„Miałam awaryjne cesarskie cięcie. Mój chłopak zrobił wtedy coś strasznego”

Mężczyzna nie widzi w swoim zachowaniu niczego niewłaściwego.
„Miałam awaryjne cesarskie cięcie. Mój chłopak zrobił wtedy coś strasznego”
Fot. iStock
23.05.2019

Większość par, które właśnie powitały na świecie dziecko, potrzebuje czasu tylko dla siebie. Pierwsze dni, czy nawet tygodnie po narodzinach dziecka są zarezerwowane tylko dla najbliższej rodziny, np. dla dziadków czy innych bliskich krewnych. Rodzice chcą w spokoju nacieszyć się swoim małym szczęściem i potrzebują odpowiednich warunków, by odnaleźć się w nowej sytuacji życiowej. To ważne zwłaszcza dla świeżo upieczonych matek, które po wyjściu ze szpitala często są jeszcze zmęczone i obolałe i jak nigdy potrzebują wsparcia i troski ze strony swojego partnera. 

Zobacz również: „Nie będę wstawał do dziecka w nocy. Przecież żona może odespać za dnia”

Niestety nie mogła na to liczyć pewna 35-latka. Na forum internetowym Reddit kobieta opisała, jak tuż po jej awaryjnym cesarskim cięciu jej partner bez mrugnięcia okiem zostawił ją i ich nowo narodzone dziecko samych w szpitalu, by móc spotkać się ze znajomymi na mieście.  

Kiedy zaszłam w ciążę po raz drugi, na początku byłam bardzo szczęśliwa, ale z czasem zaczęłam odczuwać coraz większy strach. Kazałam swojemu chłopakowi obiecać, że będzie przy mnie i przy dziecku. Powiedziałam mu, że musi z nami zostać przez pierwsze dni po porodzie.  

W dalszej części postu jego autorka wyjaśniła, że para spodziewała się wizyty grupy przyjaciół w swoim domu. Jednak parę dni przed ich przyjazdem kobieta niespodziewanie zaczęła rodzić. 35-latka trafiła do szpitala, a jej partner, który jest farmerem, został w domu, żeby zająć się gośćmi oraz doglądać gospodarstwa. Kobieta przekonuje, że nie miała pretensji z tego powodu, ponieważ ojciec jej dziecka zapewnił, że odwiedzi ją w szpitalu gdy tylko poradzi sobie z wszystkimi obowiązkami. Stało się jednak nieco inaczej. Mężczyzna wprawdzie pojawił się w szpitalu, ale przyprowadził ze sobą całą grupę przyjaciół. Wizyta trwała zaledwie 10 minut, po czym świeżo upieczony tata i jego znajomi wyszli na miasto. 

Fot. iStock

Nie miałam nawet okazji porozmawiać z nim na osobności, a poza tym wciąż byłam cała obolała. Mój partner powiedział: “Muszę już iść, ale powiedz tylko słowo, a wrócę” (mieszkamy 5 minut od szpitala). Późno w nocy mój ból się powiększył, więc napisałam do chłopaka: “Proszę, przyjedź. Czuję się fatalnie i potrzebuję cię”. On już wtedy spał i nie usłyszał dźwięku przychodzącej wiadomości. Poczekałam godzinę, a potem zadzwoniłam do niego. Wciąż spał. Później zadzwoniono do niego ze szpitala. Dalej spał. Następnego ranka odczytał moją wiadomość, zobaczył, że dzwoniłam do niego ja i szpital, ale stwierdził, że to nie było nic pilnego, bo gdyby tak było, “ze szpitala zadzwonili by ponownie”, po czym poszedł do pracy. Nie zadzwonił do mnie ani nie napisał. Potem wybrał się na miasto, żeby coś zjeść ze znajomymi. Przyjechał do mnie dopiero wtedy, kiedy wszystko było już dobrze i kiedy nasi znajomi wyjechali.  

Dziś, parę miesięcy po porodzie, kobieta nadal nie wybaczyła partnerowi jego zachowania. Twierdzi, że wielokrotnie poruszała z nim ten temat, ale każda rozmowa kończy się kłótnią. Partner autorki wątku przyznał, że byłoby lepiej, gdyby był przy niej w tych ważnych chwilach, ale “nie mógł wiedzieć o tym, że sytuacja jest tak poważna”, oraz że jego partnerka “powinna była zadzwonić więcej razy albo napisać bardziej dosadną wiadomość”.   

W związku z tym żywię do niego urazę i nie potrafię zostawić tego za sobą. Już wielokrotnie mu to wyjaśniłam i oczekuję szczerych przeprosin. Jego wymówki są nie na miejscu.  

Myślicie, że partner autorki wpisu w końcu zrozumie, że zachował się niewłaściwie i przyzna się do błędu? 

Zobacz również: Przyjaciółka podsumowała jej awaryjną cesarkę: „To nie jest prawdziwy poród”

Młode mamy chwalą się perfekcyjnym makijażem prosto z... porodówki. Kontrowersyjny trend podbija Instagram
Młode mamy chwalą się perfekcyjnym makijażem prosto z... porodówki. Kontrowersyjny trend podbija Instagram - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (12)

Ocena: 4.75 / 5
gość (Ocena: 2) 24.05.2019 00:28
Myślę że powinna powiedzieć że wyjeżdża na jeden dzień a zostawić go a tydzień z dzieckiem. Niech sobie radzi a ona niech odpocznie i wszystko przemyśli. Gość odebrał to jak normalny pobyt w przychodni. Założył że wyciągną mini laleczkę z babrbie, zszyja i po krzyku. Nie pomyślał o jedzeniu, o pomocy, o wsparciu. Wszystko wskazuje że przy opiece nad dzieckiem będzie podobnie. Matka ma się zająć i już. Do głowy mu nie wpadnie ze to jakiś wysiłek...bo będzie miał swoje sprawy i swoje zajęcia.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.05.2019 21:43
Może nie chciał oglądać porodu i siedzieć w szpitalu po co zmuszać kogoś do czegoś czegoś ten ktoś nie chce
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.05.2019 20:02
Przeczytałam te historie pierwszy raz dziś nad ranem. Nie komentowałam, bo myślałam, że nic nie zrozumiałam ze względu na niewyspanie. Teraz przeczytałam to drugi raz i dalej nic z tego nie rozumiem. Co ma do tego cesarka? Bez względu na to jaki byłby poród, zachowałby się pewnie tak samo. Poza tym: niestety, mi tez się zdarza spać tak mocno, ze telefonu nie słyszę. Źle zrobił, że tak krotko był z nią w szpitalu, ale reszta wniosków jest moim zdaniem wpychana tu na siłę.
odpowiedz
Mariano (Ocena: 5) 23.05.2019 16:02
Myślę że każdy rozsądny i MYŚLĄCY logicznie facet pozostanie przy tym co dla niego najważniejsze, czyli żona i nowo narodzone dziecko ale jak sie prowadzi gospodarstwo i często ma sie do czynienia ze zwierzętami to nie ma czasu dla żony, przecież jest w szpitalu pod dobrą opieką, nieprawdaż? Często spotyka się facetów myślących ,,mechanicznie" bez współczucia zrozumienia, co tam babie nic sie nie stanie i tyle.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.05.2019 10:44
Jak się.zachodzi w ciążę z dzieciakiem a nie mężczyzną to tak bywa. Żal tylko tych wszystkich dzieci, gdzie kobieta zamiast myśleć głową i na dziecko decydować się z kimś odpowiedzialnym, robi sobie dzieciaka z nieodpowiedzialnym gnojkiem bo ją pipka na jego widok zaswędziała, bo dzieciuch faktycznie okazał się dzieciuchem.:)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie