EXCLUSIVE: Cała prawda o pierwszym razie po porodzie

25 Lutego 2017

Agnieszka wspomina pierwszy stosunek po urodzeniu dziecka. „To był koszmar!”

seks po porodzie

W teorii wszystko wygląda pięknie. Po 9 miesiącach ciąży rodzisz dziecko, a już 6 tygodni później wracasz do normalnego funkcjonowania. Nie licząc maleństwa, za które jesteś odpowiedzialna 24 godziny na dobę. Twoje ciało działa jak wcześniej, odzyskujesz równowagę hormonalną i znów możesz cieszyć się m.in. seksem. Praktyka pokazuje jednak, że to nie zawsze takie proste. Organizm każdej kobiety regeneruje się w różnym tempie. Nastawienie psychiczne również odgrywa dużą rolę.

Doskonale wie o tym Agnieszka, która przez całą ciążę miała ogromny apetyt na bliskość fizyczną. Po urodzeniu dziecka nagle wszystko się zmieniło. Na igraszki nie tylko nie miała ochoty, ale wręcz panicznie się ich obawiała. Szybko okazało się, że słusznie. Pierwszy stosunek od czasu porodu wspomina jako wydarzenie traumatyczne. W rozmowie z nami zdradza, z czym musi się liczyć każda młoda mama. Nie po to, żeby straszyć, ale uświadamiać.

Papilot.pl: Wiele kobiet opisuje pierwszy stosunek seksualny po porodzie jako przyjemne doświadczenie. Po tygodniach oczekiwań nareszcie mogą poczuć bliskość partnera. Czy to norma?

Agnieszka: Rozmawiałam z wieloma mamami i faktycznie, zazwyczaj nie jest tak źle. Nawet jeśli nie czują pełnego komfortu, to radość przesłania ewentualne niedogodności. Mogę jedynie pozazdrościć, bo ja przeżyłam koszmar i jeszcze bardziej się zraziłam.

Zobacz również: „Byłem przy porodzie żony. Niczego gorszego w życiu nie widziałem!”

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (10)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Aleksandra
(Ocena: 5)
2017-03-10 10:57:34

U mnie pierwsze zbliżenie z mężem po porodzie też nie było super przyjemnym. Rozmawiałam później z przyjaciółką, która też przede mną rodziła i poleciła mi żel intymny nawilżający i regenerujący błonę śluzową pochwy- mucovagin. Dzięki niemu każde kolejne zbliżenie było tylko przyjemnością.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-25 21:01:56

mnie nie bolało, i szybko miałam orgazm

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-25 14:23:19

w moim przypadku także pierwszy stosunek po porodzie wyglądał jak utrata dziewictwa. tyle ze ja sobie nie wyobrażam żeby zwijać się z bólu i nic nie powiedzieć. jak mnie zaczęło boleć to kazałam się mężowi wycofać i tyle. dzięki temu wiedziałam ze nawet jak się źle poczuję to mogę liczyć że mój mąż to zrozumie i okaże cierpliwość. a z artykułu wynika że dziewczyna nic nie mówi tylko cierpi w milczeniu. super poświęcenie bez sensu. a facet i tak przyjemności nie miał. w związku się o takich rzeczach rozmawia. jak już taki niecierpliwy to są inne metody zaspokojenia mężczyzny. może nie tak przyjemne ale to zawsze jakaś alternatywa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-25 08:20:44

ja dlatego zdecyduje sie na cesarke bo nie wyobrazam sobie porodu i wiem,ze nasza wagina nzigdy nie wroci donswojego stanu z przed porodu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-25 11:15:39

cesarka jest płatna, a jeżeli będziesz miała jakieś komplikacje to lekarz się decyduje to wtedy za friko dostaniesz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-25 11:37:24

Nie ma nic gorszego niz cesarka na ostatnia chwile. Krocze pokiereszowane i blizna na brzuchu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-25 13:25:31

Jakim cudem pokiereszowane krocze przy cc? Przecież cc robi się gdy dziecko jeszcze nie zeszło do kanału rodnego.. daleko więc do krocza.. Chyba że pokiereszowane przez badającego lekarza..Bez przesady:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-25 14:33:04

Często cesarke robi się jak już rozwarcie jest tak wielkie, że i tak trzeba to szyć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-25 15:53:12

I dlatego właśnie jest taki wielki bojkot na cesarki. Zupełnie czym innym jest planowana cesarka ( która rzadko kończy się komplikacjami ) - wiadome, że ból po jest, to zupełnie normalne, po każdej poważnej operacji jest ból i okres potrzebny na rekonwalescencje. Cesarka zrobiona po to by ratować dziecko lub kobietę, po wielu godzinach próby porodu naturalnego to z kolei straszna rzecz, bo nie dość, że kobieta się namęczy, wycierpi, często już będzie trochę "pokiereszowana" to jeszcze ją na szybko potną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-26 12:47:51

Ja miałam planowane cesarskie cięcie, bo dziecko do końca ciąży nie odwróciło się głową w dół. Zawsze myślę, że to lepsza opcja niż wielogodzinne próby porodu SN, a na końcu decyzja o operacji. Chociaż moja znajoma miała CC po 18 godzinach próby porodu siłami natury, mówiła że jak dali jej w końcu znieczulenie, czuła się jak w SPA :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1