Fit blogerka pokazała brzuch w zaawansowanej ciąży. Fani nie spodziewali się takiego widoku...

Ile przybrała na wadze?
Fit blogerka pokazała brzuch w zaawansowanej ciąży. Fani nie spodziewali się takiego widoku...
źródło: Instagram (instagram.com/emilyskyefit)
07.12.2017

Nie piosenkarki, nawet nie aktorki, ani koronowane głowy - największymi gwiazdami i bohaterkami masowej wyobraźni stają się dziś fit blogerki. Są młode, piękne, bardzo zgrabne i udowadniają, że można przeżyć żywiąc się wyłącznie jarmużem i awokado. Pokazują na własnym przykładzie, że wszystko jest możliwe i motywują do działania miliony swoich fanek. Teoretycznie nie ma w tym nic złego…

Problem pojawia się wtedy, kiedy zakłamują rzeczywistość i wywierają presję. A dzieje się to najcześciej wtedy, kiedy zachodzą w ciążę. Eksponują swoje maleńkie brzuchy, zachęcają do wyczerpujących ćwiczeń i przekonują, że rozwijające się w nas nowe życie przetrwa wyłącznie na bananach i mleku sojowym.

Wpędzają w poczucie winy i wstydu, bo mało która z nas może się pochwalić taką sylwetką na co dzień. Nie wspominając o stanie błogosławionym. Ale na szczęście zdarzają się też wyjątki. Emily Skye na pewno do nich należy.

Zobacz również: Musisz to przeczytać, zanim znowu skomentujesz wielkość brzucha ciężarnej kobiety...

Emily Skye

źródło: Instagram (instagram.com/emilyskyefit)

To bez wątpienia jedna z najpopularniejszych fit blogerek na świecie. Australijka może się pochwalić ponad 2 milionami obserwatorów na Instagramie. Jednak w przeciwieństwie do wielu koleżanek po fachu - ona nie ma zamiaru się katować i zachwycać nienaganną figurą w ciąży. Australijka otwarcie mówi o tym, że z uwagi na dobro dziecka przestała ćwiczyć i pozwala sobie na nie do końca zdrowe zachcianki.

32-letnia trenerka to żywe zaprzeczenie fit mamy. Przede wszystkim dlatego, że wygląda na ciężarną, co w tej branży nie zdarza się zbyt często. Można mnożyć przykłady równie popularnych blogerek, które szokowały opinię publiczną swoimi płaskimi brzuchami na chwilę przed rozwiązaniem.

Emily Skye przytyła już ponad 20 kg i nie ma zamiaru za to przepraszać.

Zobacz również: Ciężarna blogerka zdradza, co myśli o swoim coraz większym brzuchu: „Patrzę w lustro i widzę potwora!”

 

Emily Skye

źródło: Instagram (instagram.com/emilyskyefit)

„Z ciekawości się zważyłam. Przytyłam 21 kilogramów od początku ciąży. Nie wszystko idzie zgodnie z planem, bo musiałam sobie odpuścić. Myślałam, że będę w stanie ćwiczyć aż do rozwiązania, ale stało się inaczej. Z powodu bólu pleców i rwy kulszowej 2 miesiące temu przestałam trenować. Każdy ruch sprawiał, że czułam się coraz gorzej.

Postanowiłam posłuchać swojego ciała i powiedzieć: stop. To tylko chwilowa niedyspozycja i zawsze znajdzie się czas, żeby wrócić do dawnych przyzwyczajeń. Chciałam być aktywna w ciąży, ale to nie zadziałało. I zupełnie mnie to nie martwi.

Nie interesuje mnie to, ile przytyłam, podobnie jak opuchlizna i cellulit. To nie są istotne kwestie. Tycie ciąży jest NORMALNE” - przekonuje.

Zobacz również: Ta modelka jest w szóstym miesiącu ciąży. Tylko gdzie jej brzuszek?

 

Emily Skye to jedna z nielicznych fit blogerek, która nie ma obsesji na punkcie płaskiego brzucha w ciąży

Komentarze (17)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 08.12.2017 05:06
Wygląda obleśnie z tym brzuchem, wygląda jak spuchnięty. Żałuje że tu weszłam, myślałam że rzygne.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.12.2017 21:14
ONA ma 2 pępki?
odpowiedz
Kaska (Ocena: 5) 07.12.2017 18:00
Ona to robi specjalnie, zeby pozniej zrobic furore w tym jak szybko wroci do dawnej wagi
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.12.2017 13:08
Jestem w 39 tygodniu ciazy i przytylam tylko 6 kg. Cwiczylam pierwsze 6 miesiacu ciazy 3 razy w tygodniu gdyż pracowałam jednocześnie i nie miałam czasu. Odzywialam się z rozsądkiem bez podjadania w nocy ale gdy mialam ochotę na coś słodkiego poprostu to jadłam. Wydaje mi się ze dzięki temu cała ciąża czuję się dobrze i nie mam problemów ruchowych bo brzuch wyglada jak u niektórych kobiet w 7 miesiacu. Lekarz powiedział ze skoro czuję się wyraźne ruchy dziecka to nie jest mu za ciasno ani nic. Dlatego nie rozumiem tego hejtu na kobiety które mało tyja. Poprostu o siebie dbają i są rozsądne. Myślą o sobie i o dziecku.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 07.12.2017 11:21
śmieszy mnie obrażanie kobiet, które mają małe brzuchy w ciąży i szybko wracają do formy. Na wielkość brzucha nie ma się wpływu i co złego w tym, że ktoś wygląda dobrze po ciąży. Nie wiecie czy przez to zaniedbują dzieci ale każda matka polka ma dużo do powiedzenia na ten temat
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo