Upiłam się i... (Żenujące wpadki Polek po alkoholu)

04 Kwietnia 2017

W nadużywaniu napojów wyskokowych raczej nie ma nic zabawnego, ale czasami trudno się nie uśmiechnąć na wspomnienie poalkoholowych wyczynów niektórych kobiet.

wpadka po alkoholu

Polki od lat walczą o równouprawnienie, ale w kwestii spożycia alkoholu już ono nadeszło. Wystarczy spojrzeć na statystyki – jeszcze na początku XX wieku przeciętny facet pił średnio 2,2 razy tyle trunków co kobieta, trzy raz częściej miał problemy z uzależnieniem i chorobami związanymi z nadużywaniem wysokoprocentowych napojów, np. marskością wątroby. Dzisiaj przedstawiciele obu płci piją prawie tyle samo, niemal na równym poziomie skarżą się na problemy i choroby związane z nadmiernym spożyciem alkoholu.

Jestem Polką, jak chyba każda Polka i każdy Polak piję. Jak idę na imprezę, trochę mogę wypić, mały relaks, winko czy szampana” – przyznaje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle znana modelka i celebrytka Joanna Krupa. Przyznaje jednak, że nie budzi to entuzjazmu jej męża. Romain Zago całkowicie bowiem zrezygnował z alkoholu ze względu na negatywny wpływ na zdrowie i sylwetkę. Obecnie dba o siebie, dużo trenuje i nawet na imprezach rezygnuje z drinka. „Mąż złości się na mnie, gdy piję. Bo on jest taki, że jak już jeden będzie miał, to nie skończy, a ja umiem się kontrolować, jak mam jeden, to jest okej” – przekonuje Krupa.

Zobacz także: LIST: „Na wesele wydałam grosze! Mrożone jedzenie, rozcieńczany alkohol, sztuczne kwiaty...”

Według niej alkohol sprawia, że podczas spotkania towarzyskiego atmosfera staje się luźniejsza i przyjemniejsza. Jednak równie często staje się przyczyną wpadek, mniej lub bardziej śmiesznych, a niekiedy także niebezpiecznych, co udowodniła niedawno 31-latka na lotnisku Katowice-Pyrzowice, która podróżowała z rocznym dzieckiem do Włoch. Jeden z pasażerów zauważył, że kobieta słania się na nogach i powiadomił służby. Gdy policjanci dotarli na miejsce, nie mogli nawiązać z nią kontaktu, ponieważ była tak bardzo pijana. Badanie w szpitalu wykazało, że kobieta miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu.

Co się okazało? Podróżna wyjaśniła potem, że piła, bo… bała się lotu samolotem. Kupiła butelkę wódki na lotnisku i pociągała z niej ukradkiem w damskiej toalecie. Po wytrzeźwieniu, zamiast do słonecznej Italii musiała udać się do pogotowia opiekuńczego, gdzie trafiła jej córeczka.

Na szczęście wiele poalkoholowych wpadek jest bardziej zabawnych, choć niekoniecznie dla głównych bohaterek. Na przykład Dody, która „po spożyciu” zdecydowała się zrobić kolejny tatuaż, tym razem małą pacyfkę na szyi, czym nie omieszkała pochwalić się na portalu społecznościowym. „Kolejna dziara i kolejna złota myśl – nie pij z ludźmi, którzy wspierają cię w najbardziej żenujących nocnych pomysłach” – napisała kontrowersyjna gwiazda.


Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (10)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kara
(Ocena: 5)
2017-04-05 14:41:09

Alkohol to zło, sama sie o tym przekonałam.. Lubiłam sobie wypić, świetnie się bawić na imprezach, a później wspominać jak to super nie było. Niestety w pewnym momencie wspomnienia zamieniły się w kace moralne, mocno przytyłam i nie miałam ochoty ani sił do życia. Wtedy postanowiłam wziąć się za siebie. Poszłam na siłownie z trenerem, przez miesiąc dzielnie ćwiczyłam ale bez większych skutków. Wtedy inny trener polecił mi Iqacai... I to był przełom. Kilogramy zaczęły spadać w szybszym tempie, skóra stała się jędrna i gładka, a ja wreszcie miałam w sobie tyle energii by przeżyc dzień od rana do wieczora bez depresji :) Polecam wszystkim taką przemiane!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-05 01:35:36

Alkohol nigdy na mnie nie dzialal, za to po stilnoksie (lek nasenny z zolpidemem) mam takiego pier*dolca, ze hohoh.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-05 03:43:31

Ja podobnie hah

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-04 15:57:29

Po alkoholu nie robia tatuazy nawet nie wolno pic po.. chyba ze jakis tani niedoswiadczony dzieciak w roli pseudo tatuazysty

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-04 18:56:04

Ale tatauazysta nie wie czy pilas cos.Ja swoj pierwszy tatuaz w wieku 18 lat zrobilam po tanim winie-bo balam sie bolu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-04 19:55:58

ale skoro była tak pijana, że podała złą datę urodzenia, to musialo byc widać w jakim jest stanie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-04 11:36:28

"Niespodzianka" teściów godna pożałowania. Przecież to oczywiste, że jeśli małżeństwo zostawia pociechy u dziadków i chce spędzić wieczór za miastem, to dlatego, że potrzebują czasu tylko dla siebie, bynajmniej nie po to, by grać w szachy i dyskutować o sytuacji gospodarczej RP z okresu międzywojnia. Wstyd powinno być przede wszystkim rodzicom męża.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AnkaA
(Ocena: 5)
2017-04-04 11:19:54

Hehe, dobrze, że ja jak sie za dużo napiję to po prostu zasypiam i nie jestem w stanie nic mówić ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-04 09:22:26

Nigdy nie zrozumiem jak mozna sie rozbierac w miejscach publicznych i zwalac to na alkohol. Tak samo zdrada. Alkohol nie powoduje ze przestajemy myslec. Tez czesto pije ale zadne glupie akcje nie przychodzą mi do glowy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-04 13:47:22

Alkohol po prostu dodaje "odwagi". Jeśli ktoś zdradził po alkoholu to nie dlatego, że "nie wiedział co robi", tylko zdrada najzwyczajniej w świecie chodziła mu po głowie, ale na trzeźwo ten ktoś potrafił się opanować. Nigdy nie potrafia do mnie tłumaczenie, że ktoś coś tam zrobił dlatego, że był pijany. Skoro nie potrafi pić, albo po alkoholu odwala jakieś akcje to może po prostu niech nie pije. Sama wiem, że jak zdarzało się więcej wypić to robiłam się bardziej drażliwa, albo byłam w stanie na więcej sobie pozwolić ( choć nigdy nie zdarzyły mi się jakieś chore akcje typu: rozebranie się gdzieś publicznie, zdrada czy coś w tym stylu ). Alkohol w większych ilościach źle wpływa na zdecydowaną większość osób. Ja już od paru lat pije tylko okazyjnie, w niewielkich ilościach i nienawidzę przebywać z pijanymi ludźmi, bo często z wielu ludzi którzy na trzeźwo zachowują się normalnie po alkoholu wychodzą najgorsze rzeczy... i żal na coś takiego patrzeć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1