Kto jest ojcem mojego dziecka? Bezwstydne wyznania kobiet, które nie wiedzą... z kim zaszły w ciążę!

Wszystkie zarzekają się, że wcale nie są łatwe. Po prostu miały pecha.
Kto jest ojcem mojego dziecka? Bezwstydne wyznania kobiet, które nie wiedzą... z kim zaszły w ciążę!
Fot. iStock
08.02.2017

Wiadomość o ciąży powinna być jedną z najszczęśliwszych w życiu, ale same wiemy najlepiej, że różnie z tym bywa. Czasami radość przychodzi dopiero z czasem. Najpierw dominuje strach i poczucie niepewności, czy na pewno podołamy nowej roli. To normalne, choć często nieuzasadnione. Ale nie brakuje także matek, które naprawdę mają się czego obawiać. Choćby dlatego, że… nie mają pojęcia, z kim spodziewają się dziecka.

Wbrew pozorom, to zdarza się częściej, niż moglibyśmy podejrzewać. Życie układa się różnie i zanim określicie je mianem nieodpowiedzialnych i zwyczajnie łatwych - spróbujcie je zrozumieć. Chyba właśnie o to im chodzi, skoro otwarcie przyznają się do swojego problemu na łamach aplikacji Whisper.

Dlaczego mają kłopot z ustaleniem ojcostwa i jak się z tym czują? O tym głośno się nie mówi…

Zobacz również: Dziecko z gwałtu: usunąć czy urodzić? (Szokujące wyznania kobiet, które to przeżyły)

 

nie wiem kto jest ojcem dziecka

fot. Thinkstock

„Nie byłam do końca wierna i regularnie zdradzałam swojego partnera. Z nim też oczywiście uprawiałam seks. Teraz okazuje się, że jestem w ciąży i nie mam pojęcia z kim. Problem w tym, że mój kochanek i chłopak wyglądają zupełnie inaczej i prędzej czy później to się wyda. Trudno będzie żyć w kłamstwie”.

„Zawsze byłam przeciwniczką aborcji, ale życie mnie do tego zmusiło. Zrobiłam coś, o co nigdy bym się nie podejrzewałam. Usunęłam ciążę nie dlatego, że była wynikiem gwałtu albo dziecko było chore. Powodem był fakt, że nie potrafiłam ustalić, kto jest jego ojcem”.

„Uprawiałam seks w trójkącie z dwoma facetami. Musiałam zajść w ciążę właśnie wtedy i jak nie trudno się domyślić - każdy z nich może być ojcem dziecka. Koszmarne uczucie”.

 

nie wiem kto jest ojcem dziecka

fot. Thinkstock

„Nie chcę się usprawiedliwiać, ale ostatnio miałam bardzo ciężki okres. Nie myślałam logicznie i uwikłałam się w bliższe relacje z trzema facetami. Z każdym z nich do czegoś doszło. Nie jestem w żadnym stałym związku. Według testu jestem w ciąży i teraz trzeba będzie ustalać, który z nich zostanie szczęśliwym tatusiem”.

„Spodziewam się dziecka i naprawdę nie wiem, z kim zaszłam w ciążę. Mimo wszystko nie zdecyduję się na aborcję. Urodzę i dam sobie radę sama. Jestem niezależną kobietą i będę równie niezależną matką. Wolę takie rozwiązanie, niż ciąganie moich partnerów po sądach i ustalanie ojcostwa”.

„Okazało się, że jestem w ciąży, a na dodatek mam chorobę weneryczną. Teraz nie wiem, czy to wina męża, który zdradził mnie kilka miesięcy temu, czy moja, bo też nie byłam mu wierna. Nazwiska tatusia tym bardziej nie jestem pewna”.

Zobacz również: EXCLUSIVE: Aborcja? Dla mnie to jak wizyta u dentysty

nie wiem kto jest ojcem dziecka

fot. Thinkstock

„Przespałam się ze współlokatorem mojego chłopaka. Potem zorientowałam się, że zostanę mamą. Nie mam zielonego pojęcia, który z nich jest ojcem. Ale sprawa prędzej czy później się rozwikła, bo jeden jest biały, a drugi ciemnoskóry”.

„Jakiś czas temu zerwałam ze swoim partnerem i teraz mam nowego chłopaka. Przerwa była bardzo krótka, bo praktycznie przeskoczyłam z jednego związku w drugi. Choćby dlatego nie jestem w stanie stwierdzić, z którym z nich zaszłam w ciążę. Mam nadzieję, że z tym aktualnym”.

„Właśnie powiedziałam chłopakowi, że będę miała dziecko. On nie ma żadnych wątpliwości i bardzo się cieszy. Pewnie dlatego, że nie wie o moich zdradach. Mam nadzieję, że nigdy się nie dowie”.

 

nie wiem kto jest ojcem dziecka

fot. Thinkstock

„Możecie mnie zlinczować, ale niedługo zostanę matką i nie wiem, kogo moje dziecko powinno nazywać tatą. To nie jest wybór 1 z 2. Możliwości jest ok. 60!”.

„Dla mnie to zbyt upokarzająca sytuacja. Cały czas się zabezpieczałam, ale lekarz widocznie dobrał mi nieodpowiednią antykoncepcję. W tym samym momencie kręciłam z dwoma facetami i każdy z nich może być tatusiem. Nie mam zamiaru ich o tym informować. Zerwałam już z nimi kontakt, bo ich nie potrzebuję”.

„Znowu jestem w ciąży i znowu nie wiem, z kim w nią zaszłam. To się czasem zdarza, ale najgorsze jest to, że mam dopiero 17 lat. To nie może się dobrze skończyć”.

 

nie wiem kto jest ojcem dziecka

fot. Thinkstock

„Nie jestem żadną szmatą i szanuję siebie, ale prawda jest taka, że mam za sobą zwariowany czas. Jestem w ciąży i ojcem może być nie 1, nie 2, ale nawet 4 mężczyzn. Któryś z nich na pewno, ale oczywiście nie jestem w stanie wskazać który. Najbardziej boli mnie to, że z tego powodu zostanę nazwana łatwą”.

„Dawno nie byłam z nikim w związku, ale mam na koncie szaloną noc. Upiłam się do nieprzytomności na pewno uprawiałam seks. Nie wiem z kim. Możliwe, że było ich kilku. Wstyd jest tak ogromny, że zdecydowałam się usunąć tę ciążę. Nie jestem z tego dumna, ale nie widzę innego wyjścia”.

„Nie wiem kto jest ojcem mojego nienarodzonego dziecka. I pewnie nigdy się nie dowiem, bo zdradziłam chłopaka z jego bratem bliźniakiem. Tego nie da się wykryć”.

Zobacz również: Kobieta urodziła bliźnięta, które... biologicznie mają różnych ojców - jak to możliwe?

Komentarze (10)

Ocena: 4.2 / 5
gość (Ocena: 5) 20.02.2017 16:24
Przestańcie się puszczać tępe dzidy, to nie będziecie miały takich dylematów...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.02.2017 15:43
W ciąże można zajść w dowolny dzień cyklu,to zalezy od organizmu, ja zaciążyłam po stosunku w drugi dzień okresu tak że ten... każdy organizm jest inny
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.02.2017 08:06
Była mojego męża tez nie wiedziała kto jest ojcem.potencjalnych i oficjalnych Kandydatów było 2.jej chłopak i mój mąż(wtedy nawet się nie znaliśmy) Dziecko urodziła jako żona swojego chłopaka.ze niby wpadka itp.ale dziecko urodziło się niepodobna ani do niej ani do niego.wiec tak obie żyli i żartował,że może listonosz albo mleczarz.aż wkoncu mały miał półtora roku i zacząły mu rosnąć niemalże czarne kręcone włosy.oni są blond koloru i wtedy nie było sensu dalej ukrywać i powiedziała, że chyba ojcem jest ten drugi (mój obecny mąż) Teraz mija 20 lat od tego zajścia.testów nie chciała zrobić.ma 3 dzieci i każde z innym. My kontaktu z jego synem nie mamy bo ona sama do tego doprowadziła.ale wg mnie takie zachowanie to wstyd.tyle mam do powiedzenia,wstyd.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.02.2017 23:49
Musiałaby spać z tymi sześćdziesięcioma facetami w czasie paru dni, kiedy jest owulacja. Raczej mało prawdopodobne. Chyba, że laska całkowicie się nie zna na fizjologii swojego organizmu
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 08.02.2017 13:31
Nie dość, ze zdziry to jeszcze tępe. Jak można się tak szmacić? Nie mieści mi się to w głowie. Współczuje oszukiwanym chłopakom... no i tym biednym dzieciom, że ich matki to k.u.r.wy
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo