Czy matka powinna spać z noworodkiem?

Młoda mama może zastanawiać się, czy powinna spać razem ze swoją pociechą. Rozważamy wszystkie za i przeciw.
Czy matka powinna spać z noworodkiem?
15.03.2014

Noworodki przesypiają większą część dnia. W ciągu pierwszych tygodni życia dzieci śpią średnio 18-21 godzin w ciągu doby. Półroczny maluch przesypia 14-16 godzin, a roczne dziecko – 12-13 godzin. Noworodek budzi się w zasadzie tylko na karmienie. W ten sposób organizm małego człowieka adaptuje się do życia w nowym środowisku, co po miesiącach spędzonych w brzuchu matki jest dla niego wyzwaniem.

Większość rodziców kupuje swoim pociechom łóżeczka. Przybywa jednak zwolenników teorii, która zakłada wspólny wypoczynek małego dziecka i jego rodziców. Ma to swoje plusy i minusy.

Zalety spania z noworodkiem

Barbara Kowalewska-Kantecka w książce „Pierwszy rok razem” zwraca uwagę, że noworodek ma ogromną potrzebę bliskości. Maluch, choć nie umie tego przekazać, pragnie ciepła ciała rodziców i poczucia bezpieczeństwa. Dziecko czuje się spokojne, gdy słyszy znajome głosy albo przyjemną muzykę. Gdy będziecie spać w jednym łóżku, maluch będzie czuł się bezpieczny. Szybciej wyciszy się i uspokoi.

Koronnym argumentem przemawiającym za spaniem wspólnie z maluchem jest szansa na stworzenie bliskiej relacji, zacieśnienia łączącej was więzi. Opowiada o tym Agata. „Odkąd zaczęliśmy spać razem z naszym synkiem, poczułam się znacznie lepiej, jak gdyby łączyło nas coś wyjątkowego. To był moment tylko dla naszej trójki. Docenił to zwłaszcza mój mąż, który ze względu na pracę spędzał z małym mniej czasu niż ja. I nieprawda, że przez obecność dziecka w łóżku nikt się nie wysypiał. Przeciwnie – wysypialiśmy się wszyscy”.

Dzielenie łóżka z noworodkiem zbliża was do siebie. „Szymonek spał ze mną prawie do dwóch lat, przeniósł się do swojego łóżka bez płaczu i krzyku. Czasem jak się budzi w nocy, to przychodzi do mnie – a to chce się przytulić, bo śniło mu się coś złego, a to pić, a to czasem siku, mimo że ma picie przy łóżku i nocnik na podłodze” – wyznaje jedna z internautek.

William, Martha, Robert i James Sears w książce „Księga Dziecka” przekonują, że dzieci, które dzielą łóżko z rodzicami w pierwszych tygodniach i miesiącach swojego życia, śpią lepiej. Czują się bezpieczniejsze, spokojniejsze. Okazuje się, że lepiej śpią również… mamy. Autorzy piszą, że matki dzielące łóżko z pociechą następnego dnia – co ciekawe – czuły się bardziej wypoczęte, nawet jeśli musiały w nocy parę razy uspokajać dziecko. Synchronizacja zegara biologicznego matki i jej pociechy to rzecz niezwykła. Dzięki temu oboje osiągają stan harmonii. Razem śpią i razem się budzą.

dziecko

Wśród kobiet powtarza się opinia, że warto rozważyć wspólne spanie, jeśli matka wciąż karmi piersią. Później jednak najlepiej zadbać o to, by maluch spał w swoim łóżeczku. Im dłużej noworodek będzie spał z rodzicami, tym faktycznie trudniej będzie go od tego odzwyczaić.

A może jednak łóżeczko?

Jeśli jesteście tradycjonalistami i wolicie spędzać noc we dwójkę, bez malucha, zadbajcie o to, by legowisko waszej pociechy było jak najbardziej komfortowe. Wybierając łóżeczko, zwróćcie uwagę, by było ono wykonane z naturalnych, nieuczulających materiałów – najlepiej z drewna pomalowanego ekologicznymi i bezpiecznymi farbami, ewentualnie lakierami eko.

dziecko

„Łóżeczko dziecka, które zapewne kupiliście jeszcze przed jego urodzeniem, powinno mieć na 2-3 najbliższe miesiące materacyk ustawiony na najwyższym poziomie. W miarę postępu psychoruchowego rozwoju dziecka, będziecie go opuszczać, tak by szczebelki łóżeczka chroniły je, gdy nauczy się samodzielnie zmieniać pozycję ciała” – podpowiada Barbara Kowalewska-Kantecka. Jeżeli chodzi o pościel, to najlepiej sprawdzą się bawełniane powłoczki, z zabezpieczonym zamkiem wykonanym z niealergizujących materiałów syntetycznych.

W czasie kilku pierwszych miesięcy życia łóżeczko niemowlęcia powinno być ustawione obok łóżka rodziców. „Chodzi o to, abyś przez całą noc była blisko, abyś nie musiała wstawać do karmienia i aby dziecko miało poczucie bezpieczeństwa, które wypływa z tej bliskości. Przyjrzyj się, jak to jest u innych ssaków: czy jest do pomyślenia, aby w świecie zwierząt oseski były pozostawione z dala od matek?” – sumuje Barbara Kowalewska-Kantecka.

Dziecko nie powinno spać w pokoju samo do jedenastego tygodnia życia.

Ewa Podsiadły-Natorska

dziecko

Przebywanie blisko matki reguluje temperaturę ciała, tempo metabolizmu, poziom hormonów, produkcję enzymów (zwiększających siłę przeciwciał w organizmie malucha), tętno, oddech i układ odpornościowy dziecka. Wspólne spanie oznacza dodatkowe godziny kontaktu cielesnego.

Kamila opowiada: „Po urodzeniu Natalki szybko wróciłam do pracy, więc wspólne spanie w nocy pomagała mi nadrobić czas, który spędzałyśmy osobno. Dzięki temu, mimo moich częstych nieobecności, wytworzyła się między nami wyjątkowa więź. Ważne jednak, żeby łóżko było spore, bo inaczej nikt się nie wyśpi”.

Wady spania z noworodkiem

Nie zawsze jednak wspólne spanie się sprawdzi. Ciasne łóżko to pierwsza z przeszkód, która może utrudnić wam spokojny wypoczynek. Czasem spędzanie nocy z noworodkiem w jednym łóżku może zaburzyć czy wręcz utrudnić sen. Jeśli ty albo twój partner wcześnie wstajecie do pracy i musicie być wypoczęci, warto przekonać się, czy taka forma nocnego relaksu sprawdzi się w waszym przypadku – może być z tym różnie, więc warto ustalić to indywidualnie.

dziecko

Inna sprawa, że maluch bardzo szybko przyzwyczaja się do wspólnego spania i potem może być trudno go tego oduczyć. „Nie warto przyzwyczajać malucha do spania razem, ponieważ potem ciężko będzie mu odmówić i dojdzie do płaczu, należy więc uczyć je samodzielnego spania, a sposobów na to jest kilka. Wymaga to jednak cierpliwości i konsekwencji” – uważa jedna z forumowiczek.

Internautka Ania pisze wprost: „Nie cierpię spać ze swoim dzieckiem. I w jednym łóżku, i w jednym pokoju. Jak miał jakieś 15 miesięcy, został wyeksmitowany do pokoju obok. I jemu i nam się lepiej śpi, bo nikt nikogo nie budzi. Ale do jakiegoś trzeciego miesiąca życia spał z nami w łóżku. I uwielbiałam to”.

I jeszcze jeden wpis z forum dyskusyjnego: „A ja uważam, że dziecko powinno spać w łóżeczku. Inaczej nigdy nie nauczy się samo zasypiać i samo spać. Można przy nim siedzieć czy trzymać za rękę, ale lepiej jak śpi samo”.

Komentarze (22)

Ocena: 5 / 5
24 (Ocena: 5) 03.04.2014 01:58
absolutnie nie 1grozi przyduszeniem w nocy,zwaleniu niechcaco z lozka 2 ciezko bedzie przyzwyczaic do spania we wlasnym lozku 3dziecko za bardzo przylegnie do matki jak rzep do psiej d... i potem matka nawet sie do drugiego pokoju bez dziecka w spokoju nie ruszy 4trzeba bedzie zrezygnowac z seksu w nocy i nikt mi nie wmowi,ze to nikomu nie przeszkadza taki brak intymnosci w nocy
odpowiedz
szczesliwa mama (Ocena: 5) 29.03.2014 01:53
Z coreczka spalam tylko pierwsza noc i to w szpitalu po porodzie,a wlasciwie to obie nie spalysmy... druga noc juz bylam w domu i te pierwsza noc przysnelam i prawie zwalilam niechcaco dziecko na podloge-przestraszylam sie strasznie i od tego momentu mala ma swoje lozeczko do spania-tak jest najbezpieczniej... po za tym niewyobrazam sobie zamiast z facetem spac z dzieckiem-lubie czasem sie pokochac a niemowle po srodku takiej sceny nie jest dobrym pomyslem... po za tym to niebezpieczne,by dwoje doroslych ludzi lub nawet jedna dorosla osoba spala z niemowleciem-malo to przypadkow przyduszenia,przysnac idzie latwo zwlaszcza jezeli po porodzie jest sie zmeczonym,po pracy itp-matka,ojciec tez ludzie nie roboty-czuwac przez rok zycia dziecka w nocy nie beda,by go w nocy nie przydusic niechcaco
odpowiedz
julita (Ocena: 5) 24.03.2014 22:51
Śpimy z półroczną córeczką od początku, ze starszym synkiem również spaliśmy razem do roku. Jakoś pożycie małżeńskie nie zaginęło, tym bardziej że w tym czasie udało mi się ponownie zajść w ciążę. Dla ciekawskich jak to możliwe odpowiadam: seks można uprawiać w salonie na stole, na kanapie, pod prysznicem oraz w wannie. Godziny naszego seksu w weekendy najczęściej podczas drzemki poobiedniej dzieciaków. W tygodniu między 20 a 21, gdy towarzystwo już słodko śpi, a my nie jesteśmy jeszcze zmęczeni.
odpowiedz
Patty (Ocena: 5) 17.03.2014 10:38
My śpimy z naszym synkiem od początku- zaczęło się od tego, że często ulewał w nocy i nie chciało mi się zrywać do każdego kaszlnięcia, karmienie nocne też było o niebo wygodniejsze. Zamówiliśmy specjalnie większe łóżko (220x220) i śpimy w trójeczkę :) Leon ma dzisiaj prawie 8 mcy a więź między nami jest naprawdę wyjątkowa- sama lekarka zdziwiła się, że Leoś w wieku 2 mcy tak pięknie uspokajał się w ramionach Taty. Nam jest tak dobrze, wysypiamy się, niczego nam nie brakuje, mamy dużo miłości i czułości a tego właśnie potrzebowaliśmy :) Synek jest zdrowy i nadzwyczaj szybko się rozwija, więc nie chcemy niczego zmieniać :) Każdy musi znaleźć metodę idealną dla siebie i dziecka! Pozdrawiam!
zobacz odpowiedzi (4)
Anonim (Ocena: 5) 16.03.2014 19:15
Jestem przeciwko takiemu spaniu, nie wyobrażam sobie gnieść się we trójkę w łóżku, jak czytam o tym że 7 latki noc w noc spią z rodzicami to mi słabo... W moim wypadku w ogóle odpada bo bardzo wiercę się w nocy i mogłabym zrobić dziecku krzywdę.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo