Koszmarne historie z polskich porodówek: Aż odechciewa się macierzyństwa!

Uczestniczki akcji Lepszy Poród dzielą się swoimi traumatycznymi wspomnieniami.
Koszmarne historie z polskich porodówek: Aż odechciewa się macierzyństwa!
fot. facebook.com/lepszyporod
13.11.2014

Wszystkie dobrze wiemy, jak powinien wyglądać poród. Czysta i nowoczesna sala szpitalna, kompetentny i wyrozumiały personel medyczny, przyjazna atmosfera... Powinien, ale w Polsce wciąż nie jest to standardem, ale luksusem dla nielicznych. W wielu placówkach wciąż mamy do czynienia z podejściem znanym ze słusznie minionych czasów. Wpływa to nie tylko na samopoczucie młodych mam, ale także ich bezpieczeństwo. Akcja „Lepszy Poród” sporo mówi o tej smutnej rzeczywistości.

Inicjatywa gromadzi kobiety, które w większości nie wspominają „cudu narodzin” jako najwspanialszego dnia w życiu. Nieświadome swoich praw, zostały potraktowane w sposób niegodny, a wręcz skandaliczny. Dzisiaj dzielą się swoimi przykrymi doświadczeniami, by uchronić te z nas, które dopiero na porodówkę trafią. Przekonują, że poród powinien być momentem umacniającym matkę i dającym jej wiarę we własne siły. Nie traumą.

Poznajcie ich wstrząsające historie, które każdego dnia publikowane są na facebookowym profilu akcji. Wiele z nich zarzeka się, że nie chce mieć więcej dzieci...

lepszy poród

fot. facebook.com/lepszyporod

Wyznania doświadczonych przez życie matek w ramach akcji Lepszy Poród

lepszy poród

fot. facebook.com/lepszyporod

Wyznania doświadczonych przez życie matek w ramach akcji Lepszy Poród

lepszy poród

fot. facebook.com/lepszyporod

Wyznania doświadczonych przez życie matek w ramach akcji Lepszy Poród

lepszy poród

fot. facebook.com/lepszyporod

Wyznania doświadczonych przez życie matek w ramach akcji Lepszy Poród

lepszy poród

fot. facebook.com/lepszyporod

Wyznania doświadczonych przez życie matek w ramach akcji Lepszy Poród

lepszy poród

fot. facebook.com/lepszyporod

Wyznania doświadczonych przez życie matek w ramach akcji Lepszy Poród

lepszy poród

fot. facebook.com/lepszyporod

Wyznania doświadczonych przez życie matek w ramach akcji Lepszy Poród

lepszy poród

fot. facebook.com/lepszyporod

Wyznania doświadczonych przez życie matek w ramach akcji Lepszy Poród

lepszy poród

fot. facebook.com/lepszyporod

Wyznania doświadczonych przez życie matek w ramach akcji Lepszy Poród

Komentarze (89)

Ocena: 5 / 5
P. (Ocena: 5) 18.11.2014 00:26
Wraz z mężem hindusem przyjechaliśmy do Polski podczas mojej pierwszej ciąży. Potrzebowałam wsparcia matki, a on chciał rozkręcić biznes.W szpitalu nie obyło się bez rasistowskich kpin typu: "Kolejna bezwstydna przywozi do Ojczyzny ciapucha". Kiedy dziecko przyszło na świat usłyszałam, że "żadna woda, nie wyczyści jego brudu".Z rasizmem spotykaliśmy na każdym kroku. Zadecydowaliśmy, że nasze "kolorowe" dziecko nie może wychowywać się w takiej społeczności, więc wróciliśmy do UK. Uśmiech mojego syna kiedy wraca ze szkoły, udowadnia mi codziennie, że dokonaliśmy dobrego wyboru. Nie poznał bólu odosobnienia i póki będę mogła, będę go przed tym chronić.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.11.2014 21:17
zmiany zmiany zmiany sa potrzebne
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.11.2014 23:27
Zacznijcie od zmiany nastawienia facetow. Rzygac mi sie chce kiedy slysze te zalosne, uderzajace w kobiety albo inne rasy zarty i do tego same kobietki sie smieja z tych zenujacych komrntarzy, w cywilizieanych krajach kazdy normalny uznalby to ze obraze. Polacy to kretyni
odpowiedz
Kinga (Ocena: 5) 15.11.2014 22:56
To co tu czytam to koszmar jeden za drugim... Ja rodzila w Gnieznie. Pierwszy porod tez nie byl latwy... Duzo zalezy od lekarza ale i polozne graja tu pierwsze skrzypce... Drugi porod w tym samy szpitalu byl w porzadku cudna polozna, rodzilysmy same bez lekarza wszystko szlo bez komplikacji. Lekarz przyszedl dopiero po porodzie aby wszystko sprawdzic i mnie zszyc... caly czas przy tym zartowalismy... A personel byl rewelacyjny. Bylam szczesliwa ze poszla tak sprawnie...Natomiast trzeci porod to bajka,poezja wrecz. Kazdej kobiecie zyczyla bym wlasnie takiego...Lekarz ordynator mily dowcipny... 2 polozne jedna z poprzedniego porodu wiec mile wspomnienia druga cudowna kobieta,znajaca sie na rzeczy.. Dostala 2 skurcze... kazalam po 2 mezowi zwolac polozna kiedy przyszla zbadala mnie zalozyla moja noge na swoje biodro i wolala rodzisz kochana pszyj... po kilku sekundach mialam sliczna 4,090kg. coreczke... Bylam w szoku, ze mozna akcje porodowa przeprowadzic w ten sposob. Lek nie dal rady dotrzec z gabinetu wszedl kiedy urodzilam...znow na szycie... Moge w takim razie doradzic przyszlym mama wejscia na sale porodowa z usmiechem na twarzy a strachem w kieszeni...Personel zazwyczaj lubi kobiety,ktore nie panikuja a sluchaja i wykonuja ich polecenie wtedy jest szansa na przezycie tego w piekny sposob...
zobacz odpowiedzi (2)
Podpis...ixa (Ocena: 5) 15.11.2014 22:17
Wiele powinno się zmienić na naszych polskich porodówkach, rodziłam 2 razy, byłam świadkiem 2 porodów i potwierdzam, Zmiany są konieczne !
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo