Moje kilkuletnie dziecko ogląda porno...

Kilkuletnie dzieci uzależnione od porno nie budzą już zdziwienia.
Moje kilkuletnie dziecko ogląda porno...
Fot. Thinkstock
30.06.2016

Można dyskutować, czy Internet i powszechny dostęp do niego to bardziej przekleństwo czy błogosławieństwo. Nikt jednak nie zaprzeczy, że skutkiem rozwoju technologii jest szybsze dorastanie dzieci i wprowadzanie ich w sferę seksualną. Jeżeli chodzi o ostatnią kwestię, dziecko w miarę dorastania zaczyna interesować się własną płcią i zadawać pytania. Nie ma w tym nic dziwnego, ale treść i sposób przekazu musi być dostosowana do wieku pytającego.

Nie wzbudza już zdziwienia fakt, że nastolatki przeglądają strony pornograficzne. Kilkanaście lat temu byłoby to szokujące. Obecnie przeciętny trzynastolatek zafascynowany filmami porno dostanie co najwyżej burę od ojca. W miarę upowszechniania się zjawiska, stopniowo traci ono swój szokujący aspekt i często bywa bagatelizowane. Granica wiekowa świadomości seksualnej, która jest uzyskiwana dzięki mediom, opada w dół. Coraz więcej matek deklaruje, że ich kilkuletnie dzieci miały lub mają kontakt z pornografią internetową.

Zobacz także: Lina Medina – historia dziewczynki, która w wieku 5 lat zaszła w ciążę

 
dziecko ogląda porno

Fot. Thinkstock

Uzależnienie dzieci od porno to zjawisko, które trwa już od jakiegoś czasu. Najczęściej dotyczy 10-11-latków, ale czasami trafiają się też 8-latki. Dzieci często nie są uzależnione od zwykłego porno, ale tzw. twardego porno. To oznacza, że ze zwykłymi scenami erotycznymi musiały się zapoznawać jeszcze wcześniej. Dostęp do Internetu, kilka kliknięć, ciekawość i uzależnienie gotowe. W miarę upływu czasu dziecko szuka coraz innych bodźców, większych wrażeń i tak przechodzi do oglądania dewiacji. To skutkuje potem gwałtami na rówieśnikach, o których media donoszą coraz częściej, zaburzeniami własnej seksualności oraz innymi problemami natury psychologicznej.

Czy powszechny dostęp do internetu to naprawdę dobry pomysł?

Zobacz także: Mama, tata, dziecko i telefon

 

dziecko ogląda porno

Fot. Thinkstock

- Niedawno dostałam telefon od mamy koleżanki mojej córki – opowiada Martyna (35 lat). - Ta kobieta dosłownie nakrzyczała na mnie. Nie zdziwiło mnie to jednak tak bardzo, jak treść oskarżenia. Podobno moja 9-letnia Pola pokazywała jej córce animowane filmy pornograficzne w telefonie… Nie mogłam uwierzyć, kiedy to usłyszałam. Zostałam skrytykowana zarówno za dawanie dziecku telefonu z dostępem do Internetu, jak i wychowanie. Przyznaję, że ten smartfon był przesadą, ale nie podejrzewałam 9-latki o przeglądanie podobnych treści. 

Martyna tłumaczy się, że dała telefon córce w dobrej wierze.

Pola ma problemy zdrowotne, dlatego uważam, że powinna mieć telefon. Córka chodzi do szkoły, w której jest kilka oddziałów. Placówka jest bardzo duża. Wiadomo jak to jest, na korytarzach biega mnóstwo dzieciaków, ale nie ma komu ich pilnować. Nauczyciele przeważnie przesiadują w pokoju nauczycielskim. Niby mają jakieś dyżury, ale nieraz byłam w tej szkole, więc widziałam, jak opiekują się dziećmi. Szkoda gadać. Mała musi mieć z nami stały kontakt w razie gdyby źle się poczuła. Przyznaję jednak, że trzeba wymienić ten telefon na model bez dostępu do Internetu.

dziecko ogląda porno

Fot. Thinkstock

Największy szok kobieta przeżyła, kiedy dowiedziała się, że jej córka nie została wtajemniczona w zakazane rejony Sieci przez dzieciaki w szkole, ale własnego męża.

Wiedziałam, że mój mąż ogląda porno, ale gdy próbowałam poruszać ten temat, strasznie się denerwował. Po jakimś czasie odpuściłam, żeby mieć w domu święty spokój. Pola szperała w jego komputerze i zobaczyła te strony. Jak tylko o tym myślę, zalewa mnie krew. Wkrótce mam rozmowę z dyrektorką szkoły, bo oczywiście wiadomość o tym, że moje dziecko pokazuje koleżankom pornografię, rozniosła się bardzo szybko. Nie wiem, co jej powiem i jakie będą konsekwencje, boję się tylko, że cała ta sytuacja źle wpłynie na małą…

Zupełnie inne zdanie na temat oglądania pornografii przez dzieci ma Julia. Zdaniem kobiety, oglądanie pornografii przez kilkuletnie dzieci nie jest niczym dziwnym i ludzie nie są w stanie uchronić przed tym swoich pociech.

Zobacz także: Rodzice uprawiali seks w parku. Z córką na jednym kocu!

 

dziecko ogląda porno

Fot. Thinkstock

Oboje z mężem mamy liberalne podejście do życia. Wiedziałam, że mój syn Kacper masturbuje się w wieku ośmiu lat. Nie zabroniłam mu tego i nie mam zamiaru zabraniać, tym bardziej, że jest już starszy i sprawia mu to przyjemność. Kacper jest normalnym dzieckiem. Nie sprawia żadnych problemów wychowawczych, więc to dowodzi, że masturbowanie dzieci nie musi być czymś złym. Oglądanie pornografii to inna sprawa. Niestety dzieci interesują się seksualnością, a my nie jesteśmy w stanie kontrolować ich 24 godziny na dobę.

Kobieta zdradza, że jej 13-letni syn ogląda pornografię.

Mąż przyłapał go na tym kilka miesięcy temu. Kacper wyznał, że to koledzy pokazali mu zakazane strony. Mój mąż wziął go na męską rozmowę i wyjaśnił, z czym wiąże się oglądanie pornografii. Wytłumaczył mu, że miłość może być piękna, ale niektórzy robią z niej coś obrzydliwego. Mąż nie zachęcał Kacpra do oglądania porno ani nie zabronił mu tego. Oboje myślimy, że kontakt z dzieckiem to lepszy pomysł, bo i tak nie upilnujemy go pod tym względem. 

dziecko ogląda porno

Fot. Thinkstock

Córka Basi ma 10 lat i jest uzależniona od pornografii. Wszystko zaczęło się od poszukiwania informacji do pracy domowej.

Klika miesięcy temu zauważyłam, że z moją córką dzieje się coś dziwnego. Natalka stała się niespokojna, pyskowała mi i przestała wychodzić na podwórko. Zamiast tego zamykała się w pokoju i buszowała w Sieci. Mówiła, że to potrzebne do odrobienia pracy domowej. Nie protestowałam, ale po jakimś czasie zauważyłam jeszcze inne dziwne symptomy. Córka zaczęła mieć problemy ze snem, często bolała ją głowa, była apatyczna.  Pewnego dnia weszłam nieoczekiwanie do pokoju i zobaczyłam obrzydliwą scenę. Moja córka oglądała porno… Wybiegłam stamtąd z płaczem. Gdy uspokoiłam się, poszłam z nią porozmawiać. Na początku nie za bardzo chciała mówić, ale udało mi się z niej wydusić, że przypadkiem kliknęła w jakiś obrazek, a potem z ciekawości weszła na inną stronę. Tak to się potoczyło. Obecnie chodzę z nią na terapię. Okazało się, że jest uzależniona. 10-latka uzależniona od porno…

Polecane wideo

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 02.07.2016 13:16
Kurde dawniej taki dzieciak dostał by lanie za takie coś i nawet kontroli rodzicielskiej nie trzeba było by zakładać... Jeszcze kilkadziesiąt lat i będzie dzicz na świecie
odpowiedz
Masakra (Ocena: 5) 02.07.2016 02:06
Niektórzy chyba nie wiedza że jest coś takiego jak kontrola rodzicielska w necie że można zalożyć takie coś co blokuje strony porno, ale po co...a potem placz bo kilkulatek sex ogląda, jap.erdole, świat schodzi na psy -.-
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.06.2016 14:12
''Kilkuletnie dzieci uzależnione od porno nie budzą już zdziwienia.''?? Nie rozumiem. Uzależnienie od porno? Ale co oni tak po prostu nie potrafią nie oglądać takich filmów? Rozumiem uzależnienie od masturbacji, ale od porno?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.06.2016 06:18
Przed potopem, za czasów Noego, żyli ludzie, którzy mieli swoje religie, świątynie, swoich bogów, swoje prywatne światopoglądy, filozofie, swoich królów, oraz dzięki swej mądrości i pięknie odnosili wielkie sukcesy w dziedzinach, którym się oddawali. Niewykluczone, że wśród nich żyli także ci, którzy szanowali wzajemnie swoje przekonania, byli dobrymi ludźmi i nie chcieli nikogo urazić dążąc w ten sposób do światowej jedności. Jednak i to nie wystarczyło, aby uchronić się przed falami potopu. Dlatego, czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, czemu tylko ośmioosobowa rodzina Noego ocalała z całej ludzkości? Dlaczego akurat wszystkie religie, ich bogowie, ludzie i ich mądrość nie uchroniły ich przed falami potopu? Dlaczego tylko dzięki jedynemu i prawdziwemu Bogu żywemu, który stworzył Niebo i Ziemię oraz dał nam z miłości swego Syna Jezusa Chrystusa jako przebaczenie naszych win - mamy życie wieczne w obfitości? Czy tylko Noe to rozumiał? Zobacz jak dzisiejszy świat troszczy się o Ciebie. Pragnie różnymi sposobami WCISNĄĆ Ci NA SIŁĘ to, co zniszczyło już ówczesny świat w falach potopu. Więc co dziś uczynisz z Jezusem Chrystusem jako swoją Arką do życia wiecznego? Czy wiesz jak być zbawionym? Biedak umiera tak samo jak bogacz, a mędrzec identycznie jak głupiec. Więc JEŚLI miałbyś po śmierci trafić do piekła na wieczność, to czy chciałbyś, aby ktoś Cię przed nim ostrzegł i powiedział jak go uniknąć? Spójrz. Gdyby ktoś Ciebie oszukał i okradł, a potem stanął przed Sądem i rzekł na swoją obronę: "Wysoki Sądzie. Przepraszam, że oszukałem i okradłem, ALE logicznie rzecz biorąc nie przejmuje się tym, bo skąd mogę wiedzieć, jak jest w więzieniu i czy ono istnieje? To głupie. Przecież nigdy tam nie byłem, więc po co miałbym się martwić? Mam inny światopogląd. Myślę pozytywnie. Jestem niewierzący. Ponadto, zamiast przejmować się karą, ZROBIŁEM DOBRY UCZYNEK i umyłem panu samochód. " - to czy na tej podstawie sprawiedliwy Sędzia powinien wypuścić Twojego napastnika na wolność? Dobrze wiesz, że nie. Ponieważ w takich okolicznościach, Twój oprawca trafiłby do więzienia, NIE DLATEGO, że tam nie był lub że nie wierzy w istnienie kary, a także NIE DLATEGO, że umył Sędziemu samochód czyniąc dobry uczynek - LECZ DLATEGO, że Cię oszukał i okradł. Bo dwie są drogi zadośćuczynienia Prawu. Jedna polega na tym, że się Prawa przestrzega, druga zaś na tym, że się ponosi karę, jeśli się Prawo przekroczy. Podobnie jest z Tobą. Jeżeli TYLKO RAZ w życiu skłamałeś lub coś ukradłeś to Bóg wymierzy Tobie karę, NIE DLATEGO, że w Niego nie wierzysz lub że się tym nie martwisz, bo czynisz dobre uczynki - LECZ DLATEGO, że w rzeczywistości złamałeś już Prawo. Wobec tego, w Dniu Sądu, słusznie trafiłbyś do piekła i już nigdy z niego nie wyszedł. Jednak pewien mężczyzna, widząc Twoje wszystkie błędy i słabości, wszedł do sali sądowej i rzekł z miłości do Ciebie: "Oddaje całe swoje życie, aby zapłacić karę ZA CIEBIE. " Wtedy sędzia mówi TOBIE: "TWOJA kara została spłacona. Stałeś się wolnym człowiekiem, ponieważ ten mężczyzna SPŁACIŁ TWOJĄ KARĘ. " - Co byś wtedy czuł? Czy powiedziałbyś temu człowiekowi, który oddał za Ciebie swoje życie: "Dziękuję?" To uczynił dla Ciebie Bóg ponad 2000 lat temu. Posłał swojego BEZGRZESZNEGO Syna Jezusa Chrystusa, aby spłacił swym życiem TWOJĄ KARĘ. Było to konieczne, ponieważ przez swoje grzechy złamałeś już Prawo i nie mógłbyś zostać wypuszczony na wolność za wyznawanie religii, chodzenie do kościoła lub czynienie dobrych uczynków. DLATEGO Bóg musiał posłać Jezusa, aby uczynić Cię wolnym w Dniu Sądu ponieważ Cię kocha i nie chce abyś żył z dala od Jego miłości. Nie prosiłeś Go, aby Cię umiłował. On uczynił to z własnej woli i nie ma już znaczenia kim dziś jesteś lub co uczyniłeś. Możesz być najbardziej rozwiązłym grzesznikiem na świecie, najgorszym nędznikiem, jaki kiedykolwiek istniał, a jednak BÓG CIĘ KOCHA, bo dał Ci samego Jezusa jako przebaczenie Twych win. Więc jak mógłbyś wzgardzić taką miłością, która nie ma sobie równej? Jednak tak jak każdy człowiek, masz dziś wolną wolę. I jeśli zdecydujesz się odrzucić łaskę ofiarowaną Ci dzięki Jezusowi Chrystusowi, wówczas ZMUSZONY będziesz żyć pod Prawem, które w Dniu Sądu sprawiedliwie Cię osądzi, ponieważ już je złamałeś. A wtedy słusznie trafisz do piekła, gdyż zlekceważyłeś miłość Bożą daną Ci w Chrystusie. Więc póki nie jest jeszcze za późno, to przyjdź do Jezusa takim, jakim jesteś. Grzesznym, zbuntowanym, niedoskonałym. I nie czekaj, aż staniesz się idealny, bo to się nigdy nie stanie. Złamałeś już Prawo, więc tylko Twoje szczere zaufanie Chrystusowi dokona w Tobie zmiany i oczyści Cię z wszelkich win. Już nie raz się przekonałeś, że religia i jej obrządki nie mają mocy zmienić Twojego życia. Nawet Twoje próby samodoskonalenia ciągle zawodzą, bo i tak zaliczasz upadki. Tylko przyjrzyj się jak szatan realnie wiąże i okalecza ludzi chorobami, nałogami, oraz sprawia, abyś nieustannie polegał na sobie. Diabeł ma dostęp do Twojego życia na tyle, na ile sam jemu na to pozwalasz. Dlatego na ile zdecydujesz się otworzyć swe życie dla Jezusa, na tyle będzie On obecny i będzie błogosławił Tobie dając jednocześnie wolność od bezsilności, chorób, nałogów, czy depresji. Pomyśl. Zasługujesz na wieczne życie w szczęściu danym Ci od Boga także tu na ziemii, więc czemu chcesz się tego pozbawiać? Czy nie lepiej to zmienić zanim będzie za późno? Poproś dziś Jezusa swoimi słowami, aby wszedł w Twoje serce, przebaczył Ci wszystkie grzechy, oraz uwolnił od nich, a także poprowadził dalej ku wieczności. Zaufaj Mu. I tak jak On Cię kocha i przebaczył Tobie, tak Ty przebaczaj ludziom.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie