Polska trenerka pokazała brzuch w czasie połogu. Tak wygląda miesiąc po porodzie

„Ta sesja wiele mnie kosztowała” - wyznaje Kasia Bigos.
Polska trenerka pokazała brzuch w czasie połogu. Tak wygląda miesiąc po porodzie
źródło: Instagram (instagram.com/kasia_bigos_trenerka)
14.03.2018

Wydanie na świat dziecka to ogromny trud dla kobiety. W trakcie 9. miesięcy zmiania sie jej całe ciało. Wbrew pozorom narodziny potomka nie sprawiają, że niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki brzuch staje się na powrót płaski, rozstępy znikają, a piersi odzyskują dawną jędrność. Potrzeba czasu, aby organizm się zregenerował. Czasami wystarczy kilka miesięcy, ale innym razem zabiera mu to już kilka lat. Bo nie zawsze jest siła, ochota i czas. Zdarza się też, że kobieta nigdy nie wraca do formy sprzed ciąży. I nie ma znaczenia, czy przed była fit czy nie. Wysportowane, bardzo szczupłe kobiety również zmagają się po ciąży z oponką na brzuchu oraz innymi niedoskonałościami ciała. To mit, że zdrowe odżywianie i sportowy styl życia zapobiegają takim efektom. One dotyczą wszystkich kobiet bez wyjątku. Nie można tylko zapominać o jednym – każdy organizm jest inny i wraca do stanu sprzed ciąży w swoim czasie.

Niestety media karmią nas wyglądem idealnego ciała, przez co wiele kobiet popada w kompleksy, a nawet depresję. Świeżoupieczone mamy narzucają sobie nierealne cele, biorąc pod uwagę wpisy na blogach fit mam oraz zdjęcia ich sylwetek po ciąży. Ponadto współczesne media ogólnie gloryfikują zdrowy styl życia oraz wysportowane ciało. Kobiety patrzą na wyrzeźbione brzuchy, jędrne pośladki i smukłe uda aktorek, modelek i blogerek. Dla nich taka sylwetka jest nieosiągalna przez co najmniej kilka miesięcy. Dla niektórych nigdy nie będzie osiągalna i nie przez ich zaniedbanie. Nic dziwnego, że tracą siłę do walki i wpadają w rozpacz.

Kasia Bigos – instruktorka fitness i pole dance, dziennikarka oraz autorka bloga fitnesswwielkimmiescie.pl. postanowiła napisać prawdę o tym, jak kobiety czują się i wyglądają po porodzie. Zamieściła w mediach społecznościowych poruszający wpis, w którym odnosi się do presji bycia piękną za wszelką cenę oraz fałszywego wyobrażenia, jakoby wysportowane kobiety zawsze wyglądały po ciąży lepiej niż te, które regularnie nie ćwiczyły. „Mamuśki, dajmy sobie czas” – napisała Kasia. Kobieta opublikowała też zdjęcie, na którym wcale nie wygląda perfekcyjnie.

Zobacz także: W tym wieku POWINNAŚ urodzić. Dłużej nie można zwlekać

 

Let's face the truth! Nie będę oszukiwac! Ta sesja wiele mnie kosztowała. Nigdy nie miałam oponki na brzuchu. Moje ciało przez większość życia było FIT przez duże "F". Kto śledzi mojego bloga, wie jak wyglądała moja ciąża i jak trudny był dla mnie poród oraz połóg! Na zdjęciu w jego trakcie - 4 tygodnie po porodzie. I czekałam na pokazanie tego mojego brzucha aż ruszy kampania FAKE OFF by @dominikacuda @cudaphoto Czemu? Czemu nie zakryłam go pod luźnym ciuchem czekając do powrotu do pełnej formy? Bo bym was zwyczajnie oszukała. Są kobiety, które po porodzie już po chwili wyglądają jak milion dolcow. Ja też takie znam! Ale wierzcie mi na słowo - każdy jest inny I nie powinniśmy się z nikim porównywać. Mój przekaz jest prosty - dajmy mamom czas! Zapraszam na bloga! www.fitnesswwielkimmiescie.pl CUDA - TY WIESZ! ufam i dzięki że robisz takie rzeczy! #postpartum #mum #mummy #pregnancy #pregnant #fakeoff #cuda #trust #true #mama #instamatki #blog #bloger #fitnesswwielkimmiescie #ciaza #mama #notperfect #but #real #fakeoffpoland #fakeoffimperfect

Post udostępniony przez Kasia Bigos Trenerka (@kasia_bigos_trenerka)

ciało po ciąży

Fot. unsplash.com

„Let's face the truth! Nie będę oszukiwac! Ta sesja wiele mnie kosztowała. Nigdy nie miałam oponki na brzuchu. Moje ciało przez większość życia było FIT przez duże "F". Kto śledzi mojego bloga, wie jak wyglądała moja ciąża i jak trudny był dla mnie poród oraz połóg! Na zdjęciu w jego trakcie - 4 tygodnie po porodzie.

I czekałam na pokazanie tego mojego brzucha aż ruszy kampania FAKE OFF. Czemu? Czemu nie zakryłam go pod luźnym ciuchem czekając do powrotu do pełnej formy? Bo bym was zwyczajnie oszukała.

Są kobiety, które po porodzie już po chwili wyglądają jak milion dolcow. Ja też takie znam! Ale wierzcie mi na słowo - każdy jest inny I nie powinniśmy się z nikim porównywać. Mój przekaz jest prosty - dajmy mamom czas!”

Kasia zapewnia, że nie ma zamiaru gonić za ideałem piękna.

ciało po ciąży

Fot. unsplash.com

Nie chcę być idealna, chcę być sobą, dobrą, normalną mamą – z za dużym, workowatym brzuchem, który wynosił przez 9 miesięcy ukochane dziecko. Z ciałem, które w mękach wydało jej małe, niedotlenione ciałko na świat. Są na świecie ważniejsze sprawy niż idealna figura, zwłaszcza kiedy decydujemy się na dziecko, a wraz z nim na ogromne zmiany w głowie, ciele i sercu. Mój przekaz w tej kampanii jest prosty i jasny – mamuśki dajmy sobie czas!

Chcę wam pokazać, że trenerka, która nigdy nie zmagała się z większą oponką i której ciało przez większość życia było naprawdę FIT, też się zmienia. Chcę wam pokazać dziewczynę, która bierze się z tą zmianą za bary po swojemu. Czy oznacza to, że patrząc w lustro czuję się super? No nie! Ta sesja była dla mnie wyjątkowo trudna! Bo do niedoskonałości przyznać się niełatwo. Ale myślę, że decyzja o tym może wielu kobietom pomóc przejść przez trudną pogoń za byciem „piękną” – czytamy na jej blogu.

Blogerka zapewnia, że podobnie jak inne mamy, wcale nie czuje się dobrze w tym nowym ciele i nie lubi patrzeć w lustro. Ma na to jednak receptę...

ciało po ciąży

Fot. unsplash.com

„Kiedy łapałam doła, myślałam sobie tak: – To twoje ciało Bigos, ten spuchnięty worek na brzuchu to maszyna doskonała, która dokonała rzeczy nieprawdopodobnej. Nie powinnaś go nienawidzić, powinnaś kochać go dziś bardziej niż zwykle. Wręczałam sama sobie złote medale i odznaczenia, bo tylko kobieta zrozumie ile trudu kosztuje podarowanie komuś życia. Nie powinnyśmy wpadać w szał odzyskiwana figury w 5 minut. Już sam połóg powoduje, że cholera – no łatwo nie jest!”

Na sam koniec Kasia oznajmia, że otwiera kampanię „Fake off”. Chodzi o to, aby odrzucić wszystko co sztuczne i nieprawdziwe. Akcja ma na celu wesprzeć kobiety i uświadomić im, że nie muszą wyglądać jak z okładki, aby czuć się dobrze.

„Nadszedł czas, aby „normalność” przebiła się przez lawinę postów na wciągniętym brzuchu, poprzedzonym trzydniowym postem sokowym. Żelaznych pośladów i perfect cery. Nadszedł czas, by przetrzeć oczy i wbić sobie do tego wciąż uroczego łba, że z normalności rodzą się genialne przedsięwzięcia, znajomości, niebywałe odkrycia, gigant firmy i coś, co nadaje życiu sens – PASJA

Zobacz także: Pokazała brzuch po ciąży POZAMACICZNEJ. Jej dziecko rozwijało się w jajowodzie...

ciało po ciąży

Fot. unsplash.com

Graża, jesteś perfekcyjnie niedoskonała. Skumaj to. Wciąż można Cię nosić na wyprostowanych rękach. Kampanię Fake Off Poland otwieram zdjęciem Kasia Bigos – Trenerka, miesiąc po urodzeniu dziecka.
 
Dziękuję Ci za zaufanie, które jest dla mnie najwspanialszą gratyfikacją za wszystko, co robię” – Kasia kończy swój emocjonalny wpis.
 
Na jej Instagramie pojawiło się mnóstwo komentarzy. Kobiety są zachwycone.
 
- Jesteś Wspanila! I piękna!  Dziękuje z całego serca za To zdjęcie!!! Które jest przełomowe w dzisiejszym świecie!!! Brawo za odwagę! 
 
- Dziękuję za wsparcie i cenne wskazówki. Wybieram się do dietetyczki po właśnie taki sposób na siebie

ciało po ciąży

Fot. unsplash.com

- Kasiu dziękuję Ci za prawdę, za to że Ty jesteś prawdziwa w 100% Kocham Cię i to co robisz właśnie dlatego. Dajesz nam nadzieję na to że można. Pokazujesz że nie od razu wszystko musi być idealne, tak jak wymaga od nas tego, ten chory świat... 
 
- Trzeba miec bardzo wiele odwagi, zeby sie tak bardzo obnazyc. I nie tylko nagosc mam tu na mysli. Podziwiam Cie, dziewczyno
 
- Sama szczerość, której tak mało w dzisiejszym świecie... ;) szacun!
 
- Podziwiam całym sercem

- Przywracasz wiarę w ludzi 

Zobacz także: 30 chamskich tekstów, które słyszą kobiety w ciąży

Komentarze

Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo