REPORTAŻ: Komunia jak wesele

Dominika nie ma zamiaru oszczędzać na tej specjalnej okazji. Zapowiada się impreza życia!
REPORTAŻ: Komunia jak wesele
Fot. Thinkstock
15.04.2016

W tym roku pierwsza komunia święta nie odbędzie się w całym kraju. Istnieją diecezje, które zarządziły roczną przerwę ze względu na reformę systemu edukacji (sześciolatki w szkole). Ale tam, gdzie dzieci pierwszy raz przyjmą sakrament eucharystii, może być bardzo wystawnie. Dowodem na to jest Dominika, która od kilku tygodni organizuje dla swojej córki „imprezę życia”.

Komunia dziewczynki ma być nie tylko przeżyciem duchowym, ale także okazją do spotkania się w szerszym gronie i zaimponowania gościom. Wiele wskazuje na to, że przyjęcie swoimi rozmiarami i kosztami będzie przypominało bardziej wesele, niż rodzinny obiad w restauracji. Młoda mama nie ma zamiaru oszczędzać, bo jak twierdzi, prędko podobnej okazji nie będzie.

Co szczególnego planuje na ten dzień? Aż trudno w to uwierzyć

Zobacz również: Komunia na bogato: Małe suknie ślubne, wielkie limuzyny i mnóstwo gotówki (Najbardziej żenujące fotki!)

 

pierwsza komunia święta

© Newscom/StarStock

Pierwsza komunia święta córki Dominiki zaplanowana jest na drugi tydzień maja br. Ku niezadowoleniu mamy, dziewczynka nie będzie mogła wystąpić w wybranej przez nią kreacji, bo parafia zamówiła dla wszystkich dzieci jednakowe alby.

- Nie podoba mi się ten pomysł i zupełnie nie rozumiem tej mody. Od kilku lat dzieci wyglądają dokładnie tak samo, a przecież wiemy, że nie są takie same. Każde z nich jest inne, pochodzi z innej rodziny, ich gusta też się różnią. A tu nagle nakaz z góry i nie ma dyskusji. Córka przymierzała już ten strój i dosłownie się załamałam. Wygląda to jak biały worek pokutny, a nie odświętna kreacja na szczególną okazję. Dlatego mimo wszystko kupiłyśmy dodatkową sukienkę, którą założy zaraz po mszy świętej, aby pozować do zdjęć już w niej - twierdzi mama.

Skromnie nie będzie na pewno na przyjęciu, które nie ograniczy się do zjedzenia rosołu w rodzinnym gronie.

pierwsza komunia święta

© Newscom/StarStock

- Spotkamy się w hotelowej restauracji. Dla niektórych gości przewidziane są również pokoje, bo przyjeżdżają z daleka. Menu jest już wstępnie ustalone i nie będzie to nic banalnego. Na pewno podamy polędwiczki serwowane ze świeżymi kwiatami, krem ze szparagów, dla wybrednych łosoś pieczony pod solną skorupką. Do tego oczywiście różnego rodzaju sałatki, ekologiczne wędliny, świeżo wyciskane soki. Z alkoholu pojawi się wyłącznie szampan z Francji, ale oczywiście dla chętnych będzie dostępny również lepiej zaopatrzony barek - opowiada.

Dominika zadbała o każdy szczegół uroczystości. Wyjątkowe będą nawet obrusy i serwetki na restauracyjnych stołach. Wszystkie ręcznie haftowane i przeznaczone wyłącznie na tę okazję.

- Na największy stół zamówiłam wykończony koronką obrus. Na środku pani haftuje nam znak eucharystii, czyli opłatek z symbolem IHS, do tego jakieś promyczki i imię córki. Do tego mniejsze serwetki dla gości z hasłem nawiązującym do komunii. Będą je mogli sobie wziąć jako pamiątkę - wyznaje.

pierwsza komunia święta

© Newscom/StarStock

Aby zadbać o najmłodszych zatrudniona zostanie profesjonalna animatorka, z którą dzieci będą mogły się przez cały dzień bawić.

- Pani na co dzień jest nauczycielką w przedszkolu i poleciła mi ją koleżanka, u której prowadziła urodziny jej syna. Przynosi ze sobą materiały do malowania i wyklejania, instrumenty, przebrania. Uważam, że to świetny pomysł, bo maluchy nie będą się nudzić, a dorośli goście znajdą czas, żeby spokojnie ze sobą porozmawiać. Mówiąc wprost - dzieci mamy na kilka godzin z głowy i żadne z nich nie będzie się nudziło. Był też pomysł, żeby wynająć pana z kucykiem, ale to jeszcze kwestia do omówienia z hotelem. Nie wiem czy udostępnią nam w tym celu kawałek trawnika - planuje Dominika.

Komunijny tort ma być wielopiętrowy. Każdy poziom o smaku wybranym przez najbardziej zainteresowaną, czyli córkę. Wypiek będzie tak duży, że trzeba było zorganizować dla niego specjalny transport.

Zobacz również: Ile kosztuje Pierwsza Komunia? Majątek! (Sprawdź niezbędne wydatki)

pierwsza komunia święta

© Newscom/StarStock

A skoro przy transporcie jesteśmy, Dominika ma także plany motoryzacyjne. Przez cały dzień córka wraz z najbliższą rodziną będzie podróżować białą limuzyną. Pojazd ma podkreślić odświętny charakter tego dnia.

- Wiem, z jaką reakcją może się to spotkać, kiedy podjedziemy pod kościół taką bryką, ale nie za bardzo się tym przejmuję. Ubrali moje dziecko w worek, więc niech chociaż w to nie ingerują. Był jeszcze pomysł, żeby od drzwi rozwinąć czerwony dywanik, ale mąż mnie przed tym powstrzymał, Szkoda, bo uważam, że na zdjęciach wyglądałoby to po prostu genialnie. Limuzyna jest też o tyle praktyczna, że córka będzie mogła się w niej swobodnie przebrać w normalną sukienkę. A jak trzeba będzie rozwieźć gości do domów, to na raz zabierze się ich znacznie więcej, niż do osobówki - twierdzi.

Ile to wszystko będzie kosztowało?

 
pierwsza komunia święta

© Newscom/StarStock

Dominika nie chce zdradzić konkretnej kwoty, bo wciąż pojawiają się nowe pomysły. Zastrzega jednak, że za taką kwotę można swobodnie zorganizować skromne wesele z orkiestrą, kilkoma daniami na ciepło i trunkami bez limitu.

- Nie wstydzę się tego, że organizuję wystawną imprezę dla tłumu ludzi. Nie chodzi o próżność. Przede wszystkim chcę zrobić przyjemność córce, ale to także świetna okazja do spotkania się z całą rodziną i znajomymi, których rzadko mamy przy sobie. W sumie będzie to ok. 100 osób, w tym wiele przyjezdnych. Nakłaniamy ich, żeby wzięli sobie wolne w poniedziałek po imprezie, abyśmy mogli spędzić ze sobą czas do późnego wieczora. Kiedy to powtórzymy? Raczej nie prędko. Na żaden ślub czy chrzciny się nie zapowiada, więc skorzystałam z okazji komunii - mówi nam.

Myślicie, że to przesada?

Zobacz również: PIERWSZA KOMUNIA - FRYZURY DLA DZIEWCZYNKI

Polecane wideo

Komentarze (33)

Ocena: 4.15 / 5
Anonim (Ocena: 5) 16.04.2016 13:28
ja pier..dole nie wierzę
odpowiedz
paulaaa (Ocena: 5) 15.04.2016 22:56
WARIATKA!!!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.04.2016 22:48
Nie ma to, jak rozpuścić bachory, jak dziadowski bicz. Mamusia już powinna odkładać na Ferrari i wycieczkę na Karaiby, bo tego bachor sobie zażyczy za parę lat na 18tkę.
odpowiedz
marna prowokacja (Ocena: 1) 15.04.2016 19:21
Marna prowokacja ten artykuł...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.04.2016 18:34
JA gdy robiłam chrzciny córeczce to była i restauracja i orkiestra. Dlaczego mam się nie radować z rodziną i bliskim ? Dlaczego nie mamy przy okazji się pobawić, potańczyć ? Mamy się umartwiać czy co ? Stać mnie to robię to co uważam za słuszne, ja Chrzciny potraktowałam również jako zjazd rodzinny, jak ktoś tak traktuje Komunię to tylko jego sprawa. Czemu Was to tak oburza ?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie