Bolesne wyznania matek: Żałuję, że powiedziałam swojemu dziecku...

Niech te przypadki będą dla Was przestrogą.
Bolesne wyznania matek: Żałuję, że powiedziałam swojemu dziecku...
Fot. iStock
11.12.2016

Bycie rodzicem oznacza pracę 24h na dobę. Trzeba być czujnym zawsze i wszędzie. Dzieci są żywiołowe i trudno je upilnować, ale nie chodzi tylko o troskę o ich dobro fizyczne. Jedno nieopatrznie wypowiedziane słowo może wpłynąć na przyszłe zachowanie pociech i postawić rodziców w niezręcznej sytuacji. Doświadczyli tego bohaterowie wypowiadający się na portalu cosmopolitan.com. Niech ich wyznania staną się dla Ciebie przestrogą!

Użytkowniczka estrogyn

Dziecko oskarżyło ją o blefowanie

Kiedy mój syn miał trzy lata i stosował terror, pewnego razu wskazałam na drogę, którą nigdy nie szliśmy i stwierdziłam, że to jest droga dla złych dzieci. Gdyby on znowu źle się zachowywał, powiedziałabym: „Czyżbyśmy musieli przejść się tą straszną drogą dla złych dzieci?” A wtedy on poprawiłby swoje zachowanie. Ale metoda przestała działać. Musiałam przeprowadzić go tą trasą i nic tam nie było. Miał wtedy ok. 5-6 lat i zrozumiał, że go okłamałam. Miał do mnie o to ogromny żal.

Zobacz także: Jakie imiona będą najpopularniejsze w 2017 roku? Które przestaną być modne? (Nasze typy!)

 

zapłakana matka

Fot. Thinkstock

Użytkownik Fat_Panda_Sandoval

Dzieci są jak papugi

- Pewnego razu powiedziałem mojej czteroletniej córce, że robię mamie koktajl, bo to sprawia, że poprawia jej się humor. Teraz, za każdym razem, gdy żona jest zła, dziewczynka mówi: „Mamo, wypij wreszcie ten koktajl”.

zapłakana matka

Fot. Thinkstock

Użytkownik buythehammerofthor

Jego syn gardzi przyszłym rodzeństwem

- Powiedziałam synowi, że przyjdzie wróżka Dummy i zabierze jego rzeczy, bo jest już duży, a ona będzie mogła dać je innym dzieciom, które ich potrzebują. Był przerażony, że wróżka zabierze wszystko, co ma, i rozda innym bez jego zgody. Wściekł się na inne dzieci.

Zobacz także: Ta mama wywołała skandal. Jak wygląda 5-letnia dziewczynka po KONTUROWANIU TWARZY?

zapłakana matka

Fot. iStock

Użytkownik billbapapa

Dwulatka okazała się geniuszem technologicznym

- Zapomniałem, jak mądra jest moja córka. Kiedy miała dwa lata, zapytała mnie o kod do mojego telefonu, ponieważ ona zasypiała, bawiąc się aplikacjami, które ściągałem. Powiedziałem, że „1,2,3,4” to uniwersalny kod. W każdym razie ona go zapamiętała i okazała się zdolna do zablokowania sprzętu. Powysyłała też wiadomości tekstowe i wykonała serie telefonów, nie mając pojęcia, co tak naprawdę robi. Akurat to obyło się bez większej szkody, z małym wyjątkiem. Mój telefon miał wyłączone wifi, kiedy dorwała się do Netflixa. Oglądanie „Psiego patrolu” pochłonęło kilkaset dolarów.

zapłakana matka

Fot. iStock

Użytkownik MikeKM

Jego córka boi się zadawać pytania

- Ostatnio moja czteroletnia córka była w swoim naturalnym trybie zadawania 100 pytań na godzinę. Był poranek, a nie jestem osobą tolerującą słowotok przed 10.00. Spytałem, czy może przestać wreszcie zadawać pytania, ponieważ nie mam odpowiedzi na każde z nich. Smutnym i rozczarowanym głosem powiedziała „OK”. Poczułem się z tym strasznie i ten stan utrzymuje się do teraz, chociaż minęło kilka dni. Razem z żoną rozmawialiśmy już z nią na ten temat i mam nadzieję, że wkrótce wszystko wróci do normy, a ona zapomni, co powiedziałem.

zapłakana matka

Fot. Thinkstock

Użytkownik Kindredbond

Jego syn może potrzebować psychiatry

- Kiedy nasz najstarszy syn miał ok. dwa lata, od czasu do czasu lubił spędzać czas w garażu. Mieliśmy tam tonę zabawek, które mógł wyciągać  na zewnątrz i bawić się nimi. Ale ile razy zbliżał się za bardzo do jezdni, wciskaliśmy przycick w pilocie do samochodu, który powodował kilkakrotny pisk. Powiedzieliśmy synowi, że samochód jest wściekły, gdy zbliża się zbyt blisko do jezdni. Wtedy on zawracał i krzyczał, że samochód jest na niego wściekły. Spodziewam się, że teraz będę musiał płacić jakiemuś psychiatrze z tego powodu.

zapłakana matka

Fot. iStock

Użytkownik michihunt1

Dziecko nie zrozumiało puenty

- Nie pamiętam dokładnie, co powiedziałam, ale mój syn grał w koszykówkę na szkolnym boisku. Zdobył punkt, ale niestety trafił piłką nie po tej stronie boiska, co trzeba, i był skompromitowany. Strałem się powiedzieć coś mądrego, żeby poprawić mu humor, ale totalnie nie zadziałało. Mój syn zawrócił i zalał się łzami. Czułem się z tym tak źle. Przepraszałem, ale krzywda już została wyrządzona. Bardzo tego żałuję.

Zobacz także: Dlaczego małe DZIECI KŁAMIĄ?

 

Komentarze (5)

Ocena: 3.4 / 5
gość (Ocena: 1) 13.12.2016 11:11
po pierwsze: nie tylko matki - tytuł nieadekwatny do treści po drugie: treść - shit jakich mało, normalnie ludzkie tragedie. Są gorsze rzeczy, które dzieci słyszą od rodziców, a nie takie coś... żal
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.12.2016 13:23
Idiotyczny tekst...
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 11.12.2016 18:33
Band debili
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.12.2016 07:46
netflix tak nie działa
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo