Dramat w Oregonie: 2-letni chłopczyk utopił się w pralce! (A może to matka go utopiła?)

Feralnego dnia dziecko pomagało (?!) w robieniu prania. W zeznaniach matki są pewne nieścisłości. Czy mogła zabić?
Dramat w Oregonie: 2-letni chłopczyk utopił się w pralce! (A może to matka go utopiła?)
10.04.2012

Maleńki Ollie Hebb za niespełna trzy miesiące skończyłby dwa lata. Niestety, ani jemu, ani jego rodzicom nie będzie już dane obchodzić tych urodzin – chłopczyk zmarł bowiem tragicznie kilka dni temu.

Feralnego dnia Ollie pomagał swojej mamie w robieniu prania. Stał na koszu z brudnymi ubraniami i wrzucał je do pralki otwieranej od góry. Miał przy tym masę śmiechu i radości – relacjonuje The Daily Mail. – W tym samym czasie Tiffany Hebb, matka chłopca, siedziała niedaleko i czytała gazetę. Kobieta dopiero po kilku minutach zorientowała się, że w mieszkaniu panuje cisza.

Ollie Hebb

Amerykanka przeszukała całe mieszkanie, łącznie z łazienką. Nigdzie nie mogła znaleźć Olliego. – W pewnym momencie włożyłam ręce do pralki i wyczułam małe ciałko mojego synka – płacze kobieta. – Próbowałam go wyciągnąć, ale utknął w maszynie. Topił się. Wydostałam jego główkę z wody i przeraźliwie krzyczałam, żeby usłyszeli mnie sąsiedzi. Z ich pomocą udało się wyciągnąć Olliego.

Niestety, było już za późno. W wyniku akcji reanimacyjnej chłopczyk co prawda odzyskał przytomność, jednak zmarł dobę po niefortunnym wypadku.

Ollie Hebb

Policja w tej chwili prowadzi dochodzenie i bada całą sprawę. Celowe utopienie dziecka przez matkę zostało wykluczone, jednak wciąż pozostaje kluczowa kwestia do wyjaśnienia: dlaczego w wyłączonej pralce znajdowała się woda? Przecież pranie wrzuca się zazwyczaj do suchej maszyny…

Maja Zielińska

Zobacz także:

Ugotowała dziecko w mikrofali! Scenariusz jak z horroru

6-tygodniowa dziewczynka umarła na skutek poważnych poparzeń narządów wewnętrznych.

3-latek ugotował się w suszarce do bielizny! HORROR dziecka i rodziny

Jak doszło do tej tragedii? MA-KA-BRA!

Polecane wideo

Komentarze (32)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 13.04.2012 15:56
To mógł być zwykły orzypadek... Mam mał dziecko w domu i wiem jak to jest niby go pilnujesz a on i tak ucieknie, nie da się całkowicie upilnować dziecka.... Nie powinnismy tak oskarżać matki
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.04.2012 12:30
coś mi to przypomina z ostatnich miesięcy :-) dziwne nie bylo słychac tego jak dziecko wpada do wody i sie wyrywa zabawne
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 10.04.2012 22:46
Przynajmniej nie oskarżyła pralki o porwanie dziecka ...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.04.2012 20:20
Możę jest koleżanką Katarzyny Waśniewskiej?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.04.2012 18:19
W STAREJ GENERACJI PRALKACH (TZW. "FRANIE") NAJPIERW NALEWA SIĘ WODĘ! A POTEM PRANIE WRZUCA. TAKŻE BEZ OSKARŻANIA MATKI!!!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie