Ta mama nie wytrzymała: Napisała, co naprawdę myśli o kobietach, które krytykują jej metody wychowawcze

Emocjonalny wpis stał się hitem Internetu. I wcale nas to nie dziwi!
Ta mama nie wytrzymała: Napisała, co naprawdę myśli o kobietach, które krytykują jej metody wychowawcze
źródło: Facebook (facebook.com/ashleanne.potter.5)
27.03.2017

Czytając dyskusje toczące się w mediach społecznościowych, trudno nie odnieść wrażenia, że największym wrogiem każdej matki jest… inna mama. Kobiety rodzące dzieci mają dziwną skłonność do oceniania wszystkich wokół. Uważamy, że to nasze metody są najlepsze i prawidłowe, a cała reszta zwyczajnie się myli. Zawsze znajdzie się ktoś, kto skrytykuje sposób, w jaki ubierasz, karmisz czy usypiasz swoją pociechę.

Wystarczy wspomnieć niekończący się spór zwolenniczek naturalnego porodu i tych, które poddały się cesarskiemu cięciu. Jeszcze więcej emocji towarzyszy wymianie poglądów na temat karmienia piersią lub butelką. Matki, zamiast wzajemnie się wspierać, pogrążają wszystkie te, które postępują inaczej. Zauważyła to pewna Amerykanka, której wpis na ten temat poruszył internautów.

Ashle Potter sama jest mamą i mówi głośne „nie” dla tego zjawiska. Jej krótki, ale bardzo przejmujący wywód, zdobył niemal 50 tysięcy polubień, a kolejnych 80 tys. użytkowników Facebooka udostępniło go dalej. To trzeba przeczytać!

Zobacz również: Ona mówi wprost: „Żałuję, że zaczęłam karmić piersią. Kiedy przestałam to robić, stałam się lepszą matką!”

 

Ashle Potter

źródło: Facebook (facebook.com/ashleanne.potter.5)

„Do mamy, która karmi piersią: Dajesz swojemu dziecku wspaniały prezent i robisz to do momentu, kiedy tylko możesz! Jesteś dobrą mamą.

Do mamy, która karmi butelką: Czy nauka nie jest wspaniała? Kiedyś brak pokarmu oznaczał cierpienie dziecka. Ale teraz? Chemia pozwala nam lepiej żyć! Jesteś dobrą mamą.

Do mamy, która stosuje pieluchy tetrowe: Puchate pupy są najsłodsze. I bardzo przyjazne dla naszego budżetu. Jesteś dobrą mamą.

Do mamy, która stosuje pieluchy jednorazowe: One sporo wytrzymują i to wspaniałe, że nie musisz martwić się o żaden wyciek i pranie! Jesteś dobrą mamą.

Do mamy, która została z dzieckiem w domu: Potrafię sobie wyobrazić, że to nie jest łatwe zajęcie, ale czas spędzony z pociechą musi być niesamowity. Jesteś dobrą mamą.

Do mamy, która wróciła do pracy: To cudowne, że potrafisz pogodzić karierę z macierzyństwem. Jesteś wzorem do naśladowania dla swoich dzieci. Jesteś dobrą mamą” - czytamy w poruszającym wpisie.

Zobacz również: „Robię to ze łzami w oczach”. 25-latka ujawnia, jak naprawdę wygląda brzuch po cesarskim cięciu

Ashle Potter

źródło: Facebook (facebook.com/ashleanne.potter.5)

„Do mamy, która karmi swoje dzieci gotowcami przez cały tydzień, bo nie ma czasu i siły na zakupy oraz gotowanie: Odżywiasz je i jestem pewna, że nie narzekają! Czasami zdrowie psychiczne można odnaleźć w białej torbie z nadrukowanym kurczakiem. Jesteś dobrą mamą.

Do mamy, która serwuje swoim dzieciom własnoręcznie przygotowane śniadanie, obiad i kolację: Wspaniale! Dobre odżywianie jest ważne, tak samo jak nauczenie ich, że zdrowe jedzenie może być smaczne. To zaprocentuje w przyszłości. Jesteś dobrą mamą.

Do mamy, której dzieci potrafią siedzieć cicho i zachowywać się godnie w eleganckiej restauracji: Musiało zająć ci sporo czasu, żeby doprowadzić do sytuacji, kiedy są takie grzeczne i nie biegają w kółko. Jesteś dobrą mamą.

Do mamy, której maluch dostaje ataku histerii na stoisku z płatkami śniadaniowymi: Dzieci zawsze znajdą najbardziej nieodpowiedni moment i miejsce, żeby pokazać, co potrafią. Wszyscy musimy przez to przejść. Jesteś dobrą mamą” - przekonuje.

Ashle Potter

źródło: Facebook (facebook.com/ashleanne.potter.5)

„A co mam do przekazania mamom, które oceniają inne matki we wspomnianych wcześniej sytuacjach?

Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem - kończy swój wpis Ashle Potter.

Zobacz również: Jak wychować córkę na silną, niezależną kobietę?

Komentarze (5)

Ocena: 5 / 5
Yukkiyo (Ocena: 5) 26.04.2017 12:43
Piękne i wzruszające.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.03.2017 00:29
Jestem mamą 2 dzieci i nie krytykuję innych mam, po prostu nie mam takich zapędów. Sama karmilam piersią, jestem zwolenniczką porodu naturalnego (za drugim razem miałam cc), uważam, że dzieci należy tulić, chwalić i kochać jak najmocniej, doceniam kluby malucha i żłobki, sama gotuję dla dzieci pomimo, że pracuję na cały etat. Jak mnie ktoś zapyta, to jasno przedstawię swój punkt widzenia, ale żeby kogoś na siłę do niego przekonywać? Po co? Jako, że rodziłam sn i cc wiele znajomych pyta mnie co jest lepsze i pomimo, że w głębi serca uważąm, że dla mnie poród sn był o niebo lepszy, czułam się dużo lepiej i wróciląm do siebe duuuuużo szybciej, to zawsze odpowiadam żartobliwie, że jeden i drugi do bani i najlepiej uchem... po prostu nie wydaje mi się żebym na podstawie dwóch porodów była na tyle kompetentna żeby komuś coś radzić.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.03.2017 16:11
sama jeszcze nie mam dzieci, ale jestem bardzo tolerancyjna osoba i patrzac czasami na wypowiedzi niektorych matek boje sie czy po urodzeniu dziecka cos sie w glowie nie przestawia.... dajcie ludziom zyc tak jak im sie to podoba
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 27.03.2017 13:32
bo każdy chce być najmądrzejszy
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo