Waszym zdaniem: Kto nie powinien dostać 500 zł na dziecko?

Młode mamy uważają rządowy program za nie do końca sprawiedliwy. A Ty?
Waszym zdaniem: Kto nie powinien dostać 500 zł na dziecko?
Fot. Thinkstock
10.04.2016

Program „Rodzina 500+” rozpala wyobraźnię. Już setki tysięcy rodziców złożyło wnioski o specjalne świadczenie na dzieci. Pierwsze wypłaty mają ruszyć już w najbliższych dniach. Wsparcie państwa należy się na każdą drugą i kolejną pociechę. Na pierwsze dziecko wyłącznie przy bardzo niskich zarobkach.

Wynika z tego, że niektórzy naprawdę potrzebujący pieniędzy nie otrzymają, kiedy dochód na osobę w rodzinie przekroczy ustalony limit choćby o kilka złotych. Za to wielodzietni milionerzy dostaną gotówkę, bez której i tak świetnie sobie radzą. Czy to do końca sprawiedliwe? O ocenę rządowej inicjatywy prosimy najbardziej zainteresowane, czyli młode matki.

One bez ogródek wyliczają sytuacje, kiedy 500 zł na dziecko nie powinno się należeć.

Zobacz również: LIST: „500 zł na dziecko to fatalny pomysł! Niektórzy będą się rozmnażać, żeby zarobić...”

 

500 zł na dziecko

fot. Thinkstock

Uważam ten program za potrzebny i korzystny dla rodziny, ale trochę nieprzemyślany. Widziałam wyliczenia i to są dziesiątki miliardów złotych rocznie. Czy państwo na to stać? Boję się, że za rok albo dwa o 500+ już nikt nie będzie pamiętał. Zupełnie nie rozumiem pomysłu, aby wspierać wszystkich bez wyjątku. Dajmy na to, że mamy małżeństwo z jednym dzieckiem. Rodzice zarabiają po 1500 na rękę, więc nie dostaną nic. Ich znajomi mają trójkę dzieci i milionowe dochody. Oni dostaną 1000 zł miesięcznie. Gdzie tu jest sprawiedliwość i jakakolwiek logika? - pyta Marta.

 

500 zł na dziecko

fot. Thinkstock

Według mnie te pieniądze nie powinny być przyznawane bezwarunkowo. Do akcji musi wkroczyć opieka społeczna, która by oceniła, która rodzina będzie w stanie dobrze wykorzystać to wsparcie. Przecież wszyscy znamy lub słyszeliśmy o sytuacjach, kiedy dziecko jest zaniedbywane, ale rodzice zawsze znajdują środki na to, żeby się napić. Teraz dostaną po 500 zł albo więcej i już nigdy nie wyjdą z nałogu. W takich przypadkach o wiele lepszym rozwiązaniem byłyby darmowe podręczniki, talony do sklepów odzieżowych, refundacja leków i tym podobne rzeczy, a nie żywa gotówka - przestrzega Dominika.

Zobacz również: LIST: „Nie ulegnę szantażowi i wezmę 500 zł na dziecko. Będę miała na waciki!”

500 zł na dziecko

fot. Thinkstock

Gdzieś czytałam, że w domach dziecka zrobił się straszny ruch, bo niektórzy rodzice za wszelką cenę próbują teraz odzyskać swoje dzieci. Wcześniej zupełnie o nich nie myśleli, ale rząd daje kasę, to żal nie skorzystać. Oni próbują odzyskać prawa rodzicielskie i wiadomo dlaczego! Chodzi o łatwy zysk. Dzieckiem nadal nikt się nie zajmie, ale zawsze miło przytulić kilka stówek. Ktoś to powinien kontrolować, bo nie chciałabym za chwilę usłyszeć o dzieciach, na które rodzice biorą pomoc, a one nie mają co jeść i chodzą w brudnych ubraniach - martwi się Paulina.

500 zł na dziecko

fot. Thinkstock

Jestem zdania, że rząd powinien ustalić jakiś limit. Trzeba promować rodziny, także wielodzietne, ale na pewno nie patologię. Dla niektórych prostych ludzi to może być wabik - zróbmy sobie jeszcze jedno albo dwa, to dostaniemy więcej pieniędzy. Na te już urodzone ich nie stać, ale wydaje im się, że 500 zł coś zmieni. A co, jeśli w następnej kadencji tego programu już nie będzie? Dziecko pozostanie i nadal będzie trzeba je utrzymywać. Nie wiem dokładnie jak to zrobić, ale państwo powinno dokładnie przyglądać się domom, gdzie jest po 8 albo więcej dzieci, a rodzice dalej się rozmnażają - twierdzi Kasia.

Zobacz również: PROGRAM RODZINA 500 PLUS - WSZYSTKO, CO POWINNYŚCIE O NIM WIEDZIEĆ

500 zł na dziecko

fot. Thinkstock

Zdaję sobie sprawę, że wkładam kij w mrowisko, ale dokładnie wiem, kto tych pieniędzy otrzymać nie powinien. To krytycy tego programu, którzy twierdzą, że rząd kupuje sobie w ten sposób głosy, zadłuża nas na pokolenia, a w ogóle to populistyczna zagrywka. Jeśli nie mają zaufania, szukają dziury w całym i martwią się o kondycję finansową państwa, to niech nie biorą! Gdybym miała takie poglądy, to nie mogłabym z czystym sumieniem przyjąć takiej pomocy. Nie bądźmy masochistami i bierzmy odpowiedzialność za słowa. Nie podoba się - nie korzystaj i po problemie - uważa Klaudia.

Ty też jesteś za wprowadzeniem takich ograniczeń?

 

Polecane wideo

Komentarze (64)

Ocena: 4.75 / 5
gość (Ocena: 5) 29.04.2018 23:02
Najważniejsza zmiana to to, ze powinien być wymóg że min jedna osoba pracuje. Nie może być tak, że oboje rodzice nie pracują tylko żyją z programu 500+. Program powinien wyrównywać szanse rodzin wielodzietnych ale nie powinien pogłębiać patologii. Dodatkowo to że program jest od drugiego dziecka jest dobre - jedno dziecko to przyrost naturalny ujemny!
odpowiedz
Kasia (Ocena: 5) 26.01.2018 22:16
Uważam, iż rodziny posiadające duze dochody, nie powinny dostawać tych pieniędzy. Jest wiele rodzin, którym dochody niejednokrotnie przekraczają dochód o te kilka złotych, nie mogą korzystać ze świadczenia. Natomiast wiele jest rodzin, ktore majacogromne dochody, dodatkowo pobieraja jeszcze pieniądze. Gdzie tu sprawiedliwosc???
odpowiedz
Aga (Ocena: 5) 23.01.2018 07:10
Powinni dostać przede wszystkim tylko samotne matki, które zasługują na dużo więcej, a tatusiem do tego żeby sąd przyznawał po 2000 tys alimentów, niech zobaczą jaki to trud co kobieta ma na glowie
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 22.01.2018 18:45
Jak dla mnie dostać powinni ci co mają normalne dochody a nie bogacze,a po drugie to dzieci uczące się a nie jak skończą 18 to im jest to zabrane,a co już ich edukacja się na tym skończyła, dopiero w tym wieku jest potrzeba pieniędzy.
odpowiedz
basia (Ocena: 5) 23.07.2017 19:11
nalezy zlikwidowac te 500+ a zamiast tego podniesc pensje,aby nie brakowało na chleb.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie