Na ile % jesteś gotowa na dziecko?

Rachunek sumienia przyszłej mamy.
Na ile % jesteś gotowa na dziecko?
19.12.2013

Decyzja o macierzyństwie wymaga w dzisiejszych czasach sporej odwagi. Idealna sytuacja, to moment, kiedy masz u swojego boku sprawdzonego partnera, stałą pracę, perspektywy na przyszłość, a przy okazji jesteś jeszcze młoda. Niestety, życie często wygląda nieco inaczej, ale to nie oznacza, że musimy rezygnować z planów o powiększeniu rodziny. Trzeba jednak odpowiedzialnie spojrzeć na siebie i swoje życie, by mieć pewność, że dasz sobie radę. Taki rachunek sumienia przyszłej mamy pomoże Ci w uporządkowaniu myśli i trzeźwej ocenie sytuacji.

Na co zwrócić uwagę? Sytuacja finansowa i mieszkaniowa to ważne czynniki, ale trudno powiedzieć, by macierzyństwo opierało się wyłącznie na tak przyziemnych fundamentach. Dużą rolę odgrywa partner, atmosfera w związku, ewentualna pomoc rodziny oraz Twoje własne marzenia. Decyzja o dziecku to nie prosty rachunek zysków i strat, ale odpowiedzenie sobie na zasadnicze pytanie – czy tego chcę, czy dam sobie radę i czy jestem gotowa na zupełną zmianę życia.

Masz co do tego wątpliwości? Rozwiąż nasz test, który pozwoli Ci na przemyślenie najważniejszych kwestii. Za każdą odpowiedź twierdzącą przyznaj sobie 5 procent, za negatywną – 0 proc. Zsumuj wszystkie cyfry, a wynik powie Ci, na ile procent jesteś gotowa na zostanie mamą. Im wyższy wynik, tym większe masz ku temu predyspozycje. Być może nigdy tak na siebie nie patrzyłaś, a okaże się, że jesteś urodzoną Matką Polką? Sprawdź!

matka

1. Czy jesteś aktualnie w związku, który możesz określić jako stały i trwały?

2. Czy jesteście już małżeństwem, planujecie ślub lub zwyczajnie nie potraficie sobie wyobrazić przyszłości bez siebie?

3. Czy kiedykolwiek rozmawialiście na temat powiększenia rodziny?

4. Czy Twój partner utwierdza Cię w przekonaniu, że nie wyobraża sobie lepszej matki dla swoich dzieci, niż właśnie Ciebie?

5. Czy rozmowy na ten temat przebiegają spokojnie i dochodzicie do wniosku, że nawet wpadka niczego by między Wami nie popsuła?

matka

6. Czy uważasz, że podołałby roli ojca?

7. Czy Wasza sytuacja finansowa pozwoliłaby na podjęcie tego wyzwania już teraz?

8. Czy widzisz przed sobą i swoim partnerem perspektywy na przyszłość (stała praca, mieszkanie)?

9. Czy już teraz macie warunki na to, by przyjąć do swojego domu nowego członka rodziny?

10. Czy posiadacie stałe zatrudnienie, a Ty będziesz mogła liczyć na pełny zakres świadczeń w czasie ciąży i urlopu macierzyńskiego?

11. Czy w razie potrzeby rodzina Twoja lub partnera będzie w stanie Wam pomóc (zarówno pod względem finansowym, jak i np. opieki nad dzieckiem)?

12. Czy zdajesz sobie sprawę, że macierzyństwo to nie tylko piękne chwile, ale także wiele sytuacji nieprzewidzianych i stresujących?

13. Czy możesz z czystym sumieniem powiedzieć, że dziecko nie jest tylko Twoją „zachcianką”, ale przemyślaną decyzją wynikającą z Waszej miłości?

14. Czy masz w swoim otoczeniu młode mamy, które w razie wątpliwości będą służyły Ci radą w pierwszych miesiącach życia dziecka?

15. Czy wizja przemiany Twojego ciała (niekoniecznie korzystna) Cię nie przeraża?

16. Czy uważasz, że to dobry moment na całkowitą zmianę swojego życia?

17. Czy myślisz, że pogodzisz się ze swoją nową rolą - ogromną odpowiedzialnością, mnóstwem obowiązków, ograniczonym czasem wolnym?

18. Czy jesteś w stanie zrezygnować na jakiś czas z życia towarzyskiego i poświęcić się rodzinie?

19. Czy jesteś przekonana o swoim dobrym stanie zdrowia?

20. Czy naprawdę chcesz być mamą?

Komentarze (70)

Ocena: 5 / 5
majka (Ocena: 5) 28.05.2014 18:53
Wyszło mi 100%, zostało 7 dni do porodu. Nie mogę się doczekać mojej córeczki
odpowiedz
Margotka (Ocena: 5) 31.01.2014 18:08
70% :) Mam co prawda "ledwie" 20 lat i pewnie spotkam się z milionem hejtów na temat tego, że przecież trzeba skończyć studia (jestem w trakcie), znaleźć pracę (też pracuję)... blebleble. Chciałabym mieć dziecko i nie jest to fanaberia młodej dziewczynki, która myśli, że dziecko to lalka i nie ma pojęcia o życiu. Błąd. Wiem, czym jest macierzyństwo, z czym się ono wiąże i na czym polega. Mam chłopaka, być może kiedyś zaplanujemy wspólne życie zapieczętowane przed ołtarzem. Wiele młodych kobiet uważa, że to wcześnie, że nie warto związywać sobie życia, że jak nie ma wpadki to chwała Ci, Panie. Dla mnie ciąża nigdy nie będzie wpadką. Po prostu czuję się gotowa i mówię to z pełną odpowiedzialnością. pozdrawiam! :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.12.2013 19:55
90 % ale czuje się gotowa na 1000000 % , z reszta mam już 2 miesięcznego maluszka i już myślimy o następnym, kocham go jak szalona , dzieci to największe szczęście , najpiękniejsze uczucie kopiącego dziecka w brzuszku i późniejsze jego wychowanie - super sprawa ! :)
odpowiedz
Ona (Ocena: 5) 21.12.2013 00:36
Mam 22 lata, w przyszłym roku skończę 23 i ani myślę o dziecku. Nie wiem, czy kiedyś będę chciała i będę gotowa. Znajome, które są w moim wieku albo już mają dziecko albo niedługo urodzą, ale ja powiem szczerze, normalnej sytuacji nie mają, żeby móc dziecku wszystko zapewnić. Ja wolę pracę, naukę, rozwój, a może dopiero potem pomyślę o dziecku. Nie zamierzam odmawiać sobie wszystkiego po to, żeby dziecko miało. Lepiej zapracować sobie jakoś w miarę na tą przyszłość, a dopiero potem planować rodzinę.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 20.12.2013 18:29
Kwestia finansowa jest tu najmniej istotna... Najważniejsza jest dojrzałość oraz wiedza. Kobiety rodzą dzieciaczki na potęgę, a kompletnie nie potrafią się zająć ich wychowaniem. Większość dzieci doświadcza w domu przemocy, jak nie fizycznej to emocjonalnej. Rodzice wpajają dzieciom durne przekonania i uczą dzieci spełniania cudzych oczekiwań. Nic dziwnego, że większość ludzi ma ograniczony kontakt ze swoim prawdziwym "ja" i niskie poczucie własnej wartości. Takie osoby są również podatne na manipulacje w wieku dorosłym. Dziecko potrzebuje przede wszystkim BEZWARUNKOWEJ MIŁOŚCI i poczucia bezpieczeństwa. Jeśli myślicie o dziecku, to poczytajcie najpierw trochę książek psychologicznych, może wreszcie coś do was dotrze. Nie mogę patrzeć jak ludzie traktują własne dzieci ;/ a to rzutuje na całe ich późniejsze życie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo