Jak reagować na złe zachowanie dziecka?

Krzyczy. Nikogo nie słucha. Chce rządzić. Marudzi. Jak rodzic powinien wtedy postępować?
Jak reagować na złe zachowanie dziecka?
14.09.2015

Większość matek podpisałoby się pod zdaniem, że jeden uśmiech dziecka jest najlepszą rekompensatą trudu, jaki trzeba włożyć w jego wychowanie. Jesteśmy szczęśliwe, gdy nasze dzieci się do nas tulą, mówią, że nas kochają i szukają naszej obecności. Sęk w tym, że każdy aniołek od czasu do czasu pokazuje rogi. „Wszyscy rodzice spotykają się w którymś momencie z trudnym zachowaniem dziecka” – przyznaje Margot Sunderland, autorka poradnika „Mądrzy rodzice” (Świat Książki 2008). Dziecko może się złościć, kopać, rzucać na podłogę. Staje się nieposłuszne, próbuje wejść rodzicom na głowę. Co robić w takiej sytuacji?

Poznać przyczynę

Margot Sunderland tłumaczy, że dziecko jest małą osobą o wysoce złożonych reakcjach emocjonalnych oraz psychologicznych i fizjologicznych potrzebach. Nie należy jednak wszystkiego sprowadzać do zachowania dziecka, bo kluczowe są przyczyny. Przykładowo: rodzice mogą sądzić, że dziecko źle się zachowuje, bo chce coś na nich wymóc, tymczasem powód może być prozaiczny: głód albo zmęczenie. „Dzieci często zachowują się niegrzecznie, gdy nie jest zaspokojona ich fizyczna potrzeba snu i jedzenia. Również konsumowanie pewnego rodzaju pożywienia i napojów może wywoływać zamęt w ich mózgach i ciałach” – zauważa Margot Sunderland.

Oczywiście nie można wszystkiego tłumaczyć zmęczeniem. Złe zachowanie może mieć przyczynę natury emocjonalnej, np. problemy w domu mogą wpływać dramatycznie na reakcję dziecka w kontaktach z rówieśnikami, a także z opiekunami i nauczycielami. Dziecko może być także niegrzeczne z powodu znudzenia, zniecierpliwienia, przeżywania stresu. „Czasami dzieci zachowują się źle, bo rozładowują napięcie związane z bardzo bolesną emocją. Mogą być złe lub sfrustrowane z powodu kogoś; być może ktoś zastrasza je w szkole; a może są zazdrosne o uwagę poświęcaną rodzeństwu; mogą się zmagać z jakimś wydarzeniem, np. stratą krewnego, przyjaciela, zwierzęcia” – wyjaśnia autorka „Mądrych rodziców”.

dziecko

Ulżyć dziecku w cierpieniu

Gdy emocje u dziecka biorą górę, może dość do eksplozji złości. Trzeba wiedzieć, że wiele takich wybuchów wynika z prawdziwego bólu emocjonalnego, który należy traktować poważnie, może być on bowiem związany z bezsilnością, stresem, frustracją, niezrozumieniem, rozczarowaniem. Ale są również napady, których celem jest kontrolowanie rodzica. W każdym z tych przypadków trzeba reagować w inny sposób.

Margot Sunderland tłumaczy, że jednym z typów złości jest napad związany z prawdziwym cierpieniem – mogą go spowodować silne uczucia. Do takiego napadu złości trzeba podejść wrażliwie, rozumiejąc, że dziecko nie poradzi sobie samo z silnymi uczuciami bez twojej pomocy. Napady złości na tle cierpienia wymagają wrażliwego traktowania. „Ważne jest, by traktować napady złości związane z cierpieniem poważnie oraz okazywać współczucie i zrozumienie dla bólu dziecka związanego ze stratą, frustracją lub rozczarowaniem. Postępując w ten sposób, pomagasz dziecku rozwijać system radzenia sobie ze stresem zlokalizowany w wyższych ośrodkach mózgowych” – pisze Sunderland.

Możesz wtedy podejmować proste, spokojne działania, które pomogą dziecku się wyciszyć – tul je, pocieszaj, spróbuj odciągnąć jego uwagę od czynnika, który wywołał w nim taką reakcję. Unikaj również pozostawiania dziecka samego w pokoju.

dziecko

Napady złości małego Nerona

Czym innym są jednak napady złości, którym przyświeca rozkaz: „Daj mi to, czego chcę, i to już!”. Za takim zachowaniem stoi pragnienie kontroli i manipulacji. „Dziecko mające napad złości tego typu nie doświadcza ani nie przejawia bólu, rozpaczy oraz paniki, co charakteryzuje napady złości spowodowane cierpieniem. Jego mózg i ciało nie są zalewane przez hormony stresu” – tłumaczy Margot Sunderland. Dziecko po prostu próbuje zdobyć to, czego chce. Nauczyło się już, że krzyk może wywołać pewne skutki, dlatego zachowuje się w ten sposób.

„Jeśli będziesz nagradzać częste napady złości małego Nerona, ulegając żądaniom dziecka, możesz doprowadzić do tego, że system złości będzie u niego reagował impulsywnie. Dzieje się tak dlatego, że doświadczanie złości przy braku logicznego myślenia może sprawić, że złość stanie się elementem składowym osobowości dziecka” – zwraca uwagę Sunderland.

dziecko

Co możesz zrobić w takiej sytuacji?

Przede wszystkim nie powinnaś zwracać uwagi na dziecko, gdy dąży do kontroli i dominacji. Nie dostarczaj mu publiczności. Już wiesz, że dziecka, które ma napad złości związany z cierpieniem, nie należy zostawiać samego. W przypadku złości podszytej chęcią manipulacji jest dokładnie odwrotnie – napad złości małego Nerona, jak zauważa Margot Sunderland, musi być występem solo. Nie negocjuj. Przeciwstawiaj się takiemu zachowaniu wyraźnie i zdecydowanie. Ale uwaga: ważne, aby przy tym nie upokorzyć dziecka – powinno tę walkę przegrać z godnością.

Kilka prostych trików, jak reagować, gdy dziecko źle się zachowuje:

- Dziecko wpada w szał, gdy chcesz je ubrać – zapytaj, która bluzka bardziej mu się podoba albo zaproponuj, żeby samo wybrało dla siebie strój.

- Dziecko krzyczy, domagając się ciasteczka – powiedz: „Chętnie porozmawiam z tobą o tym, czego chcesz, jeżeli będziesz mówić równie spokojnym głosem co ja”. Wróć do swoich zajęć i poczekaj, aż dziecko się uspokoi.

- Dziecko wyraźnie chce tobą rządzić – spróbuj odwołać się do humoru. Powiedz: „Naprawdę chcesz mną dyrygować, prawda? Wypróbujmy tę metodę razem na szczoteczce do zębów. Szczoteczko, chodź tu!”. Dziecko będzie ci się przyglądało, jakbyś była szalona, ta sztuczka ma jednak za zadanie powstrzymać malucha i przenieść was w królestwo humoru i zabawy. Pokażesz także w ten sposób, że nie traktujesz poważnie zastraszania.

dziecko

- Dziecko grymasi w miejscu publicznym – prawdopodobnie się nudzi. Spróbuj znaleźć coś, co przykuje jego uwagę. To może być rzecz albo gra słowna. Np. na zakupach mów dziecku na ucho, czego potrzebujesz i poproś, by twoja pociecha włożyła ten produkt do koszyka. Niech zakupy staną się dla niego przygodą i wyzwaniem.

- Twoje dzieci krzyczą i kłócą się o zabawkę – wytłumacz spokojnie, na czym polega dzielenie się. Jeśli to nie pomoże, zabierz zabawkę i powiedz: „Posłuchajcie. Zabieram to do czasu, aż nauczycie się korzystać z tego wspólnie”. Pochwal je, jeśli wymyślą rozwiązanie i nauczą się dzielić.

- Dziecko cię uderzyło – zaprowadź je do drugiego pokoju. Powiedz: „Przyprowadziłam cię tutaj, bo mnie bijesz. Nie należy nikogo krzywdzić”. To tzw. metoda time-out, która polega na umieszczaniu niegrzecznego dziecka w pokoju w samotności – rodzic powinien stać po drugiej stronie drzwi, by dziecko wiedziało, że tam jest. Na każdy rok życia dziecka przypada jedna minuta pobytu w pokoju ciszy. Metoda jest odpowiednia w przypadku jawnego nieposłuszeństwa lub celowego zachowania powodującego skrzywdzenie kogoś bądź zniszczenie czyjejś własności. Optymalna dla dzieci powyżej piątego roku życia.

Ewa Podsiadły-Natorska

Komentarze (9)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 14.09.2015 22:53
Alez nie musisz wogole się z nimi uzerac ,ani przed czterdziestka ,ani po czterdziestce
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.09.2015 19:25
A gdzie jest napisane ze kobieta musi mieć dziecko ,na stare lata to już mi się nie będzie chciało realizować swoich pasji i podrozowac ,najlepiej robic to jak się jest młodymi pelnym energii.A mieć dziecko tylko dlatego bo tak trzeba ,bo kobieta musi ,to już nie jest regułom.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.09.2015 05:09
Zastanawiam się co jest ze na nie tak, ze mam 31 lat i nadal mam wątpliwości co do posiadania dziecka, wiem ze kobiety marza o dziecku a ja się zastanawiam jak? czy one nie licza się z tym ze dziecko jest już do kanca zycia.... ze to nie jest pie,s którego ewentualnie można zostawić samego na 8 godzin w domu, ze już zawsze to dziecko będzie z nami, dla mnie jest to tak wazna decyzja w zyciu ze nie jestem w stanie jej podjąć bo w momencie posiadania dziecka chciałabym mu zapewnić wszystko, milosc, wsparcie, szacunek, dac mu cieplo rodzinnego domu z czym wiarze się odpowieni partner a kobiety chcą mieć dzieci z kims kogo wogole dobrze nie znaja ja sobie tego nie wyobrażam żeby mieć dziecko z kims i nie wychowywać go wspólnie. Tak wiele wyrzeczen i poswiecen wiarze się z posiadaniem dzieci i uważam, ze nie gotowi psychicznie ludzie maja rozwydrzone dzieci. wiem ze jestem wygodna lubie robic to na co mam ochote, a gdybym miała dzieck musiala bym zrezygnować z tego co lubie musiala bym się poswiecac i wiem, ze na pewno bym to robila !! dla dobra dziecka bo to jest to czego ja bym sama oczekiwala od swojej matki bedac dzieckiem, ale nie wiem czy była bym szczesliwa....
zobacz odpowiedzi (2)
Anonim (Ocena: 5) 14.09.2015 02:04
A czy ktokolwiek się kiedykolwiek zastanowił, dlaczego dzieci mają potrzebę manipulowania i kontrolowania dorosłych? Odpowiedź na to jest taka oczywista, a jednocześnie przez wszystkich ignorowana.
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo