W Szwecji za klapsy do więzienia

Polacy na emigracji przekonali się, że z miejscowym prawem nie ma żartów. Dzieciom od razu przydzielono prawnika.
W Szwecji za klapsy do więzienia
27.07.2008

Państwo Wolscy, lekarze z Polski, znaleźli pracę w Karlstadt, w Szwecji. Ich dzieci poszły do miejscowej szkoły. Wszystko układało się sielsko, do czasu, gdy nauczycielka podczas lekcji przeczytała uczniom opowiadanie o ojcu, który uderzył swojego syna, a potem zapytała, kto przeżył podobną historię. Zgłosił się 8-letni Kamil Wolski i powiedział, że czasem dostaje klapsy od taty i mamy.

Sytuacja miała miejsce w marcu, w późniejszym okresie nauczyciel podczas WF-u zauważył u chłopca siniaki na ciele. W maju Ewa Wolska dostała telefon od szwedzkiej urzędniczki, która poinformowała ją, że rodzice Kamila muszą sobie poszukać adwokata. Po wizycie w urzędzie matka dowiedziała się, że dzieci zostały zabrane i dostały opiekę prawników.

Rodzina Wolskich jest już w komplecie, rodzice zgodzili się na terapię i odzyskali synów.

Sprawę dla „Gazety Wyborczej" skomentował mecenas, Jerzy Misiowiec, który od 30 lat pracuje w Sztokholmie:

„Sprawa Wolskich jest typowa. Polacy przeżywają tu szok kulturowy. W całej Skandynawii bicie dzieci jest zakazane i traktowane jak przestępstwo. Nie toleruje się nawet klapsów. Nam się wydaje, że klepnięcie w pupę jest niewinne, a w Szwecji za to staje się przed sądem".

Z jednej strony, klaps w pupę nie wydaje się groźny, ale czy po lekkim uderzeniu powinien być siniak? Trudno jednoznacznie winić jedną bądź drugą stronę. Urzędnicy działają w imię prawa, a rodzice przekonują o swojej miłości do dzieci i do próby wychowania za pomocą napominających klapsów.

Polecane wideo

Komentarze (181)

Ocena: 5 / 5
Kasia (Ocena: 5) 21.09.2013 10:53
Bicie dzieci jest debilizmem! Jedynym skutkiem "klapsow" bedzie identyczne zachowanie dzieci wzgledem rodzenstwa, a w przyszlosci ich wlasnego potomstwa. Nie rozumiem dlaczego tak trudno porozmawiac z dzieckiem i wytlumaczyc mu co jest nieodpowiednie, zas w przypadku braku reakcji zastosowac kare (napewno nie bicie!). Zapomnialam ze Polacy sa prymitywni jak malo kto...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 30.03.2011 14:15
jeżeli rodzice znecaja sie nad dzieckiem to owszek kara dla takich musi być, ale jak bachor jest nieznośny to predzej czy póżniej rodzic nie wytrzyma i uderzy i dobrze zrobi bo bachory w tych czasach za dużo sobie pozwalaja
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.02.2011 20:30
Jak można bić dzieci, to dla mnie zawsze będzie zagadką. I to jeszcze tak mocno, ze zostają siniaki. Nie żal mi tych rodziców, zasłużyli. Mam nadzieję, że terapia im pomoże zrozumieć i wychowywać dzieci z miłością, nie przemocą!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.11.2009 17:46
Słusznie!Moja mama trafiła by już...dokładnie 10 razy do więzienia.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.09.2009 11:23
I dobrze, że Im dzieci odebrano! Będąc sędzią dostaliby ode mnie zakaz zbliżanie się do dzieci na 100metrów! Trafiliby za kratki za znęcanie się nad dziećmi! Tacy mądrzy że ,klapsy' synowi dawali? Bohaterowie, dziecko uderzą bo widzą, że im nie odda, do silniejszego już nie podejdą... Bo strach ich obleciał. Żadna terapia im nie pomoże. Ciekawe czy syn oberwał za to, że wygadał się z tymi ,klapsami' Dożywocie powinni dostać...! ZERO TOLERANCJI DLA PRZEMOCY W DOMU! blog.tenbit.pl/zabite-dziecinstwo
odpowiedz

Polecane dla Ciebie