Rola ojca w wychowaniu dziecka. Kluczowa czy... żadna?

„Nie potrafię wskazać na żadną inną potrzebę dzieciństwa równie silną jak potrzeba ojca” – pisał Zygmunt Freud. I trudno nie przyznać racji twórcy psychoanalizy.
Rola ojca w wychowaniu dziecka. Kluczowa czy... żadna?
Fot. Thinkstock
04.08.2016

Przed wiekami był „panem ojcem”, którego dzieci całowały w dłoń, a niekiedy nawet padały przed nim na kolana. Dziś coraz częściej pełni rolę głównego wychowawcy potomków, często zastępując w tej roli matkę. ciężko zarabiającą na utrzymanie rodziny.

Gdy Instytut Profilaktyki Zintegrowanej zapytał uczniów z gimnazjów w ośmiu województwach, który dorosły jest najważniejszym przewodnikiem w ich życiu i stanowi przykład dobrego postępowania, sposobu życia, charakteru, posiadanych umiejętności lub wiedzy, 85 proc. młodych ludzi (87 proc. dziewcząt i 83 proc. chłopców) wskazało wprawdzie mamę, ale 64 proc. (57 proc. dziewcząt i 71 proc. chłopców) wymieniło też ojca. Daleko za nim znalazła się babcia, nauczyciel, dorosły brat czy siostra, ciocia, dziadek albo trener sportowy.

Zobacz również: Dlaczego mleko mamy jest najlepsze dla dziecka?

Ojciec ma do spełnienia w rozwoju dziecka specyficzną, niezwykle ważną i trudną funkcję. W żadnym przypadku nie zastąpi ojca nawet najlepsza  matka, ale także rola ojca nie może polegać na zastąpieniu matki. Skomplikowany proces wychowania dzieci jest z góry skazany na niepowodzenie, jeżeli dzieci pozbawione są wpływu wychowawczego ojca. Ojciec ma za zadanie wnieść w życie dziecka pierwiastek stabilizacji wewnętrznej, koniecznej dla prawidłowego rozwoju. Autorytet ojca zależy od jego postawy i zaangażowania w rolę wychowawczą. Ojciec staje się autorytetem wtedy, gdy jest obecny i kiedy jest wzorem” – pisze Wanda Półtawska, znakomity psychiatra i przyjaciółka Jana Pawła II w książce „Płciowość jako dar i zadanie”.

Wybitny psycholog i filozof, Erich Fromm twierdził natomiast: „Matka  jest pokarmem, miłością, ciepłem, ziemią. Być kochanym przez nią to tyle, co być żywym, zakorzenionym, mieć ojczyznę i dom... Ojciec reprezentuje świat myśli, przedmiotów, które są dziełem ludzkich rąk, świat prawa i ładu, dyscypliny, podróży, przygody. Ojciec wskazuje dziecku drogę w świat”.

Kiedy mężczyzna zaczyna czuć się ojcem? Wydawać by się mogło, że następuje to po narodzinach  dziecka. Niekoniecznie. Naukowcy szacują, że nawet co piąty mężczyzna oczekujący potomka już w okresie ciąży partnerki odczuwa dużą zmianę, a często fizycznie współprzeżywa z nią ten czas. Specjaliści nazwali to syndromem kuwady. Jak wynika z badań prowadzonych m.in. przez prof. Zbigniewa Lwa-Starowicza najczęściej dotyczy to facetów, których bliska kobieta znajduje się w trzecim trymestrze ciąży.

rola ojca

Fot. Thinkstock

Zjawisko polega na ujawnianiu się u przyszłego ojca somatycznych objawów pojawiających  się u ciężarnej kobiety. Są to przede wszystkim bóle brzucha, podbrzusza lub krzyża, niestrawności, biegunki, zaparcia, nudności czy wymioty. Następuje też przyrost masy ciała, zdarza się również niechęć do jedzenia albo wilczy apetyt, szczególnie na niektóre produkty (np. kiszone ogórki).

Charakterystycznym symptomem są wahania nastrojów – wówczas niewiele potrzeba, żeby z euforii popaść w rozpacz. U niektórych mężczyzn może nastąpić znaczące powiększenie piersi lub brzucha – amerykańskie badania wykazały, że u faceta przeżywającego ciążę partnerki, potrafi urosnąć do rozmiarów brzucha kobiety w 7. miesiącu!

rola ojca

Fot. Thinkstock

Jednak niewątpliwe najtrudniejsze zadanie staje przed ojcem dopiero później, gdy musi zacząć budować właściwe relacje z dzieckiem. Ich szczególne znaczenie potwierdziło wiele badań, z których wynika na przykład, że przestępczość nieletnich, problemy z nauką, sięganie po narkotyki, depresja i lęk  występują częściej u dzieci, którym brakowało bliskości lub akceptacji taty.

Nastolatki częściej przejmują postawy rodziców wobec małżeństwa, rozwodu, męskości, kobiecości i seksualności, jeśli mają bliską relację z ojcem. Przytulanie przez niego i zdrowy kontakt fizyczny wiąże się z wyższą samooceną nastoletnich dziewcząt. W przypadku chłopców brak bliskiej relacji z ojcem stanowi jedną z najważniejszych przyczyn dezorientacji seksualnej, co prowadzi do zaburzeń tożsamości płciowej i zwiększa prawdopodobieństwo rozwijania się skłonności homoseksualnych.

Zobacz również: HIT: Pokazała na 5 zdjęciach, dlaczego nie chce mieć dzieci (Śmieszne czy okrutne?)

Relacje z ojcem w dzieciństwie i okresie dojrzewania wpływają także na dorosłe życie. Z badań wynika, że mężczyźni, którzy wychowywali się w bliskim kontakcie z obojgiem rodziców lepiej radzą sobie z sytuacjami problemowymi i stresem. Silne ukształtowanie męskiej tożsamości nie zależy od jaskrawości męskich cech ojca, ale od tego, czy był on bliski i kochający. Kobiety, które czuły się odrzucone przez ojców w młodości są bardziej narażone na zaburzenia osobowości i skłonności do anoreksji czy bulimii.

rola ojca

Fot. Thinkstock

Ojciec jest odpowiedzialny za umysłowy, moralny i społeczny rozwój dziecka, identyfikującego się z rodzicielem. Ta identyfikacja jest podstawowym czynnikiem kształtowania się ról związanych z płcią, zarówno w przypadku chłopców jak i dziewcząt.

Trzy lata temu państwo postanowiło pomóc ojcom w realizacji zadań wychowawczych i wprowadziło urlop rodzicielski. Mężczyzna może przejąć od matki swojego dziecka niewykorzystaną przez nią część urlopu macierzyńskiego i zostać głównym opiekunem malucha nawet na 40 tygodni.

Jak się okazuje, coraz więcej ojców jest zainteresowanych takim rozwiązaniem. W ubiegłym roku z urlopu tacierzyńskiego skorzystało 148 tys. Polaków, a jeszcze w 2013 r. było ich tylko 28 tys.

rola ojca

Fot. Thinkstock

Obala to panujący przez lata stereotyp, że najlepszą opiekę może zapewnić niemowlakowi tylko matka. W niedawnym sondażu przeprowadzonym na zlecenie „Polityki” 56 proc. badanych nie zgodziło się z teorią, według której „w pierwszym okresie życia dziecka rola ojca jest w zasadzie marginalna”. 60 proc. uznało, że mężczyzna jest w stanie poradzić sobie z opieką nad maluchem. 75 proc. zaprzeczyło stwierdzeniu, że „mężczyzna, który bierze urlop z pracy, by opiekować się dzieckiem, jest słaby i niemęski”.

„Wychowywanie dzieci to przede wszystkim praca nad samym sobą, nad swoją cierpliwością, wrażliwością, uważnością” – tłumaczy w „Polityce” Wojciech Marciszewski z Fundacji Rodzice Przyszłości. „To poznawanie dziecka, ale jeszcze bardziej poznawanie siebie” – dodaje.

Specjaliści podkreślają jednak, że prawdziwy test na ojcostwo następuje dopiero wtedy, gdy dzisiejszy niemowlak wchodzi w okres dorastania. „Przewijanie to superłatwa sprawa w porównaniu z tym, jak przejść z nastolatkiem przez okres fascynacji narkotykami – przekonuje Jacek Masłowski z Fundacji Masculinum.

RAF

Zobacz również: 7 powodów, dlaczego NIE CHCĘ mieć dzieci

Komentarze (1)

Ocena: 1 / 5
zdenerwowana (Ocena: 1) 04.08.2016 09:23
Przeczytałam do tego momentu: " zwiększa prawdopodobieństwo rozwijania się skłonności homoseksualnych. " i więcej nie zamierzam. Ktoś kto to pisał chyba jest mocno niedouczony.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo