Ma dosyć wyretuszowanych matek. Pokazała, co stało się z nią po porodzie

Przed ciążą była zgrabną dziewczyną.
Ma dosyć wyretuszowanych matek. Pokazała, co stało się z nią po porodzie
źródło: Instagram (instagram.com/mrsdingman.mama)
11.03.2019

Kristyn Dingman nie ukrywa, że to, co stało się z jej ciałem po ciąży, trochę ją zaskoczyło. Smukła do tej pory sylwetka nagle zmieniła się nie do poznania, a kolejne niedoskonałości trudno zliczyć. 27-latka najwyraźniej naoglądała się wyretuszowanych zdjęć ciężarnych influencerek.

Zobacz również: Tak wygląda dziecko urodzone w pęcherzu płodowym. Niesamowite kadry z porodówki

Właśnie dlatego sama postawiła na pełną szczerość. Amerykanka ma dosyć macierzyństwa przerabianego w Photoshopie. Założyła konto na Instagramie, gdzie chce pokazywać rzeczywistość bez cenzury. W tym „oszpecone” ciało po rozwiązaniu, z którego na szczęście jest dumna.

Reakcje bywają skrajnie różne. Kobiety w większości doceniają jej szczerość, ale nie brakuje też komentarzy, że młoda mama „promuje niezdrowy tryb życia”. Mają o tym świadczyć… rozstępy, nadmiar tkanki tłuszczowej i cellulit po ciąży.

Takie komentarze udowadniają, że jest w tej kwestii sporo do zrobienia. Niektórzy normalność uznają za chorą, a ciało upiększone w aplikacji za normę. Jak wygląda naprawdę? Zajrzyj do naszej galerii.

Zobacz również: Pokazała brzuch przed i po ciąży bliźniaczej. Jeszcze do niedawna płakała na jego widok

Polecane wideo

Komentarze (3)

Ocena: 3.67 / 5
m. (Ocena: 5) 11.03.2019 10:14
a ja już mam dosyć i jednych i drugich - zbyt wyretuszowanych idealnych mamusiek, ale i tych, które na siłę chcą zabłysnąć i ciągle pokazują, że macierzyństwo wcale nie jest takie słodkie. A jest ich coraz więcej, pytanie tylko: po co? Przecież normalnie myślący człowiek raczej zdaje sobie sprawę, że nie będzie super słodko...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.03.2019 08:17
Rozumiem jej intencje ale środek do celu dość - ekstrawagancki. Zgadzam sie z tym że teraz ciąża macierzyństwo, wszystko jest zakłamane i przekolorowane. A później te kobietki są takie zmartwione że nie wygladają jak dziewczyny z instagrama chociaż kupiły wszystkie promowane przez nie produkty. Żyjemy w chorych czasach.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 11.03.2019 02:23
Czego to nie zrobią niektóre baby dla uwagi... Ma to fajną nazwę nawet, w języku potocznym, atencyjna kur*@. Niby taka naturalna, a kilo tapety na mordzie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie