Poród bez tajemnic: Wywiad z położną

Czego kobiety najbardziej obawiają się na porodówce? Dlaczego decydują się na cesarskie cięcie?
Poród bez tajemnic: Wywiad z położną
25.07.2012

Poród to niezwykle doniosłe, ale również stresujące doświadczenie dla kobiety. Strach i ból przyszłej mamy można jednak zminimalizować, dowiadując się jak najwięcej o jego przebiegu oraz świadomie wybierając szpital, położną i lekarza.

O tym, że warto zaprzyjaźnić się z położną w trakcie ciąży i rodzić pod jej opieką opowiada mgr Edyta Tomaszów – Czucharska, położna ze Szpitala Medicover.

Czego najbardziej obawiają się kobiety w związku z porodem?

Edyta Tomaszów-Czucharska: Przyszłe mamy najbardziej obawiają się tego, że mogą nie podołać fizycznie. Jeśli kobieta spodziewa się pierwszego dziecka, na dobrą sprawę nie wie, z jakim bólem przyjdzie jej się mierzyć, ponieważ nigdy wcześniej go nie doświadczyła. Tkwi w niej bardzo ludzki, zupełnie zrozumiały lęk przed nieznanym. Położne, które poznają swoją pacjentkę już na etapie ciąży, mają szansę ten lęk zmniejszyć, uspokoić przyszłą mamę i pozytywnie nastawić do chwil, w których będzie rodziło się jej dziecko.

Ciąża

Czy to znaczy, że mamy, które spodziewają się kolejnego dziecka nie myślą o bólu?

ET-C: Oczywiście, że myślą, jednak większość tych mam powie, że `ból szybko się zapomina` i że `było warto`, bo maluch wszystko wynagradza. Te mamy bardziej skupiają się na dziecku i na tym, by świadomie uczestniczyć w porodzie. Wiedzą, że jeśli ból będzie zbyt silny, mogą korzystać ze znieczulenia. Na sali porodowej oczekują spokoju, maksymalnej intymności oraz wsparcia bliskich osób, w tym położnej, z którą zaprzyjaźniają się na długo przed terminem porodu.

Położna jest jak przyjaciółka?

ET-C: Tak, na te kilka godzin porodu położna staje się dla kobiety kimś wyjątkowo bliskim. Ważne więc by obie panie nawiązały ze sobą relacje dużo wcześniej niż w momencie przyjęcia do szpitala. Przyszłej mamie daje to większe poczucie bezpieczeństwa, a położnej znacznie ułatwia pracę w trakcie porodu. Ja swoje pacjentki najczęściej poznaję na kilka tygodni przed planowanym terminem porodu po to, byśmy mogły mniej więcej 5-6 razy się spotkać. Podaję swój numer telefonu, żeby w każdej chwili mogły do mnie zadzwonić, zapytać, poradzić się – chętnie z tej możliwości korzystają. To dla mnie ważny czas, bo mogę każdą z nich dokładnie poznać, wiem, jakie mają obawy, oczekiwania, więc mam możliwość odpowiednio przygotować siebie i je, a czasem też i salę porodową, jeśli pojawia się taka sugestia. Kiedy kobieta zjawia się w szpitalu i rozpoczyna się poród, nie jest dla mnie anonimową pacjentką, a ja dla niej personelem medycznym. Jesteśmy dwiema zaprzyjaźnionymi kobietami.

 

Ciąża

W Polsce wciąż jednak to lekarze prowadzą ciąże i porody…

ET-C: Według nowej ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej, dobrze wykwalifikowana i doświadczona położna może prowadzić ciążę i odebrać prawidłowy poród fizjologiczny. Niemniej jednak gabinetów położniczych ze świecą szukać, w Warszawie są najwyżej dwa. Być może wynika to z braku świadomości, że można prowadzić ciąże u położnej, która potem będzie towarzyszyć w trakcie porodu. Częściowo ma to także związek z tym, że położne są mało doceniane. Każda kobieta, która poród ma już za sobą wie, że tak naprawdę odbiera go położna. To ona potrafi wesprzeć w trudnej chwili, zrobić masaż, uspokoić. Rola lekarza zaczyna się dopiero wtedy, kiedy pojawiają się komplikacje i trzeba na przykład wykonać cięcie cesarskie.

Czy jest szansa na zmiany?

ET-C: Można tu mówić o czymś więcej niż szansa – to raczej kierunek, w którym już zmierzamy. Kwestia tempa, kiedy dogonimy zachodnie standardy. W Holandii ciąże prowadzone są przez położne. Ten kraj ma najmniejszy odsetek cięć cesarskich. Prawdopodobnie również dzięki temu, że położne mają możliwość odpowiedniego przygotowania kobiet – psychicznego i fizycznego – do porodu siłami natury. Taki poród jest najbardziej bezpieczny dla matki i dziecka, dlatego zachęcamy kobiety, by nie rezygnowały z próby urodzenia dziecka w ten sposób.

Ciąża

Dlaczego kobiety świadomie rezygnują z porodu naturalnego?

ET-C: Uważają, że dzięki cesarce unikną bólu, co nie jest prawdą, bo ten ból pojawi się później. Cięcie cesarskie jest poważną operacją, powrót do pełni sił zajmuje więc o wiele więcej czasu niż po porodzie fizjologicznym. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne od lat apeluje do kobiet, by rodziły naturalnie, jeśli tylko nie ma przeciwskazań medycznych i przekonuje, że taki poród jest najbardziej bezpieczny dla matki i dziecka. Większe zaangażowanie położnych w opiekę podczas ciąży, być może wpłynie na zmianę nastawienia kobiet do porodu siłami natury. W każdym razie mam taką nadzieję.

Czy ze swoimi pacjentkami ma Pani kontakt również po porodzie?

ET-C: Tak. Często zdarza się, że w pierwszych tygodniach po porodzie mamy do mnie dzwonią. Wiele z nich, decyduje się również na urodzenie dziecka z moją pomocą. Zawód położnej jest bardzo specyficzną profesją, do której poza przygotowaniem medycznym potrzebne są odpowiednie predyspozycje osobowościowe. Dobra położna musi mieć w sobie spore pokłady empatii i ciepła. Tutaj nie ma mowy o rutynie. Każdy poród jest inny, każda kobieta jest inna i dlatego trzeba je traktować indywidualnie i wyjątkowo.

Zobacz także:

Co jeść w ciąży, by urodzić ładne, mądre albo konkretnej płci dziecko? TO DZIAŁA!

Dietetyczne wskazówki dla przyszłych mam.

Ciężarna latem: Ukąszenia owadów, oparzenia słoneczne, odwodnienie - jak sobie radzić?

Podpowiadamy przyszłym mamom, jak w czasie urlopu unikać ryzykownych sytuacji.

Komentarze (71)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 29.08.2012 09:57
moją pierwszą córeczkę urodziłam w 32 tc. ważyła 1860g. ból był niesamowity i trwał 16 godzin.dzieciątko urodziło się maleńkie i tylko 2szwy miałam rozpuszczalne...obecnie jestem w ciąży(również córa). termin mam na za 6 tygodni. mam nadzieję że znów nie będzie wcześniaka.mam ogromny brzuszek.skoro tamten ból był nie do opisania to co będę czuć teraz??? :) he he dziewczyny spokojnie!!! powiem wam że nie ma czego się bać bo im większy ból tym większa satysfakcja. podejrzewam że gdyby wcale mnie nie bolało byłabym zawiedziona... a ostatnio nawet w żartach mówię do mojej córeczki : " JA CIĘ 16 GODZIN W POCIE I BÓLACH RODZIŁAM A TY MATCE Z BRZUCHEM JAK STODOŁA NIE CHCESZ PAZNOKCI U NÓG OBCIĄĆ? :) a ona mi na to: " PFFF! MAMO! NIE MARUDŹ! NAWET GDYBYŚ MNIE RODZIŁA 2 DNI I BYM CIĘ POROZRYWAŁA JAK TY WCZORAJ TEGO PĄCZKA TO I TAK NIE MA MOWY CHOCIAŻ CIĘ KOCHAM :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 03.08.2012 06:22
Ludzie, to po co zachodzić w ciążę skoro poród to taka straszna rzecz! Proponuję nie gotować-przecież poparzyłyście się nie jeden raz, nie prasować - też czasmi można się poparzyć, nie zamykać drzwi-można przytrzasnąć sobie palec, nie jeździć samochdem, na nartach czy rowerze - wypadko i kontuzjogenne!!! ect, ect..... W końcu to konsekwencja naszych działań!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 30.07.2012 06:28
Tutaj wpisz treść komentarza do Poród bez tajemnic: Wywiad z położną... Najlepiej drogami natury bo szybko sie goi a po cesarskim to moze nawet pol roku sie goic
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 29.07.2012 22:24
kocham bardzo dzieci i oboje z narzeczonym marzymy w przyszlosci o wlasnym malenstwu. jednak jestem bardzo nieodporna na bol , straszne sie boje, a to co czytam juz w ogole mnie strasznie paralizuje i wiem ze bede sie ogromnie bala porodu :(
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.07.2012 15:35
!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo