być może sama tego chciałam, żeby wciąż był blisko mnie. Możliwość przytulenia go była niesamowita i na pewno pomogła nam w tym najtrudniejszym momencie - wyznaje w rozmowie z thesun.co.uk.

Sarah i jej mąż twierdzą, że dramatyczne zdjęcia pomogły jej w pogodzeniu się ze stratą.

Zobacz również: Te ZDJĘCIA Z PORODÓWKI mają nas zachęcić do rodzenia dzieci (18+)

Chciałam uwiecznić wszystko, żeby zachować go w pamięci. Aksel na to zasługiwał. Nigdy wcześniej nie doświadczyłam tak skrajnych emocji. Myślałam, że eksploduję. Nie żałuję, że zrobiliśmy te zdjęcia. Będziemy do nich często wracać - twierdzi 33-latka, która kilka dni później zorganizowała pogrzeb długo wyczekiwanego syna. Zjawiła się na nim cała najbliższa rodzina, w tym jej pierworodny syn Arthur.

W 20. tygodniu ciąży u chłopca zdiagnozowano drobnozakrętowość, czyli wadę wrodzoną polegająca na nadmiernym pofałdowaniu zewnętrznych lub wszystkich warstw kory mózgu. Choroba uniemożliwia normalne funkcjonowanie. W 33. tygodniu jego serce przestało bić.

Upubliczniając te zdjęcia Sarah chce dodać otuchy wszystkim rodzicom w podobnej sytuacji. A także samej pogodzić się ze stratą i spróbować żyć dalej. Bez Aksela.

Zobacz również: Po 11 tygodniach to dziecko przyszło na świat. To, co napisała jego matka daje dużo do myślenia...

Sarah Jade w 33. tygodniu ciąży urodziła martwe dziecko

Polecane wideo

Komentarze (57)

Ocena: 4.88 / 5
gość (Ocena: 5) 22.03.2018 21:12
"Maly Aniolek "
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.03.2018 20:40
Nie zrozumie ten kto tego nie przeżył. Hormony targają tobą jak po porodzie żywego dziecka, mleko tryska z piersi a dziecko nie żyje. W życiu nie można sobie tego wyobrazić
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.03.2018 19:11
Ja uwaźam ze może mieć to podłoże psychiczne. Patrząc na zdjęcia wygląda to tak jakby myślała że jej dZiecko żyje. PrZerażające.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.03.2018 18:54
Ludzie, nie oceniajcie. Obyście nigdy nie byli w takiej sytuacji, niektórzy z was są totalnie bez serca i beszczelni.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.03.2018 17:22
Twarz niewyglada nawet jak twarz... rozumiem dramat ale dalej uwazam ze cala ta sesja to jak zdjecia z trumna robione w przeslosci - po co komu taka pamiatka? Chciala zdjecia to ok, ale zeby to wrzucac na instagram?
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie