Żywa Barbie... przytyła! Uwielbia swoje rozstępy i wałeczki na brzuchu (Zdjęcia PRZED i PO)

29 Lipca 2016

Na szczęście zrozumiała, że w prawdziwym życiu nie warto mieć proporcji lalki.

Rachel Worthing

Nie lubimy niedoskonałości wyglądu. Jak sama nazwa wskazuje, nie są doskonałe, a przecież wszystkie chciałybyśmy takie być. Cellulit, nadmiar tkanki tłuszczowej czy pojawiające się na ciele rozstępy doprowadzają nas do czarnej rozpaczy i pozbawiają pewności siebie. Ale nie ją! Rachel Worthing cieszy z każdego dodatkowego kilograma i nawet negatywnych stron tycia. Nic w tym dziwnego…

Już w wieku 12 lat zdiagnozowano u niej anoreksję i ortoreksję. Niemal nic nie jadła, a jeśli już, to wyłącznie bardzo zdrowe, nisko kaloryczne i organiczne pożywienie. Z tego powodu w ogóle nie przybierała na wadze, a wręcz chudła. W pewnym momencie zagrożone było nawet jej życie. Od kilku lat dochodzi do siebie i chociaż wciąż jest bardzo szczupła, widoczne są pierwsze sukcesy w nabieraniu masy.

25-latka z dumą pokazuje każdy pojedynczy rozstęp i wałeczek na brzuchu. Jeszcze niedawno jej ciało składało się wyłącznie ze skóry i kości…

Zobacz również: Nastolatka zamieniła wystające kości na mięśnie! Teraz ma CIAŁO IDEALNE?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (13)
ocena
3.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

zupka
(Ocena: 5)
2016-07-30 13:07:47

nie potrafię obczaić czemu ludzie przechodzą od skrajności w skrajność. nie może teraz zacząć chodzić chociaż dwa razy w tyg na siłkę i do tego tabsy iqgr een? Wtedy będzie miała jakikolwiek mięsień przynajmniej i normalny wygląd... bo to wcześniej koszmar i teraz koszmar.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Xxx
(Ocena: )
2016-08-01 06:31:15

Ona Twoim zdaniem jest teraz gruba? Żallll

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Jess
(Ocena: 5)
2016-07-30 00:18:49

Masakra

Żadna Barbie gdzie jej do barbi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-29 18:48:58

Chyba ze skrajności w skrajność... Super, ze dziewczyna się wyleczyła, naprawdę fantastycznie:D Ale szczupła osoba bez wałeczków i cellulitu też wygląda zdrowo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paranoja
(Ocena: 5)
2016-07-29 18:39:01

Paranoja

Dziewczyna zwalczyła chorobę, która zagrażała jej życiu a tu widzę same ekspertki o zajebiście gładkich tyłkach. Ludzie wy chyba nie wiecie czym żyjecie i o czym piszecie. Grunt, że dziewczyna się ogarneła. Anoreksji już nie ma a przecież też nie zalała się tłuszczem. Cellulit i rozstępy to nie koniec świata i nie powód żeby w komentarzach tak niszczyć człowieka. Więcej rozsądku a nie kolorowych okładek magazynów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-29 19:21:21

zgadzam sie z tobą. po za tym ma rozwalony caly uklad hormonalny, wiec nie ma co sie dziwic rozstepow i cellulitu. babom nigdy sie nie dogodzi, wiecznie krytykuja. co w tym zlego ze ktos w pelni akceptuje niedoskonalosci?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-29 22:23:26

nie zgodze sie z faktem ze anoreksji juz niema, sama choruje juz prawie 6 lat i z wagi 38 kg przy wzroscie 168 przytylam z wlasnej woli do 59-63 zajelo mi to 2lata co z tego ze cialo wyglada na zdrowe skoro moj stan psychiczny jest ciagle na tym samym poziomie co moja waga gdy wazylam 38kg.i jestem swiadoma tego ze do konca zycia bede anorektyczka- anoreksja to nie choroba ciala- to choroba duszy, choroba psychiczna. wiec stwierdzenie-anoreksji nie ma jest zupelnie nie na miejscu. Mozna ja ukryc wlasnie "przybraniem" na wadze i oklamywaniem samej siebie- o kocham moje waleczki na brzuchu, kocham moje rozstepy... Tez tak mowilam, i robilam sobie zdjecia kazdego dodatkowego kilograma-ale tylko po to zeby otoczenie dalo mi w koncu spokój i uznalo "ona jest zdrowa" tak sie stalo a ja dalej tkwie w tym bagnie po uszy z waga 59-63 kg jeszcze raz powtarzam anoreksja to nie kilogramy, to choroba psychiczna, ktorej skutkiem jest wyglodzenie i wycienczenie organizmu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-29 16:46:57

bezsensu. najpierw sie głodzi i pali mięśnie a potem wpierd*ziela pewnie byle co i obrasta w sam tłuszcz a mięsnia nadal zero :/ ani to ładne ani to zdrowe. Fajnie że wyszła z any ale teraz to pewnie odbije jej na innym punkcie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-29 11:21:07

Walki ? Chyba kości. Dalej jest szczupła tylko ma cellulit od niezdrowego żarcia. Moja koleżanka wazy mniej ode mnie, ok 52 kg przy 170 cm gdzie ja wazę 59 przy tym samym wzroście.. I ja mam lepsze ciało bo ćwiczę a ta żre chipsy, frytki itd. Ma dobra przemianę materii ale cellulit sam sie nie zwalczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-29 02:52:18

dajcie spokój, rozstępy i celuit czy wałki to dla nikogo nie są powody do radosci..nie warto przesadzać w żadną stronę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-29 12:07:25

Zgadzam się, trzeba znaleźć równowagę. Ani anoreksja ani tzw skinny fat nie wygląda dobrze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ula
(Ocena: 5)
2016-07-29 02:38:33

Świetny artykuł :) Widać, że dziewczyna zwalczyła swoją chorobę. Rozstępy na nogach i nie jej zdjęcie pupy są spektakularne :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 3)
2016-07-29 02:36:20

Szalenie interesujące. Szczególnie rozstępy. Cieszmy się z nich, są takie super i tak warte komentarza redaktorów :) Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz