Tym zdjęciem rozwścieczyła inne matki. Pokazała się kilka dni po porodzie

Podobno bardziej przejmuje się wyglądem, niż dzieckiem.
Tym zdjęciem rozwścieczyła inne matki. Pokazała się kilka dni po porodzie
źródło: Instagram (instagram.com/sophieattwooduk_)
17.05.2019

Jak wygląda stereotypowa młoda mama? Jak obraz nędzy i rozpaczy. Opuchnięta twarz, podkrążone oczy, ziemista cera, rozczochrane włosy i poplamione ubrania mają być jej znakami rozpoznawczymi. Przyzwyczajając się do nowej roli w życiu raczej nie zwracamy uwagi na swój wizerunek. Całą uwagę poświęcamy maleństwu, które jest od nas całkowicie zależne.

Zobacz również: Chwilę po porodzie usłyszała paskudny komentarz męża. Mówił o jej kroczu

A gdyby tak wziąć się w garść i mimo wszystko znaleźć chwilę dla siebie? Jej historia udowadnia, że najprawdopodobniej nikt tego nie doceni. Bardziej prawdopodobna jest krytyka, że zajmujemy się sobą, zamiast dzieckiem. Ona właśnie to usłyszała, kiedy kilka dni po porodzie pokazała się w pełnym makijażu.

Najwięcej do powiedzenia na ten temat miały inne kobiety.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez 𝐒𝐎𝐏𝐇𝐈𝐄 𝐀𝐓𝐓𝐖𝐎𝐎𝐃 (@sophieattwooduk_)

Sophie Attwood niedawno urodziła swoje pierwsze dziecko. Córka Isla przyszła na świat poprzez cesarskie cięcie. Wbrew powszechnej opinii, to wcale nie pójście na łatwiznę, ale bardzo poważny zabieg, po którym długo dochodzi się do siebie. 27-latka skróciła rekonwalescencję do minimum.

Zaledwie cztery dni później zrobiła się na bóstwo i postanowiła wyjść z domu w towarzystwie dziecka i narzeczonego. Zdjęcie z restauracji opublikowała na Instagramie, ale nie wszyscy byli w stanie docenić zadbaną mamę.

Nie spałam od kilku dni, a uśmiechem próbuję zakryć swój ból, ale oficjalnie wracam do świata

- napisała pod fotografią. Publikacja sprowokowała wiele negatywnych komentarzy.

Zobacz również: Młode mamy chwalą się perfekcyjnym makijażem prosto z... porodówki. Kontrowersyjny trend podbija Instagram

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez 𝐒𝐎𝐏𝐇𝐈𝐄 𝐀𝐓𝐓𝐖𝐎𝐎𝐃 (@sophieattwooduk_)

Próżno ich szukać pod samym zdjęciem, bo hejterzy uaktywnili się w wiadomościach prywatnych. Wśród nich były także przyjaciółki Sophie. Krytycy nie są w stanie zrozumieć, dlaczego młoda kobieta „stroi się, zamiast zająć się ważniejszymi w tym momencie sprawami”.

„Do cholery, dlaczego wyszłaś z domu tak wcześnie? Daj sobie czas, żeby nacieszyć się dzieckiem”.

„Kilka dni po porodzie wymalowałaś się tak, jakby nic się nie wydarzyło. To są twoje prawdziwe priorytety?”.

„Masz całe życie na szlajanie się po restauracjach. A ty marnujesz najważniejszy czas na głupoty, zamiast zająć się córką” - przeczytała w komentarzach.

Na szczęście Sophie nic sobie z tego nie robi. Nie chce być porównywana do innych matek. Pomalowała się i wyszła z domu, bo miała na to ochotę i nikt nie powinien tego oceniać.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez 𝐒𝐎𝐏𝐇𝐈𝐄 𝐀𝐓𝐓𝐖𝐎𝐎𝐃 (@sophieattwooduk_)

Zobacz również: „Gotowa do żłobka”. Matki chwalą się wymalowanymi niemowlakami

„Gotowa do żłobka”. Matki chwalą się wymalowanymi niemowlakami
„Gotowa do żłobka”. Matki chwalą się wymalowanymi niemowlakami - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (28)

Ocena: 4.93 / 5
Enna (Ocena: 5) wczoraj 22:26
Całą ciąże chodziłam w butach na obcasie minimum 9 cm. Na cięcie cesarskie zjawiłam się również w butach 10 cm i pełnym makijażu, a rano (poród był planowany na 12.00) kręciłam sobie piękne loki. Ze szpitala mimo przeokropnego bólu wyszłam w 2 dobie i psychicznie czuję się super do dziś, a minęły 2 miesiące. Zero depresji, waga spada jak szalona chociaż nie ćwiczę - już mam tylko 55 kg. Dbaj o siebie to poczujesz się lepiej - oto moje motto. Moje dziecko rozwija się nader dobrze - mając 2 miesiące już chwyta w rączki zabawki i wypowiada pierwsze głoski "ma", "gu", "ge", "na". No świadczy o bardzo dobrym rozwoju. Wniosek: dbając o siebie nie musisz zaniedbywać swojego dziecka!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.05.2019 10:33
Po urodzeniu córeczki, dwa dni później funkcjonowałam normalnie, byłam z nią od początku sama, bez partnera i jakoś mimo, ze była zima i na początku nie wychodziłam z domu. Codziennie rano brałam prysznic, myłam włosy, robiłam lekki makijaż. I tak jest od 4 lat nieprzerwanie mam czas dla siebie i dla swojej córeczki, która nigdy nie była odstawiona na boczny tor, bo musiałam się pomalować. Tylko nieudolne kobiety zazdroszczą i wypisują coś takiego, traktują najpierw ciąże jak chorobę a później bycie mama. Ja musiałam radzić sobie sama ze wszystkim, sprzątaniem, gotowaniem, karmieniem, przewijaniem, spaniem i wstawaniem.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.05.2019 21:02
Masakra. Szkoda, że inne kobiety też są matkami, każdy ma prawo robić co chce. Też jestem matką i to bliźniaczek , też miałam cesarskie cięcie i po tygodniu wyszłam na dwór z córkami w makijażu, ze zrobioną fryzura, w sukience i w butach na obcasie. Czy to dziwne? Nie!! Jestem kobietą i mam prawo zadbać o siebie już nawet dzień po porodzie! Każdy powinien brać przykład z tej dziewczyny. Mama to też kobieta, a nie fleja, zresztą jak komuś się takie coś podoba to proszę bardzo, ale dbanie o siebie nie wyklucza z bycia dobrą matką!!!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.05.2019 16:41
I co takiego się stało że nałożyła sobie makijaż???? Bardzo dobrze!!!! Ta kobieta urodziła dziecko a nie wróciła z wojny Jednak to prawda że zazdrosne kobiety sieją jad wokół😉🤣🤣
odpowiedz
Jedna z wielu mam (Ocena: 5) 18.05.2019 17:10
Szczerze ? Będąc w ciąży z pierwszym dzieckiem byłam przerazona, tym że nie będę miała na nic czasu, między innymi przez takie głupie podejście matek grzecznie mówiąc świrusek, które wmawiają innym, że urodzenie dziecka wiąże się z czuwaniem nad łóżeczkiem 24h. Nie śpij, nie jedz, przestań funkcjonować jak normalny człowiek, bo masz dziecko. Nie trudno domyślić się dlaczego wiele kobiet nie decyduje się na macierzyństwo. Nawet mama mi wmawiala, zobaczysz nie będziesz miał czasu się uczesać ani nawet wysikać , przymus ścięcia włosów po pas, które kochałam był wizją wyciskajacą łzy , no ale skoro mam mieć kołduny to lepiej na krótko. Nadszedł wreszcie ten cudowny moment, maluszek był na świecie i nagle okazało się że to nie jest takie straszne, noworodki większość czasu śpią można dużo przy nich zrobić, sama chodzilam wymalowana, bo lubie, ba uwielbiam mocny makijaż, długie włosy, paznokcie, biżuteria, a dziecko niczego nie traciło, dom ogarnięty i wszyscy zadowoleni :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie