Matka zrobiła córce kolczyk w policzku? „Moje dziecko, moja własność!”

Jak zareagowali użytkownicy mediów społecznościowych? Przekonajcie się!
Matka zrobiła córce kolczyk w policzku? „Moje dziecko, moja własność!”
Fot. Facebook.com (https://www.facebook.com/LatNbtrfly)
06.07.2017

Wychowywanie dzieci i wszystko, co z nim związane, jest przedmiotem wielkiej, medialnej dyskusji, w którą włączają się także zwyczajne kobiety – matki. Blogi, Instagram oraz Facebook służą im za nośnik informacji. Kobiety publikują posty, a następnie są one udostępniane przez setki, a nawet tysiące odbiorców. Siła przebicia jest naprawdę duża, zwłaszcza, jeżeli autorka dotknie kontrowersyjnej kwestii.

Enedina Vance, mieszkanka Ohio, zamieściła na Facebooku zdjęcie twarzy swojej córki. Uwagę przykuwa zwłaszcza błyszcząca wypukłość na policzku – na pierwszy rzut oka kolczyk. Oto, co napisała Enedina.

„Zrobiłam tej dziewczynce kolczyk. Wygląda uroczo, prawda? Po prostu wiem, że ona będzie go uwielbiać! Podziękuje mi, gdy będzie starsza, a jeżeli jej się nie spodoba, po prostu go zdejmie, nie ma sprawy. Jestem rodzicem, a ona jest moim dzieckiem, więc zrobię cokolwiek zechcę. Podejmę za nią wszystkie decyzje, zanim skończy 18 lat, ja ją urodziłam, ja jestem jej właścicielką. Nie potrzebuję żadnego pozwolenia, myślę, że tak jest lepiej, bardziej uroczo, preferuję dla niej piercing. To NIE jest nadużycie! Gdyby było, prawo by go zabroniło, a nie zabrania. Ludzie robią swoim dzieciom kolczyki każdego dnia, więc nie ma różnicy.
MOJE DZIECKO, MÓJ WYBÓR!! WYBÓR RODZICÓW, PRAWA RODZICÓW!! Nie oceniajcie moich metod wychowawczych, każdy z nas wychowuje swoje dziecko inaczej, to nie Twój biznes!!

#BodilyIntegrity, #MyBodyMyChoice, #HumanRights, #ChildrensRights, #Intactivism, #IntactGeneration #sarcasm”

Zobacz także: Blogerka zafarbowała włosy... 2-letniej córce. Szczyt nieodpowiedzialności czy niegroźna zabawa?

Enedina Vance

Fot. Facebook.com (https://www.facebook.com/LatNbtrfly)

Matka w swoim sarkastycznym poście wyśmiała pogląd, że każda z nas może robić ze swoim dzieckiem to, co chce, według indywidualnych przekonań czy gustu i ma do tego prawo. Bo nosiła je w swoim ciele i urodziła. Jej odzew odnosi się również do praktyk takich jak obrzezanie, które nadal jest legalne w niektórych krajach.

Nie wszyscy zrozumieli ironiczny ton Enediny, ale większość osób, do których dotarł post, poparła kobietę.

„Dobra Twoja, Mamuśka! Teraz to oznacza mniej infekcji. Dokonałaś słusznego wyboru. Czy sobie też zrobisz, żeby się nie odróżniać? A może zrobiłaś TO, aby ona dopasowała się do Ciebie? Tym sposobem w przyszłości nie będzie zastanawiać się, dlaczego wy dwie wyglądacie inaczej” – wtóruje sarkastycznie jedna z osób.

„Uratowałaś ją od lat męczarni o sprośnym kontekście. Jej przyszły mąż Ci podziękuje” – pisze kolejna internautka.

„To nie tak, że ona odcięła swojemu dziecku organ. To tylko policzek” – dodaje następna osoba, która najwyraźniej nie zrozumiała intencji autorki wypowiedzi.

Enedina Vance

Fot. Facebook.com (https://www.facebook.com/LatNbtrfly)

Enedina nie mogła uwierzyć, że tak wiele osób myślało, że naprawdę przekłuła swojemu dziecku policzek. Tymczasem była to tylko... przeróbka w programie graficznym.

„Tak wiele osób jest oburzonych myśleniem o przekłuciu ciała dziecka w tak młodym wieku, bez jego zgody, bez jego woli. Tak, oni nie rozumieją, że inne okaleczenia, zmiany oraz modyfikacje są dokładnie tym samym – estetycznym celem” – pisze Enedina Vance.

Czy zgadzacie się z jej stanowiskiem? Czy myślicie, że jej głos przebije się przez media i otworzy ważną dyskusję?

Zobacz także: „Chciałabym oddać córkę do domu dziecka. Jak to zrobić?” (Historia M.)

Źródło: www.mamamia.com.au

Polecane wideo

Komentarze (11)

Ocena: 4.64 / 5
gość (Ocena: 5) 06.07.2017 16:40
Mama troll level hard
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.07.2017 10:48
Bardzo się cieszę, że się głośno o tym mówi - tyle idio.tek uważa, że ich dziecko to ich właśność. Rodzice są OPIEKUNAMI w na posiadaczami, przecież wszedzie wpisuje się imie opiekuna a nie właściciela... :D No i brawa dla autorki postu :D szkoda tylko, że tępaki i tak nie załapały.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.07.2017 10:30
Kolejna która nawet nie zajrzała na drugą stronę.. ten post to sarkazm....
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.07.2017 09:50
"Ja ją urodziłam, ja jestem jej właścicielką" - właścicielką? Co za głupia baba. Dziecko to nie jest sługa, własność czy rzecz tylko odrębna jednostka i nie musi zawsze robić tego czego ona oczekuje. Nie wyobrażam sobie mieć takiego podejścia do mojego syna, że ja go urodziłam więc ma robić wszystko czego ja chce.. Nikt się na świat sam nie pisze, tylko jest brzydko mówiąc zrobiony przez dwójkę ludzi i nie ma obowiązku im służyć.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 06.07.2017 02:18
Następna idi..tka, jedna farbowała włosy 2 letniemu dziecku, a ta idi..tka przebiła policzek niemowlakowi !!! Zabrać kurvvie prawa rodzicielskie bo skrzywdzi to dziecko, nad czym się jeszcze zastanawiają ! Co za patola...
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie