„Wybrałam już imię dla córki, ale będzie miała beznadziejne inicjały! Co robić?”

Faktycznie skojarzenia są dość kontrowersyjne...
„Wybrałam już imię dla córki, ale będzie miała beznadziejne inicjały! Co robić?”
Fot. iStock
05.06.2017

Dzieciaki w szkole potrafią być okrutne. Nic nie sprawia im takiej przyjemności jak znalezienie kozła ofiarnego, którego dręczą na różne sposoby. Wystarczy nietypowa cecha w wyglądzie, zachowaniu czy śmieszne nazwisko, aby paść ofiarą małych prześladowców. Niektórzy wychodzą ze środowiska szkolnego z traumami – śladami takiego traktowania. Niestety prawda jest brutalna – nauczyciele często nie wiedzą, co dzieje się w szkole, a czasami ignorują wiele oczywistych sygnałów.

Z troski o dobro dziecka rodzice powinni ze szczególną uwagą obserwować zachowanie swojej pociechy, a także starać się nie stwarzać powodów do szydzenia z potomka. Dotyczy to sposobu ubierania, wpajania dziwnych nakazów, a także wyboru imienia. Oryginalne sukienki są urocze jedynie w oczach matek, podobnie jak niektóre zasady dobrego wychowania (np. całowanie starszych ludzi w dłonie, co jest przestarzałym zwyczajem) oraz imiona. Ten temat był już przez nas kilkakrotnie poruszany. Pisałyśmy, jak bardzo można skrzywdzić dziecko imieniem. Każdy rodzic powinien także zastanowić się, jak imię będzie współgrało z nazwiskiem i jakie inicjały razem utworzą. On sam może nawet nie zauważyć, jak dziwna kombinacja z nich powstanie, ale dzieciaki szybko wyłapują takie drobiazgi. Czasami nazwisko brzmi normalnie, ale wystarczy zamienić jedną literkę i powstaje wulgarne, śmieszne słowo. Na to już nic nie poradzimy, ale na inne szczegóły już tak.

Niedawno rozmawiałyśmy z trzema kobietami, które spodziewają się potomków. Wszystkie są szczególnie wyczulone na to, że ich dzieci w przyszłości mogą spotkać nieprzyjemności w związku z imieniem oraz nazwiskiem. Nasze rozmówczynie obawiają się, że inicjały imion, które wybrały, tworzą z pierwszą literą nazwiska skrót, który źle się kojarzy. Czy przesadzają?

Zobacz także: REPORTAŻ: Ściągnę od Lewandowskich. Moja córka będzie miała na imię Klara!

śmieszne inicjały

Fot. iStock.com

Nazwisko Małgorzaty rozpoczyna się na literę „c”. Wraz z mężem dla swojego syna wybrali imię Waldemar. Zdążyli się już do niego przyzwyczaić i nawet zamówili kocyk oraz kilka innych akcesoriów z wygrawerowanym imieniem Waldemar. Mama Małgorzaty uświadomiła ją jednak, że inicjały dziecka nie będą się dobrze kojarzyć.

Inicjały mojego dziecka to W.C. Chyba nikt nie powie, że to brzmi dobrze... Wiem, wiem, że może się czepiam, ale jednak czasami trzeba podać inicjały przy różnych okazjach i obawiam się, że Waldek w przyszłości będzie miał nieprzyjemności z tego powodu. Dzieci są okrutne i nie wiadomo, na jakich kolegów i koleżanki trafi w szkole. Mówi się, że jest coraz gorzej. Padają wyzwiska, szykany, a nawet dochodzi do gorszych incydentów. Na myśl od razu przyszła mi pobita nastolatka z Gdańska. Wierzyć mi się nie chce, że dziewczyny też potrafią być takie okropne. Nauczyciel może gdzieś zapisać skrótem inicjały, dziwnie będą też wyglądać przy parafowaniu stron. Niby drobiazg i wszyscy rozumieją, że to nie wina człowieka, ale jednak trudno się nie uśmiechnąć na takie skojarzenie...

Szkoda mi jednak trochę, bo przyzwyczailiśmy się z mężem do imienia Waldek. Już od dawna nazywamy tak nasze dziecko. Zamówiliśmy też trochę dziecięcych akcesoriów z wygrawerowanym imieniem. Z drugiej strony to tylko rzeczy, bardziej liczy się przyszłość mojego syna. Czy powinnam zmienić imię na inne?”

śmieszne inicjały

Fot. iStock.com

Ala wymarzyła sobie imię Pola dla swojej córki. Niedawno ktoś złośliwy zwrócił jej uwagę, że w połączeniu z nazwiskiem na „o” dziecko będzie kojarzone z popularną partią. Ala zaniepokoiła się.

„Faktycznie dość niefortunne skojarzenie. Kontrowersyjne zważywszy na atmosferę podziału panującą w Polsce. Myślę, że każde, które dotyczy polityki, może być źle odbierane przez ludzi. Chociaż sama nie jestem ani za PO, ani za PiS ktoś może nas jeszcze o to posądzić! W takim sensie, że specjalnie daliśmy córce imię na literę „p”, bo popieramy PO. To wcale nie jest takie absurdalne przypuszczenie. Ludzie wariują już przez politykę, a ja nie mam najmniejszej ochoty, aby moje dziecko cierpiało z tego powodu.

Jest jednak mały problem. Imię Pola wybraliśmy nie tylko dlatego, bo nam się podoba, ale przede wszyskim ze względu na babcię mojego męża. Dla Poli będzie to prababcia. Powiedzieliśmy jej już, że mała dostanie imię po niej i bardzo się wzruszyła. Jak mogę teraz powiedzieć kobiecie, że może lepiej wybrać inne? Albo przynajmniej dać Pola na drugie. Czy ja przesadzam? Chyba lepiej dmuchać na zimne...”

Zobacz także: 7 denerwujących błędów, które popełniasz, wybierając imię dla dziecka

śmieszne inicjały

Fot. iStock.com

Klaudii bardzo podoba się imię Sandra i takie chce nadać swojej córce. Jej matka, która uczy historii, ostrzegła jednak dziewczynę, że imię na „s” i nazwisko na „s” to nie jest dobry pomysł. Wszyscy od razu skojarzą inicjały z SS.

„Jestem taka zła! Co ja poradzę na to, że mam nazwisko na „s” i podoba mi się imię Sandra. Byłam taka szczęśliwa, gdy dokonałam wyboru. W myślach już nazywałam moją małą dziewczynkę Sandrą. Do tej pory nie pomyślałam o skojarzeniu z hitlerowskimi oddziałami. To jednak nie znaczy, że inni na nie nie wpadną. Dobry humor zupełnie mnie opuścił. Teraz martwię się, że Sandra będzie szykanowana w szkole. Przecież ten temat na pewno pojawi się na lekcji historii. Mam podstawy do obaw także z własnego doświadczenia. Moje panieńskie nazwisko to Chuchacz. Domyślcie się, jak nazywali mnie rówieśnicy. Tyle razy wracałam do domu z płaczem. Dlatego moja mama jest teraz taka wyczulona i ja również.

Mój mąż mówi, że przesadzam i nie powinnam kierować się tym, co powiedzą i pomyślą ludzie, bo oni zawsze coś wymyślą. Nikt im nie dogodzi. A życie jest tylko jedno i trzeba je przeżyć tak, jak nam się podoba. Poniekąd trudno odmówić mu racji, ale wytłumacz to dziecku wracającemu ze szkoły z płaczem”.

Czy przyszłe mamy przesadzają?

Komentarze (24)

Ocena: 4.42 / 5
beza (Ocena: 3) 03.07.2017 17:42
Niezauważalne inicjały to problem... ale imie Waldemar będzie jak nic nosiło z dumą
odpowiedz
WC (Ocena: 5) 08.06.2017 16:44
Ojeju ale problemy ludzie wymyślają ja Jestem Wiktoria Ch.... i mam inicjały WC, jakoś nigdy mi to nie przeszkadzało.
odpowiedz
gość (Ocena: 2) 06.06.2017 22:52
problemy pierwszego swiata...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.06.2017 10:28
Faktycznie problem z....no wiadomo, z tylu ;) Chociaz moze my na to inaczej patrzymy, bo jestesmy dorosli. Ja mam imie, ktore czesto sie nadaje w Polsce suczkom i mialam na prawde przykre sytuacje w szkole gdzie na mnie gwizdali i rzucali mi jedzenie. Oczywiscie jak czlowiek dorosnie to przestaje sie przejmowac, ale dzieci sa okrutne i nie da sie temu zaprzeczyc.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.06.2017 21:57
jak sie troche posmieja to dobrze, to buduje charakter.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo