Ciężarna upokorzona w kawiarni. Zacytowała kuriozalną rozmowę z obsługą

Barista nie chciał jej obsłużyć.
Ciężarna upokorzona w kawiarni. Zacytowała kuriozalną rozmowę z obsługą
Fot. iStock
24.05.2019

Z jakiegoś powodu niektórym osobom wydaje się, że o wiele lepiej wiedzą, co jest dobre dla kobiety w ciąży, niż sama zainteresowana. Żeby było jeszcze śmieszniej, takimi osobami często są mężczyźni, którzy siłą rzeczy nie mają najmniejszego pojęcia, co to znaczy być w ciąży. To jednak nie powstrzymuje ich przed tym, aby udzielać ciężarnym kobietom dobrych (w swoim mniemaniu) rad albo próbować mówić im, co powinny, a czego nie powinny robić.

Zobacz również: Kilkanaście rzeczy, których nie może robić kobieta w ciąży

Świadkiem właśnie takiej sytuacji parę dni temu była Tiff Stevenson, brytyjska komiczka i aktorka. Kobieta czekała w kolejce po kawę w jednej z popularnych sieci kawiarni. Na własne oczy widziała, jak stojący za ladą barista nie chciał sprzedać kawy z kofeiną klientce, która była w ciąży. Całą sytuację opisała w serii wpisów na Twitterze. 

Niewiarygodny przykład napastowania macicy w Starbucksie. Ciężarna kobieta chciała odebrać swoje zamówione karmelowe Macchiato, a facet za ladą powiedział: 

Barista: Ach, to dla pani. Czy mam przygotować napój bezkofeinowy? 

Kobieta: Nie, dziękuję. 

Barista: Ale powinienem, przecież kofeina jest niedobra dla dziecka. 

Kobieta: W porządku, piję jedną kawę dziennie. 

Barista: Ale... nie powinna pani. 

Ja (prawie stając w płomieniach): Czy pan, jako mężczyzna, mówi ciężarnej kobiecie, co powinna, a czego nie powinna robić w ciąży? 

Barista odpowiedział, że tak. 

Barista: Mówię tylko, że to niedobre dla dziecka. 

Ja: Niewiarygodne. Proszę przestać. 

Przez kolejne 5 minut próbował usprawiedliwić swoje zachowanie w stosunku do zupełnie nieznajomej osoby. Miał najwyżej 30 lat. Czy w dzisiejszych czasach w Starbucksie przeprowadzają także kursy z zakresu ginekologii i położnictwa? 

Fot. iStock

Komentujący wątek na Twitterze potępili zachowanie nadgorliwego baristy. Niektóre kobiety dzieliły się też podobnymi doświadczeniami z czasów, kiedy same spodziewały się dziecka. 

To samo przydarzyło mi się, kiedy byłam w ciąży. Zrobiłam smutną minę i powiedziałam kelnerowi, że to nie ciąża, tylko ogromny guz. Wyglądał na przerażonego, ale obsłużył mnie BARDZO szybko. 

Dokładnie to samo spotkało mnie w innej kawiarni. Byłam wściekła przez kolejnych parę dni. 

O co chodzi ludziom, którzy myślą, że mają prawo podejmować decyzję za ciężarne kobiety? 

To zaczyna się dziać, kiedy brzuch jest już widoczny. A nieznajomi pytają, czy urodzisz chłopca czy dziewczynkę. Czasami nawet bez ostrzeżenia zaczynają dotykać twój brzuch. Zawsze robiło mi się od tego niedobrze. 

“Błogosławiony owoc”, “Pod jego okiem” i tego typu cytaty przychodzą mi do głowy. Zastanawiam się, czy ten facet robi wykłady także ludziom, którzy zamawiają ciasta i wypieki? 

Autor ostatniego komentarza posłużył się cytatami z książki autorstwa Margaret Atwood oraz serialu, który powstał na jego kanwie, czyli “Opowieści podręcznej”. Ktokolwiek oglądał tę produkcję czytając przebieg rozmowy na pewno miał podobne skojarzenia. 

W związku z aferą, jaką wywołała ta historia w mediach społecznościowych, przedstawiciele Starbucksa przygotowali oficjalne oświadczenie, które głosi: 

Badamy tę sprawę i traktujemy ją priorytetowo. Jeśli chodzi o naszą politykę, ufamy, że nasi klienci podejmują odpowiednie dla nich decyzje. Wyrażamy zaniepokojenie w związku z tą sytuacją, która nie odzwierciedla usług, które pragniemy dostarczać naszym klientom. 

A wy spotkałyście się z podobnymi tekstami ze strony obcych ludzi, kiedy byłyście w ciąży? 

Zobacz również: Ciężarna zaatakowana w lokalu. Starsza pani wyrwała jej kubek z kawą

Młode mamy chwalą się perfekcyjnym makijażem prosto z... porodówki. Kontrowersyjny trend podbija Instagram
Młode mamy chwalą się perfekcyjnym makijażem prosto z... porodówki. Kontrowersyjny trend podbija Instagram - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (54)

Ocena: 4.35 / 5
ElaJ (Ocena: 5) 31.05.2019 12:49
Oczywiście nie jestem zwolennikiem akceptowania, pijanych i palących ciężarnych. Jednak co do kofeiny, jeżeli ktoś nie jest specjalistą, to niech się nie wypowiada. Spożywanie kofeiny przez ciężarne w niektórych przypadkach jest wskazane, zwłaszcza jeżeli mają niskie ciśnienie ... W niektórych przypadkach niskiego ciśnienia u ciężarnych może dojść do tragedii. Kobieta w ciąży mając bardzo niskie ciśnienie może zemdleć przez co może dojść do poważnych urazów. Byłam w takiej sytuacji. Picie kawy jest dobrym sposobem na podniesienie ciśnienia o wiele lepszym niż farmakologiczne, które akurat nie jest wskazane...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.05.2019 21:35
Barista, serio ? Ja rozumiem jakby kupowała alkohol lub fajki w sklepie, to wtedy sprzedawca mógłby jej coś zarzucić, ale k*rwa barista ? Kogo to obchodzi, co pije lub je ciężarna kobieta ? Jej ciało i jej dziecko, tyle w temacie.
zobacz odpowiedzi (2)
EloElo (Ocena: 5) 25.05.2019 15:52
Jak kobieta jest madra to wie, co jeść i pić a czego nie w ciąży. Skoro to jej sprawa, to niech robi so jej się zywnie podoba. Jak dziecko się urodzi chore, to poczuje konsekwencje (nie mówię tu tylko o kofeinie oczywiście).
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 1) 25.05.2019 11:15
"Czy pan jako mężczyzna..." Rozumiem, że babka nie wyobraża sobie chodzenia do ginekologa płci męskiej, skoro jej zdaniem facet nie ma prawa wiedzieć nic o kobiecym ciele i ciąży.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 25.05.2019 09:14
Nie rozumiem tego kultu picia kawy, a stara baba jestem. Kawa okropnie śmierdzi i uzależnia gorzej niż fajki, w dodatku brzydko po niej pachnie z ust. Każdy, kto próbuje częstować mnie kawą, robi oczy jak spodki, gdy odpowiadam, że kawy nie piję. „Jak to? Wcale? Nic?” zupełnie jakby to takie dziwne było. No tak, 15-łatki rwą się do kawy, 90% ludzi na świecie rozpoczyna od niej dzień, a 35-letnia baba żyje bez niej i uważa za obrzydliwą.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie