Dzieci w talent show – szansa na sukces czy zmarnowane dzieciństwo?

Zabawa kosztem najmłodszych – grzmią przeciwnicy takich programów. Wspaniała przygoda dla dzieci – odpowiadają zwolennicy. Kto ma rację?
Dzieci w talent show – szansa na sukces czy zmarnowane dzieciństwo?
Fot. Thinkstock
11.06.2016

Program „Mali Giganci” okazał się jednym z największych hitów telewizji TVN. Każdy odcinek emitowanej wiosną drugiej edycji show, którego uczestnikami były dzieci w wieku od 4 do 12 lat, uzdolnione wokalnie, aktorsko, tanecznie lub recytatorsko, gromadził średnio przed ekranem 2,8 mln Polaków.

Tym razem obyło się bez kontrowersji towarzyszących pierwszej edycji programu, krytykowanej z wielu stron. Dorota Zawadzka, czyli słynna „Superniania” napisała na swoim blogu: „Zabawa na całego, szkoda, że kosztem dzieci. No ale przecież, ktoś przypomni, że to program rozrywkowy. Oczywiście, ale to nie powinno oznaczać „wszystkie chwyty dozwolone”. W tefauenowskich „Gigantach” nieważne, że dziewczynka ma talent i naprawdę pięknie śpiewa, bo wygrywa chłopiec, który „bajeruje” dorosłych, choć fałszuje koszmarnie. Przemilczę niektóre wypowiedzi jury, bo słowa cisnące się pod palce nie nadają się do upubliczniania”.

Zobacz również: Rodzina 500 plus: 16-letnia Dżesika z Boniewa dostanie 1000 zł na dwójkę dzieci!

Pękło mi serce. Nie jestem w stanie patrzeć na to, jak kosztem dzieci odbywa się „Cały Ten Zgiełk”. Zbyszek ma 5 może 6 lat. Jak wytłumaczyć mu, dlaczego Sara tak, a on nie? Jak wytłumaczyć całej reszcie, że jedni tak, a inni nie! Niech nikt mi nie mówi, że to jest tylko zabawa, nikt mi nie wmówi, że rodzice biorą za to odpowiedzialność. Rodzicom też zdarza się mijać z rozumem” – stwierdziła Agata Młynarska, popularna prezenterka telewizyjna, dodając: „Jedno wiem: rachunek, który dzieci wystawią, będzie nie do spłacenia. Nawet za honorarium zarobione przy tym programie”.

„Małych Gigantów” bronił oczywiście Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN, który w rozmowie z dziennik.pl przekonywał, że show jest przygotowywane zgodnie z licznymi procedurami, a jego młodzi bohaterowie znajdują się pod opieką psychologiczną. „Tu nikt nie przegrywa, wszyscy wygrywają. A o tym, że ktoś odpada, nie mówimy – skupiamy się na wygranych. Jest też dużo nagród, więc myślę, że jakiegoś dużego niebezpieczeństwa nie ma” – zapewniał Miszczak.

Magda, która wygrała z Bednarkiem

„Mali Giganci” okazali się dużym sukcesem, dlatego TVN podjął decyzję o kontynuowaniu programu. Nic dziwnego, ponieważ od dawna wiadomo, że uzdolnione dzieci świetnie „sprzedają się” w telewizji. Wszyscy pamiętamy 11-letnią Klaudię Kulawik, która stała się sensacją pierwszej edycji „Mam talent”, wzbudzając ogromne emocje przejmującymi wykonaniami bardzo dorosłych piosenek, np. „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena.

dzieci w talent show

Fot. Thinkstock

„Dzieci są najfajniejszymi ludźmi na świecie m.in dla tego, że wszystkie są dobre i prawdziwie wrażliwe. To od nas zależy, jakimi ludźmi się staną. Każdą sytuację można potraktować jako lekcję życia. Ważne, by zachować zdrowy rozsądek, a dobro dziecka traktować priorytetowo” – mówi w jednym z wywiadów Alicja Janosz, która jako 17-latka wygrała pierwszą edycję programu „Idol” i twierdzi, że było to… kiepskie doświadczenie. „Nie czułam się silna i wartościowa. Pozwoliłam, aby inni lepili ze mnie kogoś, kim „powinnam” być, i nagrywałam piosenki, które narzucił mi człowiek z wytwórni. Wyszłam na tym marnie ” – wyznała na łamach „Madame”.

Zdaniem psychologów udział w talent show może być zbyt dużym przeżyciem dla najmłodszych. Część dzieci uwielbia występować i chce to robić. Dla nich występ przed kamerami to wielka frajda. Niestety, niektóre dzieci bardzo przeżywają porażki, a te przecież mogą je spotkać.

dzieci w talent show

Fot. Thinkstock

„Jeśli potraktują taką sytuację jak jakiś egzamin, to wtedy trochę będzie im trudniej. Warto by rodzice, którzy zastanawiają się nad tym, czy ich dziecko mogłoby wziąć udział w takim programie, dobrze przemyśleli sprawę, przyjrzeli się temu, jak ich dzieci reagują w sytuacjach frustracji, jak sobie radzą z porażkami” – mówi Joanna Otowska, psychoterapeuta dzieci i młodzieży, w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.

Porażka na oczach milionów widzów lub zawiedzenie oczekiwań rodziców może prowadzić u dzieci do frustracji i obniżenia poczucia własnej wartości. Dlatego rodzice dziecka biorącego udział w talent show powinni je przede wszystkim wspierać, a w mniejszym stopniu naciskać, żeby odniosło sukces. Program ma być dla ich pociechy zabawą i przyjemnością, a nie sposobem na zaspokojenie ambicji rodziców. Im młodsze lub bardziej wrażliwe dziecko, tym ostrożniejsi powinni być rodzice.

RAF

Zobacz również: KTO OTRZYMA 500 ZŁOTYCH NA DZIECKO? OTO SZCZEGÓŁY RZĄDOWEGO PROJEKTU

dzieci w talent show

Fot. Thinkstock

Dziewczynka dotarła do ścisłego finału i choć ostatecznie zajęła drugie miejsce, pozostała w pamięci wielu widzów. Także wtedy nie brakowało jednak głosów, że Klaudia jest za młoda na karierę w show-biznesie. Do takich samych wniosków doszła mama małej piosenkarki, która postanowiła, że córka wróci do branży muzycznej dopiero po osiągnięciu pełnoletności, a do tego czasu powinna zajmować się tym, co rówieśnicy.

Niedługo później „Mam talent” wygrała 12-letnia Magda Welc, która w finale pokonała Kamila Bednarka, obecnie jednego z najpopularniejszych wokalistów w Polsce. Dziewczynka opowiedziała przed kamerami, że mieszka w bardzo ciężkich warunkach i program ma jej pomóc zdobyć pieniądze na budowę nowego domu. Dodatkowo na widowni siedziała zapłakana matka, której kamera „nie spuszczała z oka”.

Zobacz również: Waszym zdaniem: Kto nie powinien dostać 500 zł na dziecko?

dzieci w talent show

Fot. Thinkstock

„Rewelacyjny Kamil Bednarek, który dziś robi prawdziwą karierę, w starciu z taką łzawą historią nie miał szans” – opowiadała informatorka „Newsweeka”, przez wiele lat związana z TVN. „Przegrał. Bo w takich programach nie chodzi o to, by kogoś wylansować, tylko o to, by wzbudzić u widzów jak największe emocje. A co za tym idzie zwiększyć oglądalność programu i sprzedać jak najwięcej reklam. Dochód z SMS-ów też jest nie do pogardzenia. To są ogromne pieniądze” – dodała.

Lekcja życia?

Na szczęście Magda Welc i jej rodzice wykazali się rozsądkiem i dziewczyna postanowiła odłożyć plany kariery muzycznej na kilka lat. „Nie chciałam zacząć w zbyt młodym wieku, a potem żałować, że zrobiłam to za wcześnie. Obawiałam się, że nie będę mieć do czego wrócić. Szkoliłam głos przez te wszystkie lata, by powrócić świadoma na scenę” – tłumaczy 18-letnia dziś wokalistka, która kilka miesięcy temu zaprezentowała piosenkę „Dziewczynka”. Kompozytorem utworu jest Piotr Rubik, a słowa do niego napisał Jacek Cygan.

Komentarze

Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo