Czy depilować się przed porodem? Położna szczerze o zarośniętych łonach ciężarnych

Większość przyszłych matek wstydzi się owłosienia intymnego.
Czy depilować się przed porodem? Położna szczerze o zarośniętych łonach ciężarnych
Fot. iStock
19.01.2019

Pod koniec ciąży wiele kobiet zaczyna ostatnie przygotowania do porodu. Planujemy najszybszą drogę dojazdu, pakujemy do torby najbardziej niezbędne rzeczy, tworzymy listę spraw do załatwienia przez partnera i tak dalej. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, aby nic nas nie zaskoczyło.

Zobacz również: Transmitowała poród na Instagramie. W czasie relacji wydarzyło się coś strasznego

W ostatnich latach dochodzi coś jeszcze - wizyta w salonie kosmetycznym albo samodzielna depilacja łona. Dałyśmy sobie wmówić, że owłosienie między nogami nie jest mile widziane na porodówce i każda przyszła mama powinna zrobić „tam” porządek. Włosy są nieestetyczne, utrudniają rozwiązanie, a później założenie szwów.

Przynajmniej tak nam się do tej pory wydawało. A jaka jest prawda? Zdradziła to bardzo kompetentna osoba.

fot. iStock

Na łamach serwisu reddit.com pojawił się szczery wpis autorstwa położnej, która niemal każdego dnia ma bardzo bliski kontakt z damskimi genitaliami. Kobieta postanowiła rozwiać wszelkie wątpliwości, zdradzając czy pracownicy szpitala rzeczywiście oceniają przyszłą mamę na podstawie jej owłosienia.

Proszę, nie przejmujcie się owłosieniem łonowym. Nie zauważamy tego, pod warunkiem że umyłaś się przynajmniej raz w ostatnim tygodniu. Skupiamy się na tym, aby dziecko przyszło na świat. Nie interesuje nas, czy masz między nogami busz, jesteś gładka jak noworodek albo ozdobiłaś łono błyszczącymi kamyczkami

- przekonuje. Kwestia wizualna okazuje się bez znaczenia, ale co z ewentualnymi komplikacjami natury medycznej?

Zobacz również: Tak naprawdę wygląda aborcja. Usunęły ciążę, a teraz zdradzają szczegóły

fot. iStock

Owłosienie łonowe nie ma żadnego wpływu na zakładane później szwy i to, jak wykonujemy swoje obowiązki. Chyba, że masz cesarkę, wtedy podgolimy cię trochę w odpowiednim miejscu.

Proszę, nie przyjmuj niewygodnej pozycji, żeby ułatwić nam robotę albo ukryć swoje niedoskonałości. To nie ma dla nas znaczenia. Zupełnie jak wtedy, gdy wracasz szczęśliwa od fryzjera, a twój facet nie zauważa żadnej zmiany

- uspokaja położna, a komentatorki bardzo dziękują jej za te słowa. Nareszcie ktoś powiedział to prosto z mostu.

Zobacz również: Kilka dni po cesarskim cięciu schyliła się pod prysznicem. Doszło do najgorszego

Chcesz wiedzieć, jak naprawdę wygląda blizna po cesarce? Młode mamy pokazują zdjęcia bez cenzury
Chcesz wiedzieć, jak naprawdę wygląda blizna po cesarce? Młode mamy pokazują zdjęcia bez cenzury - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (18)

Ocena: 4.61 / 5
Gość 123 (Ocena: 2) 20.01.2019 13:25
Jeśli ktoś czyta ten kuriozalny artykuł prócz mnie:) i nie wie jak wygląda sytuacja na porodówce to informuję, że pielęgniarki na prośbę pacjętki depilują okolice intymne i jest to o tyle ważne, że ułatwia zaszywanie krocza po jego ewentualnym rozścięciu, co zresztą jest raczej częstym zabiegiem, aby uniknąć jego rozerwania podczas parcia. Także położne Wam pomogą, same nie musicie męczyć się z depilacją miejsc intymnych, tym bardziej, że to nie należy do łatwych czynności w zaawansowanej ciąży.
zobacz odpowiedzi (6)
Gość (Ocena: 5) 20.01.2019 12:06
Szybciej włosy odrosną niż się rana zagoi. Ranę też podgalacie jak zaczyna zarastać głupota
odpowiedz
położny (Ocena: 5) 19.01.2019 18:17
a ja jestem położny i pobożny i zaraz położę mojego dużego i twardego kûtasa na twoich ustach, potem trysnę litrem spermy, którą połkniesz ?
odpowiedz
oralny (Ocena: 5) 19.01.2019 18:15
i obciągać kütäsy spijając nektar z pełnym połykiem ?
odpowiedz
analna (Ocena: 5) 19.01.2019 18:14
golić i myć pizdę! kilka razy dziennie
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie