Polki chwalą się na Facebooku, że PALĄ W CIĄŻY. Cytujemy ich wstrząsające wypowiedzi

„Paliłam przy każdej ciąży i mam troje zdrowych dzieci” - przekonuje jedna z nich.
Polki chwalą się na Facebooku, że PALĄ W CIĄŻY. Cytujemy ich wstrząsające wypowiedzi
Fot. Unsplash
01.05.2018

Każdy uzależniony od nikotyny dobrze wie, jak silny i podstępny jest to nałóg. W pewnym momencie nie wyobrażamy sobie już życia bez papierosa. Aby z nim zerwać, czasami nie wystarcza silna wola, ani nawet wsparcie farmakologiczne. Dla wielu kobiet szansą na pozbycie się szkodliwego przyzwyczajenia jest ciąża. Zdecydowana większość z nas przestaje palić, kiedy tylko dowiaduje się o stanie błogosławionym.

Zobacz również: NAJMOCNIEJSZE fotki z porodówki. Nawet matki mają problem, żeby na to patrzeć

To jedyna słuszna reakcja. Nie od dziś wiadomo, że dym papierosowy i tysiące rakotwórczych substancji wyzwalających się w czasie palenia wpływają nie tylko na zdrowie matki, ale i dziecka. Wydaje się to oczywistością, z którą nikt nie będzie próbował dyskutować. A jednak - w Internecie nie brakuje ciężarnych, które podważają naukowe teorie i z ukochanego „dymka” rezygnować nie zamierzają.

Mało tego - wiele z nich szczyci się swoją nieodpowiedzialnością i zachęca do tego samego. Dziennikarze serwisu mamadu.pl przyjrzeli się ich wypowiedziom publikowanym na łamach facebookowych grup dla matek. Cytujemy je ku przestrodze.

palenie papierosów w ciąży

fot. Unsplash

 „(...) Było napisane, że kobiety, które w ciąży palą są takie złe, że patologia. Że lekarz później widzi podczas porodu, że kobieta paliła. A więc tak - przepaliłam całą ciążę - fakt, paczkę miałam na kilka dni, ale nie potrafiłam sobie odmówić. Każdego wieczora leżąc sprawdzałam, czy mój synek w brzuchu się rusza, bo mimo, że paliłam mało - miałam wyrzuty sumienia. Rzuciłam tydzień przed porodem, bo samo mnie odrzuciło.

Mówicie, że dzieci matek palących rodzą się małe i chore. Urodziłam zdrowe dziecko i łożysko miałam piękne. Lekarz wtedy powiedział: pewnie pani nie paliła. Fakt, są przypadki, że dziecko przez matki palenie rodzi się chore. Ale każdy jest kowalem swojego losu i nie powinniśmy sami siebie oceniać, a nie ktoś, kto nas w ogóle nie zna. Bo to, że dana kobieta paliła w ciąży, nie oznacza, że kocha swoje dziecko mniej od tej, która nie paliła”.

„A ciekawe ile z was niepalących faktycznie pali. Tylko udajecie święte, żeby was nie zjedzono żywcem. Matki Polki się znalazły”.

Zobacz również: Młody tata nie chciał być przy porodzie, bo boi się krwi. Internauci go zlinczowali

palenie papierosów w ciąży

fot. Unsplash

„A wasi mężowie też nie pili np. piwa, jak staraliście się o dziecko? Ja nie mogę pojąć, że większość z was to takie idealne matki i ogólnie pewnie kochające rodziny - szkoda, że to pewnie większość tylko na forum takie idealne. Paliłam w czasie trzech ciąż i moje dzieci rodziły się zdrowe. Najmłodsza z martwicy, ale nie przez fajki, a przez zawinięcie się pępowiny”.

„Ja popalałam, a na dodatek w moim domu każdy palił i to gdzie chciał. Rodzice uważają, że tylko czynne szkodzi (choć na szczęście przy córce nigdy nie palą)”.

„Ja też paliłam przy każdej ciąży i mam już troje wspaniałych dzieci. I uważam, że post jest super. Bo każda wie, czym to grozi i zrobi jak uważa - możemy przeczytać na zamkniętych grupach dyskusyjnych dla matek.

Zobacz również: Paliłam papierosy, jeszcze zanim się urodziłam... Palenie w ciąży - wciąż aktualny problem!

palenie papierosów w ciąży

fot. Unsplash

 „Ja to czytam i się bulwersuję! Dziewczyny palące, jesteście bezczelne i agresywne, a co gorsza - odporne na wiedzę. Tu tak naprawdę nie ma co dyskutować! Palenie szkodzi i koniec kropka! Co to za poziom dyskusji, że wy niepalące niby takie święte? Odwracanie od siebie uwagi” - to jeden z nielicznych krytycznych głosów w tym wątku.

Z faktami rzeczywiście nie można dyskutować. Pomijając rakotwórcze działanie papierosów, palenie w ciąży prowadzi m.in. do:

- niższej masy ciała noworodka,

- przedwczesnego porodu,

- zaburzeń układu sercowo-naczyniowego i przemiany materii,

- powstawania wad wrodzonych,

- problemów z oddychaniem,

- śmiercią dziecka.

Dla niektórych matek to jednak żadna przestroga. Liczy się tylko ich chwila przyjemności.

Polecane wideo

Komentarze (19)

Ocena: 4.79 / 5
gość (Ocena: 5) 01.05.2018 23:39
Ale tak w sumie to co was obchodzą cudze dzieci i czy ich matki palą? Po co się tak ekscytować?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.05.2018 21:38
Palenie i alkohol w ciąży powinny być prawnie karalne bo to szkodzenie drugiemu człowiekowi. Taką dewiantke powinna spotkać kara!
zobacz odpowiedzi (1)
www.warszawa24.info (Ocena: 5) 01.05.2018 18:54
Przetworzone mięso na jednej liście z azbestem. WHO klasyfikuje mięso jako czynnik rakotwórczyWB, Reuters 26.10.2015 14:17 Szkodliwość przetworzonego mięsa Lista numer jeden - potwierdzone czynniki rakotwórcze - to m.in. papierosy, azbest i spaliny. WHO wpisała na tę listę również przetworzone mięso, takie jak kiełbasy, bekon i pasztet. Nie należy jednak wszczynać paniki - zjedzenie kanapki z szynką nie jest równie szkodliwe co wypalenie paczki papierosów. Jednostka WHO zajmująca się badaniami nad rakiem wpisała przetworzone mięso na listę numer 1, w której skład wchodzą m.in. papierosy, azbest i spaliny. Słowem - czynniki, których rakotwórczość została zbadana i potwierdzona. Eksperci szacują, że jedzenie 50 g przetworzonego mięsa dziennie zwiększa szanse na rozwinięcie się raka jelita grubego o 18 proc. Mięso przetworzone to produkty, których przydatność do spożycia została zwiększona przez wędzenie, solenie lub dodanie konserwantów. W praktyce? Kiełbasy, boczek, szynka, salami czy pasztety. Czerwone mięso na liście z chemikaliami Z kolei czerwone mięso, a więc wołowina, wieprzowina, cielęcina i dziczyzna, zostało wpisane na listę 2A, która zawiera m.in. glifosat (składnik herbicydów), smażenie i procesy rafineryjne. Lista 2A to substancje prawdopodobnie rakotwórcze dla ludzi. Taka klasyfikacja czerwonego mięsa jest spowodowana "ograniczonymi dowodami" na zwiększanie ryzyka zachorowania. Agencja Badań WHO odkryła, że jedzenie czerwonego mięsa zwiększa zachorowalność przede wszystkim na raka jelita grubego, ale także raka trzustki i prostaty. Organizacja podkreśla jednocześnie, że czerwone mięso powoduje liczne korzyści - jest głównym źródłem żelaza, cynki i witaminy B12. Stąd też zalecenie, by czerwone mięso ograniczać, a nie zupełnie odstawić. Jak szkodliwe jest przetworzone mięso? Pojawienie się przetworzonego mięsa na liście nr 1 nie oznacza jeszcze, że zjedzenie kanapki z bekonem jest równie szkodliwe jak nałogowe palenie. "Ryzyko rozwoju raka jelita grubego jest niewielkie, ale zwiększa się wraz z ilością spożywanego przetworzonego mięsa" - podano w specjalnym oświadczeniu. Z szacunków wynika, że 34 tysiące zgonów z powodu raka może być spowodowane dietą z wysoką zawartością mięsa przetworzonego. Dla porównania - palenie powoduje około miliona zgonów rocznie, alkohol - około 600 tys., a zanieczyszczenie powietrza - 200 tys.
zobacz odpowiedzi (1)
www.i.warszawa.pl (Ocena: 5) 01.05.2018 18:53
Kobiety, nie męczcie się, wyzwólcie się:) Ciąża to nie choroba zobacz film poród doświadczenie orgazmu! Naturalnie=bez bólu=w kucki kobiety rodziły kilkanaścioro zdrowych dzieci! Rosjanka Fiodorowa Wasilijewa (1707-1782) to rekordzistka porodów doczekała się 69 dzieci, w ciąży była 27 razy, czyli przez około 20 lat a tylko dwójka nie wyszła z okresu niemowlęctwa. Pochodząca ze wsi Szui kobieta ani razu nie urodziła jednego dziecka. 16 razy miała bliźniaki, 7 razy trojaczki i aż 4 razy czworaczki. Rosjanka dożyła 75 lat. Ponoć po jej śmierci Fiodor szybko znalazł nową żonę. Nie ma jednak danych, czy urodziła mu kolejne. Naturalnie=bez bólu=w kucki kobiety rodziły kilkanaścioro dzieci! same bez operacji w szpitalu nie na leżąco= wykorzystując grawitację parcie układu mięśni, od kiedy zaczęto zmuszać je do rodzenia na leżąco zaczęły się problemy. Poród jest bolesny trwa dłużej i jest zagrożeniem dla zdrowia i życia matki i dziecka dziś 95 chce lekarza szpitali leków cesarki itp. patologii a np.cesarka to poważna operacja grozi powikłaniami a pobyt w szpitalach w siedlisku chorób bakterii i zarazków zakażeniem. A w szpitalu wszystko jest zrobione tak aby to lekarz miał wygodniej a nie rodząca kobieta to tak jak by robić kupę leżąc i wypiąć tyłek do góry. Przyrost naturalny był dodatni kobiety rodziły i wychowywały po 10 dzieci a dziś:)? Ale także w Polsce coraz więcej kobiet znowu rodzi naturalnie w kucki (już ok. 25) zamiast np. cesarskiego cięcia
odpowiedz
www.FestiwalBialowieski.pl (Ocena: 5) 01.05.2018 18:51
Wolę wegetarianizm=wzmacnia orga(ni)zm!zakazać smrodu! palić to jak pluć w twarz innym! kawał: babcia ogląda papierosy czyta ostrzeżenia: na 1 paczce powodują raka na 2 papierosy powodują choroby serca więc kupuje 3 paczkę gdzie pisze papierosy powodują impotencję:) Głębokiego oddechu lepiej doświadczać przez orgazm wegetarianizm i rower zamiast auta:) wegetarianizm=więcej energii bez używek narkotyków uzależnień ucieczki od życia zagłuszania sumienia stresu samodzielne myślenie zamiast prania mózgu głupimi modami. Palenie papierosów jest przyczyną nowotworów, ponieważ występujące w naturze pierwiastki radioaktywne zbierają się powierzchni liści tytoniu i pozostają tam przez cały proces produkcji papierosów. Swoje trzy grosze dokłada też nawóz fosforowy Apatite, zawierający rad, ołów-210 i polon-210, często stosowany przy uprawie tytoniu. Władze Nowej Zelandii chcą całkowicie zakazać palenia papierosów w 2025 roku. Sukces twardej polityki antynikotynowej rządu Nowej Zelandii. Zakazy palenia, podwyżki podatków i kampanie społeczne sprawiły, że liczba nałogowych palaczy w tym kraju gwałtownie spadła. Od papierosów uzależnionych jest ok. 15 proc. dorosłych. Tymczasem w roku 2006 było to prawie 21 proc. Teraz pali ok. 460 tys. mieszkańców Nowej Zelandii, czyli o 23 proc. mniej niż 7 lat temu. Eksperci mówią o imponującym wyniku polityki prozdrowotnej. Dziesiątki tysięcy ludzi zachowają zdrowie a nawet życie Kobieta, która nie skończyła 40 lat nie będzie mogła kupić papierosów. Dodatkowo, jeśli będzie starsza, ale towarzyszyć jej będzie niepełnoletnie dziecko, to też odejdzie z kiosku czy sklepu z kwitkiem. To założenia projektu ustawy, który wpłynął do rosyjskiej Dumy Państwowej. Kara za złamanie zakazu ma wynosić do 150 tys. rubli, czyli 13 tys. złotych - Autorzy projektu przekonują, że to dobry sposób na ochronę zdrowia i życia dzieci palących matek. Inicjatorzy zmian w prawie chcą, aby każdy sprzedawca miał prawo sprawdzać dokumenty kobiet. Walka z paleniem papierosów to jeden z priorytetów prozdrowotnej polityki Władimira Putina. To prezydent sprawił, że od 1 czerwca w Rosji obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych i eksponowania paczek na wystawach. Kolejne przepisy zaostrzające walkę z nałogiem tytoniowym będą wchodzić w życie stopniowo, aż do 2017 roku. Między innymi zostaną podniesione ceny papierosów - zauważa serwis.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie