Czy brak potomstwa wynika z naszego EGOIZMU? Bezdzietne kobiety mają fatalną opinię!

Wielu ludzi wciąż twierdzi, że kobieta, która nie rodziła, nie jest godna tego miana.
Czy brak potomstwa wynika z naszego EGOIZMU? Bezdzietne kobiety mają fatalną opinię!
05.05.2015

W teorii życie kobiet nigdy nie wyglądało lepiej, niż dzisiaj. Jesteśmy wolne, możemy żyć po swojemu, realizować się zawodowo, rodzinnie... W praktyce wciąż jesteśmy oceniane. Doskonale wie o tym każda zdeklarowana singielka, lesbijka, otyła. Każda odmienność jest piętnowana. Przekonują się o tym także te z nas, które mówią głośno o tym, że nie chcą mieć dzieci, ciąża nie jest spełnieniem ich marzeń, a posiadanie potomstwa byłoby tragedią. Dla nich i niechcianego dziecka.

Kwestia ta urasta do rangi największego problemu, który określa, czy mamy prawo nazywać się kobietami. Istota niezdolna do rozmnażania się przez wielu uważana jest za gorszą i wręcz niegodną miana płci pięknej. Nie potrafi kochać, jest leniwa, nieczuła, samolubna i na pewno nieszczęśliwa.

A może wcale nie jest tak źle i większości z nas taka postawa wcale nie przeszkadza? Amerykański magazyn „The Atlantic” zapytał o to swoich czytelników. To właśnie zwykli ludzie odpowiedzieli na pytanie, czy brak dzieci można uznać za egoizm.

bezdzietna kobieta

„Moja mama zaszła w pierwszą ciążę w wieku 18 lat. Przed 21. urodzinami miała już trójkę dzieci. Przez wiele lat była nieszczęśliwa. Często powtarzała – nie bierzcie ślubu zbyt wcześnie, nie śpieszcie się z posiadaniem dzieci. Wzięłam ślub w wieku 22 lat, mój mąż wiedział, jak patrzę na tę sprawę. Uznaliśmy, że kiedy przyjdzie dobry moment, adoptujemy dziecko. Rok później poddałam się sterylizacji. Dzisiaj, po 30 latach, nie żałuję. Jeśli chcę zobaczyć słodkiego dzieciaczka, mam całe grono bratanków i siostrzenic - pisze jedna z czytelniczek.

„Nie jestem kobietą, ale mogę powiedzieć, że ojcostwo i patrzenie na rozwój moich dzieci, było nie tylko najpiękniejszą, ale i najtrudniejszą rzeczą w moim życiu” - przestrzega anonimowy mężczyzna.

bezdzietna kobieta

„Kocham nad życie mojego 5-letniego synka i 8-letnią córkę. Dużo mi dali. Wiem też, że decydując się na dzieci, musiałam zrezygnować z wielu ekscytujących rzeczy. Nie czuję się lepsza, dlatego że jestem matką. Mimo wszystko dostrzegam różnicę pomiędzy tymi, którzy doświadczyli rodzicielstwa i tymi, którzy tego nie przeżyli” - czytamy w kolejnej opinii.

„Mnóstwo ludzi posiada dzieci, chociaż wcale tego nie chcieli. Niektórzy odczuwają presję, niektórzy wpadli, inni myślą że dziecko przykryje ich problemy emocjonalne, jeszcze inni robią to z czystego narcyzmu. To dowód na to, że nie tylko brak dzieci, ale także ich obecność może być kwestią samolubnego myślenia i braku odpowiedzialności. I mówię to jako matka dwóch pociech” - wyznaje inna czytelniczka.

bezdzietna kobieta

„Unikam rodzicielstwa z bardzo egoistycznych powodów: nie chcę kłopotów, nie chcę odpowiedzialności i innych problemów. Widzę moich dzieciatych znajomych. Widzę, jak są zmęczeni i uwięzieni w swoich domach. Miałem szczęście spotkać kobietę, która czuje dokładnie to samo co ja. Jesteśmy ze sobą od lat. Mamy wspaniałe życie, często się śmiejemy, opiekujemy się sobą nawzajem i niczego nam nie brakuje” - twierdzi komentator.

„Czy decyzja o nieposiadaniu dzieci jest samolubna i egoistyczna? Oczywiście, że tak. Kto przy zdrowych zmysłach byłby gotowy poświęcić przynajmniej 20 lat życia na opiekę nad kimś innym? Jeśli tego nie chcesz, po prostu się w to nie pakujesz. Z własnej wygody. Rodzicielstwo to często jeszcze większy egoizm. Chcemy dzieci, bo one zawsze będą nas kochać, a na starość się nami zaopiekują” - podsumowuje czytelniczka.

bezdzietna kobieta

Najnowsze badania pokazują, że już nawet co czwarta dorosła Polka nie ma i najprawdopodobniej nie będzie miała dzieci. Z raportu opracowanego przez Szkołę Główną Handlową wynika m.in.:

- 18 procent bezdzietnych kobiet w wieku 37-45 lat nigdy nie chciało mieć dziecka,

- 40 procent Polek, które nigdy nie rodziły, twierdzi, że wynika to z braku odpowiedniego partnera,

- 13 procent nie może mieć dzieci z powodów biologicznych,

- 50 procent z nich wciąż myśli o macierzyństwie i nie wyklucza zajścia w ciążę lub adopcji.

Pomimo to, wciąż muszą borykać się z łatką samolubnych egoistek, które są niezdolne do wyższych uczuć.

Komentarze (32)

Ocena: 4.88 / 5
illla (Ocena: 5) 07.05.2015 12:18
najgorsze jest wtykanie nosa w cudze sprawy "a kiedy dziecko, a kiedy ślub a to tamto?" - ludzie nie mają własnego życia i włażą w cudze. teraz jestem w ciąży i nabyliśmy dom z mężem i MILCZĘ ......... nie wiem czy to da tym wszystkim wtrącającym się ludziom do myślenia ale postanowiłam powiedzieć o ważnych zmianach - ludziom życzliwym mi a nieżyczliwym (często rodzina) nie, dowiedzą się kiedyś od kogoś obcego i może pomyślą że nachalne ich ciągłe wypytywanki nic nie dają, naprawdę nie wiem jak odciąć uwagę wrednych obrzydliwie ciekawskich ludzi od siebie :(
odpowiedz
kithy (Ocena: 5) 06.05.2015 21:03
a ja nie mam dzieci i jadę na miesiąc do Dusseldorfu a później na miesiąc do Drezna na kursy językowe. Która posiadaczka dzieci mogła by sobie na to pozwolić. Mam 32 lata i całe życie przed sobą.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 05.05.2015 22:45
Smieszne jest to czepialstwo. Nie zeby cos, ale wydaje mi się, ze przewaznie to kobiety atakuja kobiety i wynika to w jakim stopniu z zazdrosci. O niezmiennie ładna figurę, czas na realizacje swoich pasji, celow. Kazdy ma swoje priorytety, a to ze zamierzenie lub niezamierzenie zostalo się rodzicem lub co gorsze zostalo się nieszczesliwa , niespelniona kobieta i matka (mam na mysli glownie kobiety), to krytykowanie innych jest zalosne
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 05.05.2015 22:02
Odkąd skończyłam 20 lat ciągle słyszę kiedy ślub, a kiedy dzieci. Jak odpowiadam, że nie myślę o ślubie i dzieciach bo nie znalazłam odpowiedniego kandydata na męża i ojca moich dzieci. To widzę wielkie zdziwienie, a potem dobrą radę, że powinnam jak najszybciej wyjść za mąż i mieć dzieci. Bo będę starą panną. A co najśmieszniejsze to to, że doradzają mi tak kobiety, które same wyszły wcześnie za mąż i mają dzieci, ale same nie są szczęśliwe. Czyżby mi zazdroscily? A może leczą na mnie swoje kompleksy?
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 05.05.2015 18:57
Dokładnie. Nie wiem kto zgłosił en komentarz.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo