Gdy on nie chce mieć drugiego dziecka...

Marzysz o powiększeniu rodziny, ale twój partner nie chce słyszeć o drugim dziecku? Sprawdź, co nim kieruje i jak to zmienić.
Gdy on nie chce mieć drugiego dziecka...
28.07.2014

Jak przekonać mężczyznę do dziecka? – to pytanie zadaje sobie wiele kobiet, choć z badań wynika, że współcześni mężczyźni coraz chętniej zostają ojcami. W przeciwieństwie do kobiet, które nierzadko odkładają decyzję o macierzyństwie. Okazuje się jednak, że znacznie większym wyzwaniem może być namówienie partnera na drugie dziecko. Internet aż kipi od tego typu wyznań. „Mamy już córkę i mój mąż nie chce nawet słyszeć o jeszcze jednym dziecku. A ja zawsze chciałam mieć dużą rodzinę” – pisze Natalia. „Mój mąż po urodzeniu się naszego synka stwierdził, że nie chce mieć więcej dzieci. Teraz Michał ma roczek i mój mąż jest jeszcze bardziej stanowczy w swoich przekonaniach” – to kolejny wpis.

Skąd taka postawa?

Najczęściej jest to efekt trudności i wyrzeczeń, jakie spadają na świeżo upieczonych rodziców. Potwierdza to Karolina, 27-latka, mama dwuletniego Kamila. „Decyzja o powiększeniu rodziny była dla nas naturalna, ale kiedy Kamil pojawił się na świecie, okazało się, że rodzicielstwo jest trudne, bardzo trudne. Nie chodzi nawet o nieprzespane noce, koncentrację 24 godziny na dobę, wycieńczenie, ogrom obowiązków. Po prostu po jakimś roku zdaliśmy sobie sprawę, że dziecko angażuje nas tak bardzo, że odsuwamy się od siebie i nie mamy życia poza domem. Ja, co prawda, jestem szczęśliwa, mam świetny kontakt z synem, ale mój mąż oznajmił, że nie wyobraża sobie jeszcze jednego dziecka, że chyba skończyłoby się to dla nas rozwodem”.

Mężczyzna przytłoczony ojcostwem może dojść do wniosku, że jedno dziecko mu wystarczy. Zwłaszcza jeśli wychowanie odbija się na jego relacjach z partnerką i na nim samym. Gdy młody chłopak uświadomi sobie, że nie ma już czasu na swoje pasje i zainteresowania, a jego świat bardzo się skurczył, może podjąć decyzję, że nie chce mieć większej rodziny. Dzieje się tak najczęściej w przypadku mężczyzn, którzy zostali ojcami w bardzo młodym wieku i/lub nie byli na to przygotowani.

bliźniaki

Czego nie robić?

- Nie stawiaj ultimatum (np. albo drugie dziecko, albo odchodzę).

- Nie podawaj przykładu koleżanek (bo Kasia ma już trójkę dzieci i świetnie sobie radzi). Każda rodzinna jest inna, ma inną sytuację. Naprawdę nie ma znaczenia, ile dzieci mają twoje koleżanki – liczy się to, czego wy chcecie.

- Nigdy, przenigdy nie próbuj zajść w ciążę, nie informując o tym partnera. Powiększenie rodziny to zbyt poważna kwestia, żeby grać nieczysto!

- Nie mówi, że musicie mieć drugiego dziecko, bo jedynak gorzej się rozwija, jest egoistą itp. To nieprawda – badania naukowe obaliły ten stereotyp. Zdaniem uczonych jedynacy są w dorosłym życiu bardziej samodzielni, zaradni. To w rodzinach wielodzietnych rodzice często koncentrują się na jednym dziecku, zaniedbując pozostałe i nie poświęcając wszystkim potomkom należytej uwagi.

Ewa Podsiadły-Natorska

bliźniaki

Zdaniem wielu internautów, co potwierdzają słowa Jakuba, mężczyźni dają namówić się na dziecko albo po prostu sami tego chcą, gdy jednak w końcu zostają ojcami, często uświadamiają sobie, że nie jest tak kolorowo, jak im się wydawało. Wtedy decydują, że jedno dziecko spełnia ich ambicje i potrzeby.

Rozmowa o większej rodzinie

Czy można pogodzić odmienne zdanie partnerów odnośnie drugiego dziecka? Co zrobić, jeśli chcesz zajść w drugą ciążę, podczas gdy twój partner nie chce o tym słyszeć? W takiej sytuacji konieczna będzie rozmowa – i pewnie niejedna. Musicie wyłożyć sobie wzajemnie swoje argumenty. Masz prawo do własnego zdania, ale powinnaś wysłuchać też tego, co ma ci do powiedzenia partner. Może się okazać, że jego spostrzeżenia są trafne, choć jak dotąd nie brałaś ich pod uwagę. Lecz może się też zdarzyć, że to twoje argumenty trafią do partnera.

bliźniaki

Ale jego niechęć do powiększenia rodziny może wynikać nie tylko z pragmatyzmu, lecz również – jeśli nie przede wszystkim – z realizmu. Jeżeli on widzi, jak dużo pieniędzy pochłania wychowanie dziecka, zwłaszcza gdy wasza sytuacja finansowa jest niepewna, nie będzie chciał kolejnego potomka. Potwierdza to jedna z internautek. „Marzyłam o drugim dziecku, ale mój partner przytomnie zauważył, że nas po prostu na to nie stać. Utonęlibyśmy w morzu wydatków”.

Nie spełniają się jako ojcowie?

Tyle że kobiety z silnie rozbudową potrzebą bycia matką są w stanie znieść wiele ograniczeń i wyrzeczeń, byle tylko zrealizować swoje marzenie o dużej rodzinie. Z mężczyznami natomiast bywa różnie. Internauta Jakub pisze wprost: „Mężczyźni nie chcą dzieci. Nie spełniają się w tym, chociaż czasami są u nich względy ambicjonalne. Ale czasem dadzą się namówić. A czy będą tego żałować, to już zależy, na jaką kobietę trafili. A to, że na starość zbliżają się do dzieci, tym bardziej pokazuje, jak samotnie czują się ze swoją partnerką, z która łączą ich często jedynie dzieci”.

bliźniaki

Co możesz zrobić?

- Zapewnij partnera, że dacie sobie radę. Powiedz mu, że jesteś gotowa wychować drugie dziecko – w końcu to i tak na ciebie spadnie większość obowiązków.

- Wytłumacz wybrankowi, dlaczego chcesz mieć drugie dziecko. Jeśli czujesz bardzo mocno taką potrzebę, powiedz mu o tym. Powinniście wzajemnie szanować swoje pragnienia.

- Jeśli macie dziadków, którzy mogliby wam pomóc, podaj ten argument. To bardzo duża pomoc, z której moglibyście skorzystać.

- Umówcie się, że wrócicie do tematu za jakiś czas. Może do tego czasu twój partner zmieni zdanie? A może to ty je zmienisz? Bądź cierpliwa.

- Wyłóż rzeczowe argumenty – np. taki, że wasze dzieci będą się ze sobą bawić, pomagać sobie wzajemnie, zajmować się sobą, co zdejmie z was obowiązek spędzania z jedynakiem każdej chwili w ciągu dnia.

Polecane wideo

Komentarze (23)

Ocena: 4.65 / 5
Anonim (Ocena: 5) 28.07.2014 13:37
a ja żałuje ze mam brata, ciągła zazdrosc o to,że żyje mi się lepiej, nie gadam z nim i nienawidzę od najmłodszych lat, wszyscy znajomi których znam woleliby nie miec rodzeństwa, także wolałabym mieć tylko jedno dziecko
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.07.2014 12:10
Ja tam zamierzam mieć jedno i zrobię mu tym przysługę. Rodzeństwo, które tak wszystkie chwalicie jak już jest dorosłe najczęściej nie robi nic oprócz ciągłego wykłócania się o kasę...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.07.2014 11:42
Ja mam jedno dziecko mąż chce drugie a ja nieee:) tyle w temacie to jest sprawa indywidualna, nie które kobiety chcą mieć dużo dzieci i jedyna rozrywka to iść do supermarketu.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.07.2014 10:31
"Sprawdź, co nim kieruje i jak to zmienić" ?????????? a skąd pewność, że to nie facet ma w tym przypadku rację? i to kobieta ma tu coś zmienić? to ma być wspólna potrzeba i decyzja. manipulacji emocjonalnej mówię stanowcze nie.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.07.2014 10:09
I bardzo dobrze że są mężczyźni którzy myślą! niektóre kobiety to chciałby gromadkę dzieci, a ojciec niech sie zaharowuje w pracy a później słysz pretensje że jej w domu nie pomaga że dzieckiem się nie zajmuje itd. Sama znam kilka dziewczyn które w wieku 23 lat mają już 2 lub 3jkę dzieci bo one chcą mieć dużo dzieci, bo mała różnica wieku, a ich mąż/partner siedzi za granicą abo jedzieć na tirach aby na to wszystko zarobić, bo jak nie zrobi kolejnego dziecka to już jest okropny egoista itd.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie