Farbowanie włosów a karmienie piersią. Czy dziecko może od tego ucierpieć?

Koniecznie przeczytaj.
Farbowanie włosów a karmienie piersią. Czy dziecko może od tego ucierpieć?
Fot. iStock
21.11.2017

Kobiety ciężarne muszą się liczyć z wyrzeczeniami. Dla dobra dziecka trzeba zrezygnować z palenia papierosów, picia alkoholu oraz farbowania włosów w pierwszym trymestrze. Co prawda nie ma dowodów na to, że produkt może zaszkodzić maluchowi, ale lepiej dmuchać na zimne.

Najgorsze do przestrzegania wydaje się ostatnie wskazanie. Każda kobieta chce wyglądać atrakcyjnie, a odrosty są nieestetyczne, zwłaszcza przy dużej różnicy w odcieniach. Poza tym niektóre przyszłe mamy mają siwe włosy, które farbują regularnie, więc sytuacja w ich przypadku przedstawia się jeszcze gorzej.

A jak jest po narodzinach potomka? Czy można farbować włosy przy karmieniu dziecka? Kobiety mają podzielone zdanie na ten temat. Krążą różne opinie, ale poza wprowadzaniem podziałów, nie przyczyniają się do zwiększania świadomości wśród zainteresowanych.

Oto cała prawda na temat farbowania włosów podczas karmienia piersią.

Zobacz także: Dziewczyna z zadziwiającą grzywką. Widziałaś kiedykolwiek coś takiego?

 

farbowanie włosów a karmienie piersią

Fot. unsplash.com

Czy można farbować włosy, karmiąc piersią?

Dobrą wiadomością jest, że matki karmiące dzieci mogą farbować włosy. Farba nie wpływa na jakość i ilość pokarmu. Możesz bez najmniejszych wyrzutów sumienia zadbać o kolor swoich włosów. Jedyne, o czym powinnaś pamiętać, to dobór odpowiedniej farby. Najlepiej wybrać produkt bez amoniaku, ponieważ dziecko będzie miało potem kontakt z twoimi włosami i skórą. Jest spory wybór farb pozbawionych tej substancji. Są polecane także w ciąży. Np. Sanotint Light.

Koloryzacja farbą, która zawiera składniki roślinne, ma wiele plusów. Całkiem dobrze kryje siwe kosmyki. Odżywia też włosy. Po ciąży kobiety zazwyczaj zmagają się z wypadaniem, dlatego lepiej nie osłabiać włosów dodatkowo farbą z amoniakiem.

farbowanie włosów a karmienie piersią

Fot. unsplash.com

Obecnie młode mamy nie przypominają już kobiet sprzed kilkunastu czy kilkudziesięciu lat. Kojarzą nam się głównie z rozciągniętymi ubraniami, zaniedbanymi paznokciami oraz włosami. Współczesna młoda mama chce wyglądać dobrze. Ma też świadomość, że jej komfort i szczęście przekładają się na komfort i szczęście potomka. Kobietom, które mają jeszcze jakieś wątpliwości, polecamy się przyjrzeć farbom marki Herbatint. Amoniak został w nich zastąpiony rozmarynem, chinowcem i łupiną orzecha włoskiego. Producenci zapewniają również pokrycie siwych włosów. Minusem jest jednak dość wysoka cena – ok. 40 zł.

Rozjaśnianie włosów a karmienie piersią – jak sprawa przedstawia się w tym przypadku? Tak jak wspomniałyśmy na początku, nie ma przeciwskazań do farbowania włosów przy karmieniu piersią, ale ze względu na silny zapach amoniaku, który może się utrzymywać na skórze i włosach, lepiej uważać. Pewnym rozwiązaniem pod tym względem jest malowanie włosów w dobrze wywietrzonym pomieszczeniu, wcześniejsze odciągnięcie pokarmu i poproszenie o pomoc tatusia. On nakarmi malucha, a ty wybierzesz się na długi, zasłużony spacer.

Zobacz także: Ciężarna blogerka zdradza, co myśli o swoim coraz większym brzuchu: „Patrzę w lustro i widzę potwora!”

 

Komentarze (9)

Ocena: 4.56 / 5
Marlon (Ocena: 1) 13.04.2018 11:10
Nikt wam się nie każe nie myć, maDki, ale jak jedna karyna z drugą nie dacie rady bez farbowania łba i malowania szponow kilka miesięcy, to nie powinniście mieć dzieci. Te maziaje i tak was nie uratują, a kobieta tym piękniejsza, im bardziej naturalna i nie mam tu na myśli dziadów pod pachami.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.11.2017 12:31
Napiszcie jeszcze jak to antyperspiranty stosowane w okolicach gruczołów piersiowych i węzłów chłonnych są bezpieczne i nie przedostają się do mleka. Jak wam zależy na zdrowiu waszych dzieci to zacznijcie myśleć, zanim cokolwiek zaaplikujecie na skórę czy wlosy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.11.2017 12:25
Nakladajcie dalej na łby cała tablice Mendelejewa, przecież producenci farb twierdzą, że do krwiobiegu prawie nic się nie dostaje więc muszą mieć rację. .
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.11.2017 11:22
Jak można (jeżeli już ktoś farbuje na stałe) nie farbowac włosów w ciąży i potem latać z takimi odrostami, fuj. Trzeba myśleć o tym że nie jesteśmy tylko i wyłącznie dla dziecka. Jesteśmy kobietami i musimy o siebie dbać, a nie się zapuscic. Aktywność fizyczna i dobry wygląd w ciąży jest ważna dla dobrego stanu psychicznego matki. Pozatym jeżeli matka jest szczęśliwa to dziecko również :)
zobacz odpowiedzi (4)
gość (Ocena: 5) 21.11.2017 11:19
Masakra, że ktoś jeszcze myśli w ten sposób. Co za ciemmnogrod. To chyba logiczne, że farbowanie włosów nie ma związku z karmieniem piersią. I tutaj naprawdę nie trzeba być niewiadomo jak uczonym.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo