Czego NIE WOLNO mówić swojemu dziecku? 9 zdań zakazanych

Wypowiada je większość rodziców. Przekonaj się, czym to grozi.
Czego NIE WOLNO mówić swojemu dziecku? 9 zdań zakazanych
Fot. iStock
06.03.2017

Wszyscy rodzice to przechodzą: w pewnym momencie po prostu tracą nad sobą panowanie i wypowiadają słowa, których bardzo szybko żałują. Niestety nie można ich potem cofnąć. Zdarza się też, że mówią coś i nie zdają sobie sprawy, że nie powinni.

Dzieci nie są głupie, a poza tym wiele rzeczy intuicyjnie wyczuwają. Są wrażliwe na podniesiony głos, napiętą atmosferę, panującą w domu, i na relacje pomiędzy wszystkimi członkami rodziny. Negatywne zachowania innych domowników, a zwłaszcza rodziców odbijają się na ich psychice. W przyszłości wyrastają na osoby poranione wewnętrznie i mają kłopoty z nawiązywaniem zdrowych relacji. Jedne dzieci są bardziej wrażliwe, a inne mniej, ale wszystkie w mniejszym lub większym stopniu odbierają humory rodziców oraz ich nieprzemyślane słowa.

Można wyróżnić kilka standardowych tekstów, którymi każda matka raczy swoje pociechy. Niektóre wcale nie brzmią strasznie, ale jednak wywołują poważne konsekwencje, które po jakimś czasie wyjdą na jaw.

Czego nigdy nie powinnaś mówić swojemu dziecku?

„Co jest z Tobą nie tak?”

Dzieci są zależne od rodziców pod każdym względem, w każdym wieku i stadium rozwoju. Kiedy podczas rozmowy dajemy im do zrozumienia, że nie wiemy, o co im chodzi (nawet jeżeli faktycznie tak jest), sygnalizujemy tym samym, że nie mogą na nas liczyć. Dla dziecka to bardzo niepokojące odczucie – mówi specjalista dr Vanessa Lapointe.

Zobacz także: Najbardziej nieznośne typy matek. Jesteś jedną z nich?

płaczące dziecko

Fot. Thinkstock

„Jesteś mi coś winny/a”

Rodzicielstwo to nie jest system bankowy. Dzieci nie proszą się na ten świat i odpowiedzialność za nie spoczywa w rękach rodziców, którzy powinni zapewnić potomstwu godne warunki życia. Rodzice często mówią, że dziecko dostanie nagrodę, jeśli poprawi oceny, zdobędzie lepsze wyniki w sporcie, itp. Tym samym dają do zrozumienia, że ich miłość nie jest bezwarunkowa. Sugerują, że trzeba na nią zapracować. Prawidłowa postawa to taka, kiedy rodzic daje, bo kocha i nie oczekuje niczego w zamian. Jeżeli dajesz dziecku prezent, pozwól mu traktować tę rzecz jak prezent, a nie kredyt, który będzie musiało spłacić.

„Bądź mężczyzną! Zbierz się na odwagę!”

Dość często temu poleceniu towarzyszy śmiech i jest ono traktowane przez rodziców z przymrużeniem oka, ale okazuje się, że to jeden z najbardziej destrukcyjnych zwrotów, jakimi możemy uraczyć dziecko. Nie powinnyśmy uczyć dzieci, że siła czy słabość zależą od płci.

płaczące dziecko

Fot. Thinkstock

„Jesteś nieznośny/a”

Małe dzieci wierzą we wszystko, co mówią im dorośli. Jeżeli maluch usłyszy „Jesteś głupi”, to właśnie w taki sposób będzie o sobie myślał. Takie słowa można potraktować jako samospełniającą się przepowiednię. Dziecko nie powinno słyszeć, że jest brzydkie, niemądre, niegrzeczne czy leniwe. W taki sposób rodzic tylko pogorszy sprawę i nie wykorzeni złej postawy. Warto w tym momencie wspomnieć scenę z filmu „Służące”, w której jedna z głównych bohaterek mówi odrzucanej przez matkę podopiecznej „Jesteś mądra, jesteś miła, jesteś ważna”.

„Zrobisz to, bo jestem Twoją mamą i tak powiedziałam”

Bycie silnym i wpływowym rodzicem jest możliwe bez stosowania podobnych zagrywek. Moc rodzica powinna pochodzić z relacji z dzieckiem, a nie roli, którą pełni. Pielęgnuj Wasze wzajemne stosunki, a nie będziesz musiała uciekać się do takich chwytów. Pamiętaj, że dziecko też ma swoje racje i godność.

Zobacz także: OKROPNE MATKI - czy one potrafią kochać?

 

płaczące dziecko

Fot. Thinkstock

„Idź do swojego pokoju i wyjdź, jak zaczniesz się normalnie zachowywać”

Podstawą relacji pomiędzy dziećmi a rodzicami jest porozumienie. Poproszenie dziecka o opuszczenie towarzystwa je narusza. Lapointe mówi, że dziecko dosłownie potrzebuje tego porozumienia, żeby przetrwać. Nie warto tracić kontaktu z malcem na rzecz jego dobrego zachowania. Na liście zakazanych zachowań znajduje się także obrażanie na potomka.

„Zawsze... Nigdy...”

Nikt nie lubi, kiedy wypomina mu się popełnione błędy. Przypominanie dziecku o jego wadach, słabościach oraz błędach nie jest produktywne pod względem wychowawczym. W przyszłości właśnie przez ten pryzmat będzie się postrzegało. Dziecko nie powinno myśleć, że ciągle robi coś źle.

płaczące dziecko

Fot. iStock

„To nie jest dla dziewczynek/chłopców”

Dr Stacey Radin – psycholog kliniczny – jest zdania, że równość płci powinnyśmy budować od samego początku. Podobne słowa mogą być w przyszłości przyczyną uprzedzeń związanych z płcią. Z niektórych rodzajów dziecięcych zachowań wynikają późniejsze zainteresowania dotyczące np. zawodu.

„Nie powinieneś/aś tak czuć”

Dzieci nie powinny myśleć, że to, co czują lub myślą, jest złe. Przekonuje o tym nowojorska psychoterapeutka kliniczna – Dana Carretta. Jeżeli dziecko słyszy podobne słowa, w przyszłości będzie o sobie myślało „To ja jestem winna temu, co się stało”, „Nie jestem wystarczająco dobra”. Może odczuwać również strach przed wypowiadaniem własnego zdania i wyrażaniem emocji.

Zobacz także: MĘSKIM OKIEM: Za co kochamy samotne matki?

 

Komentarze (8)

Ocena: 4.75 / 5
em (Ocena: 5) 06.03.2017 22:27
Mam troje dzieci. Nie mówię żadnego z tych zdań.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.03.2017 16:44
Rodzice w dzisiejszych czasach dalej nie rozumieją, że słowa ranią bardziej niż klapsy, a niektóre przekonania w dziecku zostają na zawsze.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.03.2017 11:17
ja mojej córce często mówię, że nie jest tak ładna jak jej koleżanki, żeby jej sodówka nie uderzyła
zobacz odpowiedzi (5)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo