Bezczelna mama zaprasza na 1. urodziny syna. Stworzyła listę pożądanych prezentów i prosi o... paragon!

Chciała ułatwić życie gościom, ale mocno jej się za to oberwało.
Bezczelna mama zaprasza na 1. urodziny syna. Stworzyła listę pożądanych prezentów i prosi o... paragon!
22.04.2015

Ta historia to kolejny argument dla tych, którzy uważają, że współczesne matki już dawno pozbyły się zdrowego rozsądku. Najpierw zamęczają znajomych zdjęciami i opowieściami o swoich niezwykłych dzieciach, a później mają czelność prosić o konkretne prezenty dla swoich pociech. Niepozorna wiadomość e-mail to prawdziwy przebój ostatnich dni.

Chcąca zachować anonimowość kobieta podzieliła się z internautami mailem, który otrzymała od swojej krewnej. Wiadomość to nie tylko zaproszenie na pierwsze urodziny jej uroczego synka, ale także... lista najbardziej pożądanych prezentów. Oczywiście nie zdaniem chłopca, bo ten jest za mały, aby wyrażać swoje potrzeby, ale według jego mamy. Prawdopodobnie zrobiła to z dobrego serca, by ułatwić życie gościom. W efekcie wyszła na bezczelną i roszczeniową.

Komentatorzy twierdzą wręcz, że to zwykły szantaż. Możesz przyjść na przyjęcie urodzinowe, ale pod warunkiem, że przyniesiesz prezent, jaki chcemy.

 

pierwsze urodziny dziecka

Wiadomość, która wzburzyła tysiące internautów, zasługuje na zacytowanie w całości. Przeczytajcie ją uważnie i zastanówcie się, czy na pewno tak powinna wyglądać...

„W związku ze zbliżającymi się urodzinami X (imię małego jubilata zostało zamazane), pomyśleliśmy, że poprosimy Was o 4 rzeczy, które na pewno bardzo przydadzą się w najbliższym czasie. Wcześniej dostarczyłam listę innych 4 rzeczy mojej mamie i bratowej, tak aby kupując prezent mogły uniknąć duplikatu. Zazwyczaj prosimy o upominki przede wszystkim dziadków oraz bezpośrednich wujków i ciocie – z okazji urodzin i świąt Bożego Narodzenia. W ten sposób każde gospodarstwo domowe odpowiada za 2 prezenty w ciągu roku.

Lista upominków dla X rodziny ze strony Y (najprawdopodobniej chodzi o rodzinę męża autorki listu):

- Wodny stolik

- Tunel do zabawy

- Namiot

- Książeczka  (wszystkie przedmioty opatrzone opisem i bezpośrednim linkiem do zakupu w Sieci)” - rozpoczyna się list.

pierwsze urodziny dziecka

„Jeśli nie jesteś w stanie kupić żadnej rzeczy z powyższej listy, uprzedź nas o tym, tak abyśmy sami mogli ją zdobyć i podarować synkowi. 

Jeszcze kilka ważnych spraw:

- Jeśli zdecydujesz się kupić coś, czego nie ma na naszej liście, bez względu na to czy chodzi o jego urodziny czy święta, pamiętaj aby zawsze dołączyć paragon. Kiedy zwracamy towar bez dowodu zakupu, otrzymujemy jedynie 50 proc. jego wartości, więc to zwykłe wyrzucanie pieniędzy w błoto. Na mleko wydajemy ok. 80 dolarów tygodniowo, więc lepiej zainwestować w ten zakup, zamiast trzymać coś, czego syn nie potrzebuje.

- Sugerujemy, aby nie kupować kolejnych książeczek (poza tą, którą umieściłam na liście). W tej chwili syn ma już 32 książki, a także 25 publikacji, które czekają na niego, kiedy tylko skończy 3 lata (Nienawidzi, kiedy teraz mu je czytamy)” - czytamy w liście.

pierwsze urodziny dziecka

„Unikaj prezentów, które są za bardzo spersonalizowane, które miałby nosić poza domem. Ubranka z imieniem to najlepszy sposób na to, aby ktoś porwał nasze dziecko. Nie chcemy tego typu odzieży i zabawek (poza tymi, z których mógłby korzystać w domu).

Proszę, daj znać, jeśli masz jakieś pytania odnośnie przedmiotów na liście oraz czy masz zamiar kupić któryś z nich. Wtedy damy Ci znać, czy to wciąż aktualna propozycja.

Przy okazji, oficjalne zaproszenie na przyjęcie otrzymasz na skrzynkę mailową już niedługo...” - kończy autorka nietypowego listu.

Czy to nie przesada?

Komentarze (18)

Ocena: 4.72 / 5
bibu (Ocena: 5) 26.04.2015 14:56
Na roczek mojej pociechy podczas zaproszania gosci poprosilam o pieniadze . Chcialam kupic jej dobry fotelik samochodowy a niestety 1800 zl nie bylam w stanie dac z wlasnej kieszeni . Goscie sie zlozyli i mala dostala to co bylo najbardziej potrzebne
odpowiedz
Anonim (Ocena: 4) 23.04.2015 03:47
Bzdury...dziewczyn aprawdopodobnie ze Stanów napisała "paragon" ale chodzi tu o paragon bez ceny...dja go w każdym sklepie gdy uprzedzisz,że dana rzecz jest na prezent.Lista prezentow to tez nic nowego.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.04.2015 01:32
Listy prezentów są ok, ale sposób podania informacji, jakieś dziwne wytyczne, roszczeniowy ton. Mnie to odrzuca. Nie byłoby ładniej np. tak: "Kochani, zbliżają się urodziny mojego malucha, na które gorąco Was zapraszam! Wiem, jak trudno wybrać przydatny prezent dla takiego szkraba, dlatego przedstawiam Wam listę rzeczy, z których na pewno by się ucieszył (tu lista). Pamiętajcie jednak, że nic nie jest dla niego i dla nas tak wazne, jak Wasza obecność. Pozdrawiamy XYZ". Wątpię, żeby taką wiadomością ktoś poczuł się urażony.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 22.04.2015 23:52
co za bzdura? przecież w stanach to norma, że podaje sie liste prezentów które chce sie otrzymać
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 22.04.2015 21:47
Moze zbyt nachalnie to wyrazila, ja bym nie podała linków. Nie ma w tym nic beszczelnego, chyba osoba od ktorej to wyszlo, bardzo nie lubiła mamy dzieciaczka, dlatego przeinaczyła jej intencje i zrobiła aferę, a ta pewnie teraz się smuci i ma imprezę zepsutą bo probuje wyczuć kto to
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo