7 faktów o biciu dzieci: Kto daje klapsy i czym to się może skończyć?

Najczęściej biją osoby religijnie. Klaps może zrujnować życie dziecka.
7 faktów o biciu dzieci: Kto daje klapsy i czym to się może skończyć?
Fot. Pinterest.com
10.10.2014

Istnieją dwie szkoły wychowywania dzieci. Jedna mówi o tym, że przemoc fizyczna, w jakiejkolwiek formie, jest niedopuszczalna. Zwolennicy bezstresowego wychowania są najczęściej zwolennikami odpowiedzialności karnej rodziców, którzy dopuścili się nawet niepozornego klapsa. Druga strona uważa, że rodzic ma pełne prawo dyscyplinować własne dziecko, a klaps jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodził. Przekonują, że młodzi ludzie, którzy nie zaznali bólu, z powodu braku dyscypliny sami stają się agresywni.

Te skrajne spojrzenia łączy jedno – opierają się raczej na emocjach, niż racjonalnych przesłankach. Wierzymy, że jedno rozwiązanie jest lepsze od drugiego. Opieramy to na własnych doświadczeniach i spostrzeżeniach. A gdyby tak wziąć pod uwagę wyłącznie twarde wyniki badań? Wpływ przemocy, nawet w najdelikatniejszej formie dyscyplinującego klapsa, został już dokładnie sprawdzony. Efekty tych obserwacji mogą się nie spodobać fanom rządów silnej ręki.

Dotychczasowe obserwacje naukowców nie pozostawiają wątpliwości, że przemoc wobec dzieci jest zła i przynosi opłakane efekty – donosi internetowy magazyn „The Stir”. Możecie być zaskoczone, jak zwykły klaps może wpłynąć na życie!

bicie dzieci

1. Bite dzieci są bardziej skłonne do przemocy

Jakiś czas temu amerykańscy naukowcy przeprowadzili ankietę wśród ponad 2500 matek. Te szczerze przyznały, że w większości dyscyplinują swoje pociechy klapsami. Do bicia przyznało się 54 procent z nich. Dwa lata później porównano zależność pomiędzy stylem wychowywania, a osobowością dziecka. Okazało się, że dzieci, które doświadczyły przemocy, są zdecydowanie bardziej agresywne.

bicie dzieci

2. Co trzecie dziecko jest bite

To po prostu nie mieści się w głowie! Przemoc wobec dzieci lub zwykły klaps (jak wolą mówić niektórzy), to chleb powszedni w większości domów. Z badania przeprowadzonego przez jeden z amerykańskich uniwersytetów wynika, że z laniem musi liczy się co trzeci maluch. Co najgorsze, liczba ta dotyczy dzieci, które skończyły zaledwie rok. Czy nie ma innego sposobu na zdyscyplinowanie niemowlaka?

bicie dzieci

3. Lanie nie przynosi skutków

Można sobie wmawiać, że strach przed rodzicem działa uspokajająco na niesforne dzieci, ale badania pokazują jednoznacznie, że nie tędy droga. Wiele naukowych eksperymentów wykazało, że zwykły klaps nie wystarcza, a wtedy decydujemy się na coraz silniejsze ciosy. Wydaje nam się, że skoro uderzenie nie przynosi efektu, to znaczy, że jest zbyt słabe. Dzieci wcale nie stają się grzeczniejsze. Jedyna zmiana, to coraz większa agresja rodziców.

bicie dzieci

4. Religijność wpływa na naszą agresję

Związek pomiędzy wyznawaną wiarą a przemocą domową postanowił sprawdzić Uniwersytet w Chicago. Rodzicom postawiono pytanie „Czy wierzysz, że klaps czasami jest niezbędny, by zdyscyplinować dziecko?”. Aż 70 procent z nich odpowiedziało, że jest o tym przekonanych lub raczej się zgadza. Największe przyzwolenie występowało wśród osób religijnych i konserwatywnych. Zwłaszcza nowo narodzonych chrześcijan z kościołów ewangelickich.

bicie dzieci

5. Poglądy polityczne też mają znaczenie

Zwolennicy partii prawicowych bardzo często podkreślają swoje przywiązanie do wartości rodzinnych. Sprzeciwiają się wychowywaniu dzieci przez pary jednopłciowe i wspierają rodziny wielodzietne. Okazuje się jednak, że zazwyczaj dysponują o wiele cięższą ręką. To oni w zdecydowanej większości popierają bicie pociech, uważając przemoc za skuteczną metodę wychowawczą. Sympatycy lewicy zazwyczaj są temu absolutnie przeciwni.

bicie dzieci

6. Bite dziecko wyrasta na smutnego dorosłego

Nawet niewinne klapsy potrafią negatywnie wpłynąć na mózg dziecka. W 2010 roku przeprowadzono badania na grupie najmłodszych, którzy byli bici przynajmniej raz w miesiącu przez okres trzech lat. Eksperyment wykazał, że w ich mózgach znajdowało się znacznie mniej substancji szarej. W efekcie narażone są na choroby psychiczne, depresję i uzależnienia w dorosłym życiu.

bicie dzieci

7. Klapsy obniżają IQ

Substancja szara obecna w mózgu, która wpływa na rozwój psychiczny człowieka, ma także znaczenie, jeśli chodzi o jego inteligencję. Odpowiada za umiejętność podejmowania decyzji oraz analizowanie faktów. Ofiary przemocy (lub dyscyplinujących klapsów) posiadają jej mniej, a co za tym idzie – mniejszy jest ich iloraz inteligencji. To kolejny dowód na to, że bicie nie jest żadnym rozwiązaniem.

Komentarze (97)

Ocena: 4.68 / 5
Ania (Ocena: 5) 10.11.2014 01:50
Ale chrzanienie... ja dostawałam klapsy i mój brat również, wyrośliśmy na normalnych ludzi bez żadnych "traum z dzieciństwa". Jak byliśmy mali działało to na nas, a jak przypomnę sobie powody tych klapsów, to ja pewnie zrobiłabym to samo, lepsze to niż znęcanie się psychiczne, a dziecku nie zawsze da się wytłumaczyć wszystko spokojnie. W tej chwili to tylko powód do żartów i śmiechu.
odpowiedz
agata (Ocena: 5) 02.11.2014 20:03
mam troje dzieci w sumie juz dwoje najstrsze ma 24 i zapytajcie go cZy kiedy kolwiek byl uderzony przez rodzica nigdy! i jest super mezszczyzną tak samo jak i corki nigdy nie bilam i uwazam ze biciem do niczego nie dojdziemy:)
odpowiedz
coola (Ocena: 5) 28.10.2014 23:01
Ludzie mylą wychowanie bezstresowe z brakiem wychowania. Przede wszystkim konsekwencja. Drażni mnie, jak widzę matkę udająca, że nie widzi co wyprawia jej dzieciak. Można porównac ten obrazek do właściciela psa, który udaje, że nie widzi jak jego piesek stawia klocka. To chyba ten sam rodzaj ludzi. Byłam kilka razy świadkiem jak matki darły się na swoje naprawdę malutkie dzieci, albo strzeliły roczniakowi klapsa w sumie za to, że same go nie upilnowały. Widać jak ludzie wpadają w skrajności. A później oczywiście to szkoła powinna wychowywać dzieci :) Ogarnijcie się ludzie, Decydujecie się na dzieci, to róbcie tak, by można było później z takim człowiekiem żyć, bo one kiedyś dorastają.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.10.2014 14:45
Dla mnie wychowanie bezstresowe jest tym jak rodzic wyjdzie w końcu z siebie po kilku przewinieniach dziecka i da mu klapsa albo ściągnie pas i mu tyłek złoi bez jakiegoś wytłumaczenia i porozmawiania z nim o dziecka zachowania, tak wygląda wychowanie ` stresowe ` w 99,9 % domach Polskich 0,01% to patologia która się leje na okrągło. A jak mówicie o wychowaniu bezstresowym bez klapsów to proszę się zapoznać najpierw z terminem ` wychowanie bezstresowe ` a później pieprzyć bzdury.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.10.2014 00:44
Co za durny artykuł. Bzdury totalne.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo