Kiedy masz prawo pouczać inną matkę?

W tych sytuacjach powinnaś zareagować!
Kiedy masz prawo pouczać inną matkę?
26.02.2014

Nie ma przepisu na bycie idealną matką. Każda z nas ma własne metody wychowawcze, które wydają nam się najbardziej słuszne. W końcu to my najlepiej znamy swoje dzieci - ich temperament, potrzeby i uczucia. A nawet jeśli nie do końca sobie radzimy, zazwyczaj nie chcemy słuchać cudzych rad. Zwłaszcza innych kobiet, którym wydaje się, że są najmądrzejsze. Chcemy przeżyć życie po swojemu, a to wymaga wielu prób i błędów. Jeśli tylko nie krzywdzimy tym swoich pociech, nie ma w tym nic złego.

Większość kobiet reaguje alergicznie na wszelkie próby pomocy i rady ze strony bardziej doświadczonych matek. Unosimy się honorem i nie chcemy słuchać, jak powinnyśmy karmić własne dziecko, jak radzić sobie w sytuacji, kiedy jest niegrzeczne, jak je mobilizować, uspokajać i jak z nim rozmawiać. Prędzej czy później przynosi to upragniony skutek i zaczynamy panować nad sytuacją. Nieomylne koleżanki, ciotki i sąsiadki, choć chciałyby wtrącić swoje trzy grosze, na wszelki wypadek powinny odsunąć się w cień. Czy to źle? Matczyna duma rządzi się swoimi prawami. Jeśli kobieta nie ma ochoty wysłuchiwać podobnych porad, dajmy jej do tego prawo. Jeśli jednak przestaje kontrolować sytuację – nie bójmy się reagować.

Czym innego jest wtrącanie się w metody wychowawcze, byle pokazać własne racje, a czym innym – uzasadniona interwencja. Oto sytuacje, w których nie chodzi o pokazanie swojej wyższości nad nieporadną matką, ale troskę o bezpieczeństwo dziecka. W tych przypadkach masz nie tylko prawo, ale i obowiązek, by zareagować!

zła matka

KIEDY NIE PANUJE NAD SOBĄ

To chyba najgorsza sytuacja, z jaką możemy mieć do czynienia, ale trudno o niej nie wspomnieć. Niektórzy do roli rodzica podchodzą dość swobodnie, zapominając o tym, że to na nich spoczywa pełna odpowiedzialność za bezpieczeństwo pociechy. Jeśli masz nieodparte wrażenie, że spacerująca z dzieckiem kobieta może być pod wpływem alkoholu lub innych substancji odurzających – interweniuj. Lepiej się pomylić, niż mieć na sumieniu niewinną istotę. 

zła matka

KIEDY KRZYCZY BEZ POWODU

Doskonale zdajemy sobie sprawę, że w wielu sytuacjach krzyk jest ostatnią deską ratunku. Niesforne dziecko potrafi skutecznie podnieść ciśnienie. I chociaż nigdy nie jest to dobre rozwiązanie, czasami można je w jakimś stopniu zrozumieć (ale nie zaakceptować). Problem pojawia się wtedy, kiedy maluch nie sprawia żadnych kłopotów, a pomimo to matka nie potrafi się opanować. Jeśli wrzask jest jedynie formą zdominowania pociechy – powinnaś zareagować. O przemocy fizycznej nie wspominając, bo to sprawa ewidentna.

zła matka

KIEDY PALI W JEGO OBECNOŚCI

Nie trzeba być lekarzem, żeby zdawać sobie sprawę z groźnych konsekwencji narażania dzieci na dym papierosa. Substancje rakotwórcze osadzają się nie tylko w płucach samej zainteresowanej, ale także postronnych obserwatorów. Bierne palenie dzieci jest szczególnie niebezpieczne, bo hamuje ich zdrowy rozwój, może być przyczyną poważnych schorzeń, w tym astmy. Jeśli zauważysz matkę narażającą swoją pociechę na takie niebezpieczeństwo – interweniuj.

zła matka

KIEDY UPOKARZA

Rodzice, którzy nie dają sobie rady ze swoimi dziećmi, mają do dyspozycji wiele metod wychowawczych. Zwłaszcza patologicznych, które nigdy nie powinny mieć miejsca. Dla jednych doskonałym rozwiązaniem będzie krzyk i fizyczne wywieranie presji lub... zdystansowanie się wobec malucha. Wtedy pojawiają się sformułowania w stylu „odejdź ode mnie”, „nie chcę cię znać” itp. W tym momencie dzieli nas już tylko krok od publicznego upokorzenia i wyśmiania dziecka („wszyscy widzą, jaka jesteś niegrzeczna i brzydka”, „teraz płaczesz, a w nocy to ja musiałam zmieniać zasikaną pościel” itp. koszmarne wyrzuty). Nie pozwól na to.

zła matka

KIEDY PRZESTAJE SIĘ INTERESOWAĆ

Czasami to wyłącznie kwestia roztargnienia, ale czasami także świadoma strategia. Pozostawienie kilkulatka samemu sobie, to igranie z ogniem. Trudno spokojnie patrzeć, kiedy matka zajęta swoimi sprawami zupełnie zapomina o swoim dziecku. Maluch błąkający się bez nadzoru po parkingu czy centrum handlowym, w czasie gdy mama buszuje po sklepach lub rozmawia z koleżanką, to zwykła nieodpowiedzialność, która zasługuje na Twoją reakcję. Być może zrobi jej się wstyd i w przyszłości pomyśli o konsekwencjach.

zła matka

KIEDY ODMAWIA REAKCJI

Bywają także sytuacje, kiedy matka nie złości się na ewidentnie niegrzeczne dziecko, choć powinna to zrobić. Źle pojęte bezstresowe wychowanie jest niestety coraz częściej widoczne. Maluch nie zdaje sobie jeszcze sprawy z konsekwencji swoich czynów. Zdarza mu się kopać przypadkowych ludzi, spluwać im pod nogi, krzyczeć, popychać, zrzucać rzeczy pozostawione na stołach czy krzesłach. Jednokrotny wybryk tego typu można wybaczyć – w końcu to jeszcze dziecko. Jeśli jednak obok znajduje się dumna mama, która nie ma zamiaru zwrócić dziecku uwagi i ochronić postronne osoby przed podobnymi nieprzyjemnościami – wtedy czas wkroczyć do gry.

W jakich jeszcze sytuacjach powinnyśmy reagować?

Polecane wideo

Komentarze (12)

Ocena: 5 / 5
24 (Ocena: 5) 03.04.2014 02:01
nikt nie ma prawa pouczac nikogo doroslego czyt pelnoletniego, moze doradzic ale nie pouczac
odpowiedz
szczesliwa mama (Ocena: 5) 29.03.2014 01:58
Ja tam nie lubie byc pouczana wiec innych tez nie pouczam-co mi moje gadanie da,dorosle sa niech wychowuja dzieci po swojemu
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.03.2014 18:32
MULTIKINO ROZDAJE BILETY! Z okazji urodzin Multikino rozdaje bilety do wykorzystania w dowolnym czasie. Zapisz się po odbiór darmowych wejściówek już teraz: odbieramy-bony.pl/multikino/e6896 Promocja do wyczerpania zapasów.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.02.2014 23:04
pomagajonline.pl
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.02.2014 09:22
Pouczać nie masz prawa nigdy. Możesz wyrazić swoją opinię albo zareagować w krytycznej sytuacji (dziecko jest krzywdzone albo grozi mu niebezpieczeństwo), ale swoje pouczenia schowaj w buty.
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie