Czy każda kobieta nadaje się na matkę?

„Ze wszystkich kobiecych praw, najwspanialsze jest bycie mamą” – stwierdził pewien pisarz. Czy każda Polka się pod tym podpisze? Chyba niekoniecznie…
Czy każda kobieta nadaje się na matkę?
Fot. iStock
26.10.2016

Kłodzko. 46-letni Robert wraca do domu i znajduje leżące w pokoju zwłoki synów: 7-letniego Wiktora i 9-letniego Rafała. W innej części domu zrozpaczony mężczyzna natrafia na ciało swojej żony, 39-letniej Agnieszki. Kobieta powiesiła się w pomieszczeniu gospodarczym. Wcześniej udusiła chłopców.

„Tuż po narodzinach pierwszego synka, zaczęła znikać. Przestała odpowiadać na SMS-y, nie odbierała telefonów, a z jej profili na portalach społecznościowych kasowane były systematycznie zdjęcia. Aż zniknęły wszystkie” – opowiadają później w „Fakcie” znajomi dzieciobójczyni.

Zielona Góra. W nocy do miejscowego szpitala trafia kobieta, a także jej dwie małe córeczki. Okazało się, że chciała popełnić samobójstwo zażywając dużą ilość tabletek nasennych. Zaaplikowała je także dzieciom, część była zmieszana ze słodkim serkiem, a część podała jako witaminki. Na szczęście lekarzom udało się uratować życie całej trójki.

HISTORIA AGATY: „Moje dziecko ma Downa”

Dlaczego matka zdecydowała się na tak desperacki krok?  Jak udało się ustalić mediom przyczyną mogły być kłopoty finansowe kobiety, która nie mogła pogodzić się w tym, że nie jest w stanie utrzymać rodziny na wysokim poziomie.

To tylko dwie smutne historie, których można by przytaczać znacznie więcej, ponieważ niestety nie brakuje zdarzeń potwierdzających, że nie każda kobieta nadaje się na matkę. Oczywiście te przykłady są drastyczne, ale niestety dobrze obrazujące problem.

Prawda jest taka, że od kobiety wciąż oczekuje się przede wszystkim rodzenia dzieci. Po przekroczeniu pewnego wieku jest ze wszystkich stron atakowana pytaniami, kiedy planuje zostać matką. Pojawiają się one zarówno na spotkaniach rodzinnych, jak i imprezach w gronie znajomych.

„Mam dopiero 30 lat, ale ojciec nie daje mi spokoju. Za każdym razem, gdy się spotykamy słyszę, że mam już swoje lata i muszę jak najszybciej urodzić dziecko, bo to obowiązek kobiety, a jeśli nie czuję instynktu macierzyńskiego, to chyba jestem wybrakowana i niepełnowartościowa. To jakieś średniowieczne poglądy, dlatego przestałam już wchodzić z nim w dyskusje, bo to po prostu męczące. Jednak nie mam odwagi wyznać ojcu, że nie planuję dzieci, bo nie nadaję się na matkę” – opisuje Karolina.

brak instynktu macierzyńskiego

Fot. iStock

Takie poglądy prezentuje dużo kobiet. Nic dziwnego, że pod względem dzietności nasz kraj zajmuje 208 miejsce na 220 państw. Większość Polek tłumaczy swoją decyzję o rezygnacji z dzieci trudnościami w pogodzeniu ról zawodowych i macierzyńskich, brakiem żłobków i przedszkoli, kosztowną opiekę prywatną, albo tym, że spotkały dotychczas nikogo, z kim mogłaby planować obiecujący związek.

Jednak niewątpliwie sporo z nich po prostu uważa, że nie nadaje się na matkę, choć niekiedy tłumią w sobie to przekonanie. Takie podejście dotyczy np. kobiet z syndromem wiecznej dziewczynki, które psychicznie pozostają w fazie dziewczęcej: życie seksualne jest dla nich zabawą, praca zawodowa to ładowanie egocentryzmu, natomiast urodzenie dziecka i jego wychowanie stanowi kłopot, a nie realizację potrzeby macierzyństwa.

brak instynktu macierzyńskiego

Fot. iStock

Wieczne dziewczynki starają się wszelkimi sposobami walczyć z upływającym czasem, a jeśli jednak pojawia się dziecko, staje się ono po prostu maskotką, która ma przedłużyć młodość. „Kobieta nie widzi jego odrębności i indywidualności: „Moje dziecko będzie niezwykłe, to moja wizytówka”, efekt specjalny lub dekoracja, jak kolczyk, perfumy czy wyczyn sportowy” – tłumaczy w jednym z wywiadów znany psychiatra Zenon Waldemar Dudek.

„Nie uważam, że każdy powinien mieć dziecko. A co, jeśliby się okazało, że to mnie unieszczęśliwia i przez to nie jestem dobrą matką?” – zastanawia się w rozmowie z Piotrem Najsztubem Agnieszka Szulim, która w „Twoim Imperium” dodaje: „Żyjemy w społeczeństwie, które wywiera taką presję, sprawiając, że w kobiecie, która nie chce szybko zostać matką rodzi się jakieś poczucie winy. A my nie jesteśmy maszynkami do rodzenia dzieci”.

Popularna prezenterka od dawna nie kryła sceptycznego nastawienia do macierzyństwa. Czy zmienił je niedawny ślub z Piotrem Starakiem? Dowiemy się niebawem. Związki z mężczyznami na pewno nie wpłynęły na podejście hollywoodzkiej aktorki Cameron Diaz, która konsekwentnie twierdzi, że nie nadaje się na matkę.

Zobacz także: Matka odrzuciła swoje dziecko! Twierdzi, że to kosmita!

brak instynktu macierzyńskiego

Fot. iStock

„Posiadanie dzieci wiąże się z mnóstwem pracy i wielką odpowiedzialnością. Jesteś odpowiedzialna nie tylko za swoje życie, ale też za inne, i to 24 godziny na dobę, przez 18 lat. A mi jest dobrze tak jak jest. Kocham swoje życie, swoją pracę. W tym momencie, w jakim teraz jestem, nie chciałabym niczego zmieniać” wyznała gwiazda w magazynie „Esquire”.

W rozmowie z „Marie Claire” Cameron Diaz narzeka: „Popkultura promuje gwiazdy na dziewczyny z sąsiedztwa, które mają być takie same, jak wszyscy inni ludzie. Dlatego wciąż słyszę: ja mam dzieci, dlaczego ona się na nie jeszcze nie zdecydowała?. Nie chcę robić czegoś tylko dlatego, że ktoś tego ode mnie oczekuje”.

brak instynktu macierzyńskiego

Fot. iStock

Gdy kobieta dochodzi do wniosku, że nie nadaje się na matkę jeszcze przed urodzeniem dziecka, pozwala to uniknąć wielu problemów w przyszłości. Gorzej, gdy taka refleksja pojawia się wtedy, gdy maluch jest już na świecie.

„Urodziłam nieplanowane dziecko, z depresją zmagam się już trzy lata, jednak dla otoczenia jest ona niezauważalna, na co dzień noszę maskę zadowolonej z życia” – opowiada Monika. „W rzeczywistości nie jestem w stanie wymienić ani jednego szczęśliwego dnia od chwili pojawienia się syna, irytuje i drażni mnie wszystko, co robi. Dziecko stało się dla mnie symbolem niespełnionych planów i nadziei. Dbam o nie jak mogę, ale wiem, że mógłby mieć lepszą matkę. Po urodzeniu Kubusia byłam nawet w stanie oddać go do adopcji ze wskazaniem. Żałuję, że tego nie zrobiłam, uszczęśliwiłabym jakąś rodzinę, a syn otrzymałby miłość, jakiej ja mu nie mogę dać” – tłumaczy.

Zobacz także: Zgwałcona przez swojego brata 11-latka urodziła dziecko, choć namawiano ją na aborcję

RAF

Komentarze (3)

Ocena: 5 / 5
matka (Ocena: 5) 02.11.2016 01:15
Ja sama mam dwójkę dzieci i dobrze mi z tym, ale uważam że zdolność urodzenia dziecka nie stanowi przymusu aby je mieć, jeśli ktoś czuje że nie chce poco ma unieszczęśliwić siebie i malucha, każdy ma prawo wyboru i niech tak zostanie.
odpowiedz
Ania (Ocena: 5) 26.10.2016 09:33
Nie, nie każda kobieta nadaje się na matkę, np ja. Mam 27 lat, kochającego męża i odpowiednie warunki, ale nie czuję instynktu macierzyńskiego. Dzieci są dla mnie fajne, ale na chwilę gdy np. gdy koleżanka wpadnie z wizytą z maluchem, nie chciałabym zmieniać swojego życia, które bardzo lubię.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo