Ministerstwo Zdrowia chce zniechęcić kobiety do porodu przez cesarskie cięcie

Powodem jest duża liczba kobiet, która się na taki poród decyduje. Słusznie?
Ministerstwo Zdrowia chce zniechęcić kobiety do porodu przez cesarskie cięcie
Fot. iStock
24.01.2019

Coraz więcej Polek decyduje się na cesarkę. Nic dziwnego, bo uchodzi za bardziej humanitarny sposób przyjścia na świat dziecka. Poza tym czasy, kiedy kobieta rodziła naturalnie, a wieczorem szła do pracy w polu, już minęły. Obecnie około połowa porodów w Polsce odbywa się przez cesarskie cięcie. Ministerstwo Zdrowia chce to ukrócić.

Tak naprawdę wygląda cesarskie cięcie. Położnik pokazał je bez cenzury

Serwis ofeminin.pl informuje, że w 2015 r. został powołany zespół ds. opracowania kierunków działań zmierzających do zmniejszenia liczby cesarek do 30 proc. Ten cel został zaplanowany na 2028 r. Co roku liczba cesarek miałaby maleć o 2 proc. W realizacji tego planu kluczową rolę przewidziano dla edukacji.

Specjaliści są zdania, że przyszłe mamy powinny poznać praktyczne informacje na temat porodu i uświadomić sobie konsekwencje, jakie wiążą się z cesarką. Jeżeli chodzi o nie, warto wspomnieć zwłaszcza o dwóch. Chodzi o większe ryzyko zgonu matki i ryzyko zmiany struktury DNA u dziecka, czytamy na ofeminin.pl. Dodatkowo kobiety mają usłyszeć o możliwości znieczulenia zewnątrzoponowego. Ta ostatnia wiadomość jest skierowana do tych, które są przerażone perspektywą porodu naturalnego.

Sprawie przygląda się Fundacja Rodzić po Ludzku, która jednak ma na jej temat poważne wątpliwości. Przede wszystkim każda kobieta powinna mieć prawo do wyboru metody przyjścia na świat swojego dziecka. Ponadto znieczulenie zewnątrzoponowe może stanowić niekiedy problem. Oto co powiedziała na ten temat prezes Fundacji, Joanna Pietrusiewicz. „Część pacjentek mających opłaconą położną lub będących pod opieką lekarza z danej placówki, może mieć pierwszeństwo w dostępie do planowanego lub nagłego cesarskiego cięcia”, podaje jej wypowiedź portal ofeminin.pl.

Cesarka na życzenie - tak czy nie?

Czy waszym zdaniem proponowany plan ma sens?

 

Urodziła się z bezmózgowiem i przeżyła tylko tydzień. Rodzice pokazali ją światu
Urodziła się z bezmózgowiem i przeżyła tylko tydzień. Rodzice pokazali ją światu - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (27)

Ocena: 4.85 / 5
gość (Ocena: 5) 25.01.2019 17:18
Problemem jest brak pieniędzy. Kobiety zwykle nie chcą cc. Chcą znieczulenia, które ciężko dostać do sn, bo trzeba lekarza ANESTEZJOLOGA. Tu jest problem, bo ich jest za mało i obskakuja wszystkie oddziały zabiegowe (tzn. Blok operacyjny)+ OIOM. A inna sprawa, ze znieczulenie kosztuje.... Pomysł z odgornymi normami dobry. Ustalimy sztywno reguły- będzie więcej sn- anestezjolog będzie niepotrzebny- zatuszujemy braki, a gdy komuś się to nie spodoba to zrzucimy winę na matki i na lekarzy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.01.2019 08:38
"ryzyko zmiany struktury DNA u dziecka" - co za bzdury, jak sposób porodu ma niby to zmienić.... może jeszcze kosmita się przez to urodzi.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.01.2019 20:52
To lepiej żebym umarła albo oślepła i tak na moje miejsce znajdzie się kolejna która będzie chciała przechodzić taką makabrę jaką jest poród.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.01.2019 19:26
CC jest najbezpieczniejsze dla dziecka. Lekarzom po prostu się nie chce bo musi byc anastezjolog, ginekologi, pielęgniarka anastezjologiczna itp
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.01.2019 18:02
Jestem z rodziny lekarskiej i u nas każda kobieta w rodzinie rodziła przez CC. Resztę dopowiedzcie sobie same.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie