Ciężarna Polka wsiadła do pociągu i nikt nie ustąpił jej miejsca. Mężczyźni udawali, że śpią

„Dla mnie to zwyczajne buractwo” - twierdzi. O tym wpisie jest głośno.
Ciężarna Polka wsiadła do pociągu i nikt nie ustąpił jej miejsca. Mężczyźni udawali, że śpią
Fot. iStock
08.06.2018

Teoretycznie Polska to raj dla kobiet w ciąży. Jesteśmy tradycyjnym społeczeństwem, które przy każdej okazji podkreśla swój szacunek dla matek. W praktyce różnie z tym bywa, o czym na własnej skórze przekonała się pewna dziennikarka. Agata Kalińska, redaktorka portalu money.pl, niedawno wybrała się w podróż pociągiem i szybko zrozumiała, że dla niektórych własna wygoda wciąż jest ważniejsza od dobrych obyczajów.

Zobacz również: Zwierzenia ciężarnej: „Należy mi się podwójny szacunek, a w Polsce panuje znieczulica”

Kobieta w zaawansowanej ciąży i z trzyletnim synkiem u boku zdecydowała się skorzystać z usług kolei. Naiwnie sądziła, że kiedy tylko pojawi się w wagonie - natychmiast ktoś uzna za stosowne, by ustąpić jej miejsca, aby dojechała do celu wygodnie i bezpiecznie. Bardzo się pomyliła. Specjalnie oznaczone fotele były już zajęte, a siedzący na nich panowie udawali, że jej nie widzą.

Przykrą historię zdecydowała się opisać na Facebooku. Jak udowadniają komentarze, które pojawiły się pod wpisem, nie tylko jej się to zdarzyło. Ciężarne rodaczki na każdym kroku muszą błagać o to, co zwyczajnie im się należy.

ustępowanie miejsca ciężarnej

fot. Unsplash

„Jechałam dziś pociągiem obok trzech panów, którzy udawali że śpią. I tu pewnie nasuwają się Wam, drodzy znajomi, dwa pytania. Po pierwsze, skąd wiem, że udawali? I po drugie - i pewnie ważniejsze - no i co z tego?

Otóż pierwszy Pan nie obudził się nawet jak dostał od mojego syna nieumyślnego kopa w rzepkę. Albo ma naprawdę mocny sen, albo nie żył. Drugiemu sen nie przeszkadzał w przewijaniu utworów w Spotify, a trzeci spał tak mocno, że na sekundę nie przestał żuć gumy” - relacjonuje na Facebooku dziennikarka.

Mężczyźni zajmowali siedzenia przeznaczone dla osób chorych lub opiekunów z dzieckiem. Można z nich skorzystać, ale kiedy w pobliżu pojawi się osoba uprawniona - należy ustąpić jej miejsca. Tak przynajmniej podpowiada dobre wychowanie i zdrowy rozsądek. Nie tym razem…

Zobacz również: Jeszcze nikt nie pokazał macierzyństwa w tak brutalny sposób. Aż chce się płakać

ustępowanie miejsca ciężarnej

fot. Unsplash

„Pani w średnim wieku podrywa się i oddaje nam swoje miejsce. I tu dochodzimy do sedna. Odkąd moja ciąża stała się widoczna (czyli dość dawno, bo od dłuższego czasu przypominam anakondę trawiącą słonia), ANI RAZU miejsca nie ustąpił mi mężczyzna. Ani razu.

Na ogół mam to w nosie. Nie przeszkadza mi, że w zbiorkomie stoję. Ale nie kiedy mój brzuch wyprzedza mnie o trzy metry, a mój kilkuletni syn niezbyt kuma, że ciuchcia rzuca i trzeba się mocno trzymać. Niestety nie zapytałam panów, czy są chorzy z dzieckiem na ręku, czy w ciąży. Po pierwsze spali, a po drugie - i wszyscy wiemy to dobrze - takie teksty przychodzą do głowy po kilku godzinach, a najczęściej w środku nocy” - czytamy we wpisie Agaty Kalińskiej.

Dziennikarka od razu odrzuca argument, że być może chodzi o równouprawnienie. Mężczyźni boją się okazywać szacunek kobietom, bo mogliby zostać posądzeni o protekcjonalizm. Według niej zachowanie pasażerów pociągu to „zwyczajne buractwo”.

Zobacz również: Młode mamy nienawidzą, kiedy robisz TO z ich dzieckiem

ustępowanie miejsca ciężarnej

fot. Unsplash

Okazuje się, że dla polskich ciężarnych to norma. Udowadniają to komentarze, które pojawiły się pod wpisem.

„Ja liczyłam wszystkie razy, kiedy ktoś mi ustąpił miejsca lub przepuścił w kolejce. Do końca 7 miesiąca było tego dokładnie 5 sztuk. 5 razy się ktoś ulitował. Teraz muszę wyglądać dość żałośnie, bo w ciągu miesiąca zebrało się 5 kolejnych. Raz jeden na 10 to był facet. Nie proszę, nie wymuszam, bo nie mdleję i nic mi nie dolega, ale podobne obserwacje poczyniłam”.

„Wal w nich werbalnie. Nie muszą być teksty ostre jak brzytwa, może być dowolna forma. Ale milczeć nie możesz, bo z buractwem trzeba walczyć”.

„Jak byłam w ciąży, regularnie takich panów budziłam. Zwłaszcza, że ostatnie miesiące przypadały na okres koszmarnych upałów. Zaczynałam od uprzejmego przepraszam, kończyłam na lekkim stuknięciu w ramię. Jakby i to nie pomogło, można próbować ostrzejszych prób przywrócenia przytomności”.

Polecane wideo

Komentarze (59)

Ocena: 4.81 / 5
gość (Ocena: 5) 10.06.2018 21:09
Tez tak mam w metrze ...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.06.2018 00:11
Codziennie jeżdżę warszawską komunikacją, przypadki gdy ktoś nie zwolnił miejsca osobie, która jest starsza, kaleka czy w ciąży to naprawdę rzadkość. Może ta pani w ciązy wygląda jak zwykła otyła a nie ciężarna, a panowie nie chcą okazać nietaktu... chociaż matce z trzylatkiem też mozna zrobic miejsce, chociaz jakby mnie taki smarkt kopnął... to ja bym niby przez sen też niechcący mu oddała o :P
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.06.2018 08:35
Z moich obserwacji i doświadczeń większość mężczyzn jednak potrafi stanąć na wysokości zadania i siadają dopiero kiedy osoby z widocznymi dysfunkcjami zajmą miejsca, drzwi otworzą, pomogą włożyć bagaż bez proszenia. Najgorzej wygląda to z nastolatkami- potrafią wepchać się przed osobę o kulach
odpowiedz
Mrs (Ocena: 5) 09.06.2018 00:20
Jestem w 8 msc ciazy i to norma ze nikt nie ustepuje miejsca. Tez czasem jestem zmeczona i ledwo stoje bo wracam z pracy i nie wymagam tego zeby mi ktos ustepowal miejsca, ale niektorzy nie dosc ze i tak ciezarna stoi to potrafia lokciami w brzuch pchac zeby tylko sami wsiedli do busa albo zajeli miejsce siedzace w miejskiej komunikacji....
zobacz odpowiedzi (5)
misia (Ocena: 5) 08.06.2018 22:52
Co prawda nigdy nie jestem i nigdy nie byłam w ciąży, ale większość mężczyzn to naprawdę buraki. Pamiętam jak kiedyś nie dałam rady przerzucić ciężkiego worka pełnego gazet, książek itp. (ja- drobna, szczupła). Całą sytuację obserwowało chyba z dziesięciu palących papierosy facetów i jedna kobieta. Dopiero jak poprosiłam o pomoc to jedna osoba mi pomogła- właśnie ta jedna kobieta :). Takie sytuacje jak opisana wyżej nawet mnie nie dziwią... Przykre.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie