Pokazała bez cenzury swój pierwszy poród. Trwał 30 godzin i coś poszło nie tak

26-letnia mama nie chciała niczego upiększać.
Pokazała bez cenzury swój pierwszy poród. Trwał 30 godzin i coś poszło nie tak
źródło: Instagram (instagram.com/sarahs_day), YouTube / Sarahs Day
12.04.2019

Matki próbujące zostać influencerkami są coraz bardziej otwarte. Te najbardziej doświadczone decydują się nawet transmitować poród na żywo. Ostatnio odważyła się na to 28-letnia Amerykanka. Kara Baker pokazała ze szczegółami, jak przychodzi na świat jej czwarte dziecko. Zrobiła to w domowej wannie i obyło się bez żadnych komplikacji.

Zobacz również: Pokazała poród na YouTube. Zobacz, jak przychodzi na świat jej czwarte dziecko

Sarah Stevenson ryzykowała nieco bardziej, bo jeszcze nigdy wcześniej nie rodziła, a pierwszy poród rzadko przebiega zgodnie z planem. Mimo to 26-latka z Australii poprosiła najbliższych o rejestrowanie każdej minuty, by później stworzyć z tego brutalnie szczery film na YouTube.

Miało pójść jak z płatka, a po drodze pojawiło się sporo komplikacji. Młoda mama postanowiła ich nie ukrywać.

źródło: YouTube / Sarahs Day

W 25-minutowym nagraniu, które obejrzały już 2 miliony internautów, widzimy kolejne etapy akcji porodowej. Od pierwszych skurczów, przez drogę do szpitala, aż do rozwiązania. To spore streszczenie, bo wszystko trwało ponad 30 godzin i nie obyło się bez komplikacji.

Po ponad dobie rozwarcie wynosiło zaledwie 5 cm, a badane parametry okazały się coraz gorsze. Lekarze brali pod uwagę awaryjne cesarskie cięcie. Doszłoby do niego, gdyby nie zawziętość Sary, która na wyraźne polecenie położnika postanowiła jeszcze raz spróbować urodzić własnymi siłami.

Na szczęście się udało, czego wszyscy możemy być świadkami.

Zobacz również: Zdradziły, jak boli poród bez znieczulenia. „Krzyczałam, żeby mnie dobili!”

źródło: YouTube / Sarahs Day

Po długiej męczarni 26-latka urodziła swoje pierwsze dziecko, któremu młodzi rodzice nadali imię Fox. Syn jest zdrowy, a mama zdążyła już dojść do siebie. Fani dziękują jej, że pokazała swoje doświadczenie bez cenzury i upiększania.

„Nigdy wcześniej nie płakałam w czasie oglądania filmu, ale tym razem mi się zdarzyło. Dziękuję, że zabrałaś mnie w tę niesamowitą podróż”. „W tym nagraniu jest tak dużo miłości, że wymiękam”. „Jesteś naprawdę dzielną kobietą i na pewno będziesz wspaniałą mamą”. „Kiedy zajdę w ciążę, na pewno pokażę twojego vloga mojemu facetowi. Będzie wiedział, jak w czasie porodu powinien zachowywać się facet - czytamy w komentarzach.

Odważysz się obejrzeć całość?

Zobacz również: Urodziła na łonie natury, bez lekarza i znieczulenia. Tak wygląda FREEBIRTH

Tak wygląda FREEBIRTH. Urodziła na świeżym powietrzu i bez lekarzy
Tak wygląda FREEBIRTH. Urodziła na świeżym powietrzu i bez lekarzy - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (9)

Ocena: 4.22 / 5
gość (Ocena: 1) 12.04.2019 23:22
Nie widzę sensu nagrywania czynności fizjologicznej... Nie jest to ładne ani przyjemne w oglądaniu. Ta kobieta nie ma wstydu by to udostępniać.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.04.2019 20:51
Po obejrzeniu wiem ze nigdy nie zgodzę się na poród naturalny! Już dawno to postanowiłam ale takie filmy mnie tylko w tym uswiadczaja. Okropieństwo!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.04.2019 19:17
Świat się kończy. I taka baba jeszcze będzie wychowywać kolejne pokolenie. Chyba że selekcja naturalna spowoduje że umrze zanim zdąży wychować.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.04.2019 13:44
Po obejrzeniu tego filmu po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu ze jedyny poród jaki biorę pod uwagę to CC...
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 12.04.2019 05:32
Tak, odważyłam się obejrzeć całość i oczywiście spłakałam się jak bóbr. Poród to trudne doświadczenie, ale moment przyjścia dziecka na świat zawsze mnie wzrusza :)
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie