„Jakby ktoś skopał mi biust!”. Mama pokazuje, czym może się skończyć karmienie dziecka piersią

Z jej sutkiem stało się coś dziwnego. To zdjęcie poruszyło internautów.
„Jakby ktoś skopał mi biust!”. Mama pokazuje, czym może się skończyć karmienie dziecka piersią
źródło: Instagram (instagram.com/doulabliss)
28.03.2017

Młode mamy bardzo często są zaskoczone, jak zmienia się ich ciało i życie po urodzeniu dziecka. Przed rozwiązaniem wydaje im się, że wiedzą już wszystko. Niestety, przeczytanie kilku książek i rozmowy z dzieciatymi koleżankami nie przygotowują nas na wszystko. Niektóre kwestie wciąż pozostają tematami tabu. Tak jak dolegliwość, która przytrafiła się naszej bohaterce.

37-latka ze Stanów Zjednoczonych pokazała na Instagramie, do czego może prowadzić karmienie piersią. Nie podejrzewała, jak bardzo kontrowersyjne i szokujące okaże się jej wyznanie. Reakcja niektórych internautek najlepiej świadczy o naszych brakach w wiedzy na temat macierzyństwa.

Matka 7 dzieci opublikowała zdjęcie swojej dziwnie wyglądającej piersi. Co jej dolega?

Zobacz również: Ona mówi wprost: „Żałuję, że zaczęłam karmić piersią. Kiedy przestałam to robić, stałam się lepszą matką!”

 

Lindsey Bliss

źródło: Instagram (instagram.com/doulabliss)

„Kiedy dobra pierś się popsuje - ZNOWU! Naprawdę prosiłam męża, żeby zawiózł mnie do szpitala minionej nocy. Wszystko przez epicko zaczerwioną pierś, drgawki całego ciała i przerażający ból głowy. Dziś wracam do zdrowia w swoim łóżku. Dlaczego to to się dzieje?” - czytamy w opisie tej fotografii.

 

Lindsey Bliss

źródło: Instagram (instagram.com/doulabliss)

Zaczerwienie piersi nie jest spowodowane zbyt dużym naciskiem ssących warg dziecka. Przyczyną jest zapalenie sutka, o którym wiele kobiet spodziewających się dziecka nigdy wcześniej nie słyszało. To dolegliwość wywołana przez bakterię gronkowca złocistego hemolizującego. Ta jest przenoszona z ust noworodka do piersi karmiącej matki.

Czułam się, jakby ktoś skopał mi biust. Wcześniej pojawiły się objawy charakterystyczne dla grypy. Nigdy w życiu nie byłam tak chora - zdradza. Dlaczego zdecydowała się to tak dobitnie pokazać? - O karmieniu piersią nie rozmawia się normalnie. Nikt nie mówi o dobrych i złych stronach. Jesteśmy zmuszane do tego, żeby była to nasza prywatna sprawa. Same boimy się o tym mówić, bo piersi większości kojarzą się tylko z seksem - twierdzi Lindsey Bliss.

Dodaje również, że nie ocenia kobiet, które rezygnują z naturalnego karmienia i zastępują je butelką.

Zobacz również: Dlaczego kobiety nie chcą karmić piersią?

Lindsey Bliss

źródło: Instagram (instagram.com/doulabliss)

Lindsey Bliss jest matką 7 dzieci. Na swoim Instagramie pokazuje macierzyństwo bez retuszu.

Komentarze (1)

Ocena: 1 / 5
gość (Ocena: 1) 28.03.2017 07:27
wrzuc artykul o pokazywaniu zapalenia sutka, nie pokazuj zdjecia o ktorym jest artykul. fuck logic
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo