HORROR w Skierniewicach: Pijana matka poćwiartowała noworodka (Część płodu wciąż tkwiła w jej ciele…)

Żaden reżyser nie wymyśliłby takiego horroru.
HORROR w Skierniewicach: Pijana matka poćwiartowała noworodka (Część płodu wciąż tkwiła w jej ciele…)
28.10.2014

Kiedy czyta się historie takie, jak ta, ma się nieodparte wrażenie, że najstraszniejsze i najbardziej makabryczne scenariusze pisze samo życie. Żaden reżyser nie wymyśliłby horroru, który w miniony czwartek miał miejsce w Skierniewicach. Wtedy to do jednego ze szpitali trafiła półprzytomna kobieta w zaawansowanej ciąży. Miała prawie 5 promili alkoholu we krwi, a jej okolice intymne były mocno okaleczone. Kiedy lekarze zaczęli odbierać poród, okazało się, że w brzuchu kobiety znajduje się jedynie część płodu. Pozostałe fragmenty noworodka znaleziono w domu matki, przy jej łóżku…

Lekarze nie kryli oburzenia. Doktor Jacek Sawicki, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Skierniewicach, powiedział dziennikarzom, że pierwszy raz spotkał się z przypadkiem, żeby kobieta w ciąży miała aż pięć promili alkoholu we krwi. „To dla zdrowej kobiety śmiertelna dawka, a co dopiero dla kobiety w ciąży” - mówił Sawicki i dodawał: „Wszyscy jesteśmy w szoku, bo w sposób naturalny nie mogło dojść do poronienia tak, aby ciało zostało rozczłonkowane – czytamy na Onet.pl.

ciąża

Pijana dzieciobójczyni była w 27 tygodniu ciąży, kiedy doszło do tragedii. Najprawdopodobniej rozczłonkowała ciało malucha w sposób mechaniczny. Jej zeznań wysłuchała już prokuratura, jednak szczegóły nie zostały ujawnione opinii publicznej ze względu na ich drastyczność.

Wiadomo jednak, że zarzuty usłyszy nie tylko ona, ale również jej partner. W dniu makabrycznego wydarzenia miał 2,5 promila alkoholu we krwi i prawdopodobnie brał udział w zbrodni.

- Ona usłyszała zarzut dzieciobójstwa, on – zabójstwa. Oboje zostali tymczasowo aresztowani. Jej grozi do pięciu lat pozbawienia wolności, jemu – nawet dożywocie. Ona od razu przyznała się do winy, on wciąż zmienia zeznania – podaje serwis.

ciąża

Wczoraj odbyła się sekcja zwłok noworodka. Ostateczna opinia biegłego na jej temat nie jest jednak do tej chwili znana. Tak naprawdę dla całej sprawy kluczowe będzie znalezienie odpowiedzi na pytanie, czy do makabry doszło jeszcze za życia malucha. Do tego czasu wszelkie zarzuty postawione wyrodnym rodzicom, mogą ulec zmianie.

Tylko czy za takie bestialstwo da się w ogóle odpowiednio ukarać..?

Komentarze (77)

Ocena: 4.92 / 5
... (Ocena: 1) 17.06.2015 18:22
Nie widzę różnicy między tym, co zrobiła matka, a tym, co robią aborterzy na prośbę matek :// :(
odpowiedz
brysia (Ocena: 5) 07.12.2014 18:31
Nie rozumiem jak można tak robić , przecież istnieją okna życia , domy dziecka , niektórzy ludzie starają się o dzieci latami i ostatnią deską ratunku jest dla nich adopcja . Świat schodzi na psy :(
odpowiedz
margolbn (Ocena: 5) 04.11.2014 13:00
niestety w naszym kraju mozna zabijac dzieci i tak dostaje sie tylko 5 lat :(
odpowiedz
Anna (Ocena: 5) 30.10.2014 23:40
Ale jak to "jej grozi do 5 lat więzienia"? To za dzieciobójstwo jest mniej niż za inne morderstwo? Dzieci są mniej ważne? Powinna dostać dożywocie!
odpowiedz
aaurelia (Ocena: 5) 30.10.2014 23:24
Jest tyle mlodych par co chcialo by miec dzieci a nie moga a tu taka nie powiem kto zabija swoje nienarodzoje dziecko boga ducha winne co sie w tej polsce dzieje to jest smieszne po 5latach wyjdzie i co znowu zajdzie w ciazy i znowu malenstwo straci zycie to jest bez sensu umiescic ja w jakims zakladzie psyhiatrycznym co nigdy juz swiata nie zobaczy
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo