Polska to kraj BĘKARTÓW? Są regiony, gdzie co drugie dziecko jest nieślubne!

Podobno wszystko przez pieniądze, hormony i odejście od wiary.
Polska to kraj BĘKARTÓW? Są regiony, gdzie co drugie dziecko jest nieślubne!
27.11.2013

Jeszcze do niedawna nieplanowana ciąża oznaczała jedno – szybki ślub przyszłych rodziców. Nasi rodzice i dziadkowie wychodzili z założenia, że dziecko musi przyjść na świat w pełnej rodzinie. Rodzice połączeni sakramentem i noszący wspólne nazwisko mieli gwarantować lepszą przyszłość potomkowi. Przynajmniej teoretycznie, bo w praktyce okazywało się, że przysięga składana przed ołtarzem lub dokument podpisany w urzędzie stanu cywilnego tak naprawdę niczego nie zmienia. Liczy się uczucie oraz  odpowiedzialność za siebie, partnera i dziecko.

Ważnym aspektem było również uleganie stereotypom i ogromna rola tego, „co ludzie powiedzą”. Nikogo nie gorszyła panna młoda w ciąży, ale rodzice żyjący ze sobą bez ślubu – już tak. Współcześnie nie ma to już takiego znaczenia. Chociaż Polacy uchodzą za społeczeństwo wyjątkowo konserwatywne, w rzeczywistości nie przejmujemy się konwenansami. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że w niektórych polskich regionach już co drugie rodzące się dziecko jest nieślubne.

Z raportu „Urodzenia pozamałżeńskie w Polsce" przygotowanego w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego dowiadujemy się, że to powszechne zjawisko, które przybiera na sile – donosi „Rzeczpospolita”. Skąd to się wzięło? Dlaczego nieślubne dzieci przestają być wstydliwą mniejszością, a stają się niekiedy większością? Dużą rolę odgrywają pieniądze, hormony i odchodzenie od Kościoła...

dzieci

Trudno powiedzieć, że to nowa polska moda i młodzi rodzice nie zawierają związku małżeńskiego, bo po prostu tego nie chcą. Sytuacja jest o wiele bardziej złożona. W takich powiatach jak gryficki, wałbrzyski, słubicki czy słupski nieślubne dzieci stanową około połowy wszystkich nowo narodzonych mieszkańców. Dlaczego? Oto przyczyny cytowane przez „Rzeczpospolitą”...

PIENIĄDZE

Zależność jest prosta – im wyższe bezrobocie w danym powiecie, tym więcej nieślubnych dzieci. Prawdopodobnie dlatego, że młodzi rodzice liczą na wsparcie państwa. O pomoc o wiele łatwiej, jeśli jesteśmy samotnymi rodzicami lub takich tylko udajemy. Znane są przypadki, że pary mieszkają ze sobą, ale matka dziecka występuje do urzędów o wsparcie jako osoba samotna. I szybciej je otrzyma. Niskie pensje nie pozwalają na utrzymanie całej rodziny, więc zasiłki społeczne wydają się jedynym ratunkiem.

HORMONY

Choć może to zabrzmieć zabawnie, przypadkowym rodzicom wcale nie jest do śmiechu. W atrakcyjnych pod względem turystycznym powiatach także odnotowuje się wzrost liczby nieślubnych dzieci. - Mamy 30 km wybrzeża, dużo turystów i piękne dziewczyny. Zdarzają się wakacyjne miłości, burza hormonów, to nie ma się co dziwić, że dzieci się potem rodzą - mówi cytowany przez gazetę starosta powiatu gryfickiego.

dzieci

LAICYZACJA

Cytowany przez „Rzeczpospolitą” ksiądz wskazuje także na inną przyczynę – oddalenie się młodych od wiary przodków, szczególnie na terenach, gdzie niegdyś władze komunistyczne nakazały likwidację wielu kościołów.  - Może to generalnie wpływać na całościowe modelowanie wzorca swojego życia, którym nie jest ten proponowany przez Kościół – twierdzi.

Gdzie rodzi się najmniej dzieci w związkach pozamałżeńskich? Okazuje się, że w Małopolsce. Wskaźnik ten wynosi zaledwie niecałe 12 procent. W skali całego kraju to 25 proc.

Myślicie, że to jedyne powody takiego stanu rzeczy? Wszystko wskazuje na to, że nieślubnych dzieci będzie coraz więcej i chyba przestaje to kogokolwiek dziwić.

Komentarze (62)

Ocena: 5 / 5
szczesliwa mama (Ocena: 5) 29.03.2014 02:19
I co mnie to obchodzi-dziecko jeszcze nie oznacza obowiazku slubu... nawet gdybym byla z ojcem dziecka lub zwiazala sie z kims innym slubu nie wezme,bo rola zony jako sprzataczki,kucharki,zmywarki,darmowej kur*wy i klozetowej mnie przerasta i przeraza
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 20.02.2014 19:16
Tu nie chodzi o jakiś tam papierek! Nieślubne pary żyją razem, ale nie mają tego na papierku i dostają mnóstwo przywilejów!
odpowiedz
mk (Ocena: 5) 03.01.2014 12:06
a ja żyję sama ze swoim dzieckiem i nie mam żadnego zasiłku a za takie określenie dziecka naplułabym w twarz
zobacz odpowiedzi (1)
Sakura (Ocena: 5) 21.12.2013 20:51
Ślub to tylko papier, więc nie rozumiem o co cała afera. Zresztą i tak nie powinnam się tu wypowiadać bo nie jestem Chrześcijanką, nie byłam u Komunii, to tylko pranie mózgu.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.12.2013 21:56
ten kto to napisał ma nasrane.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo